Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Niepełnosprawni w szkole

Polecane posty

Gość gość

Otóż od tego roku chodzę z niepełnosprawną osobą do klasy. Ta dziewczyna jest naprawdę niemiła, obwinia za swoje kalectwo cały świat, na początku przymykałam na to oko ale teraz pała się przegięła. Nosimy jej na zmianę w klasie plecak i stolik, nie wiem co ona do tego plecaka wkłada ale jest on cholernie ciężki, stolik także. Dwa dni temu stwierdziła, że jesteśmy jej SŁUGAMI i mamy jej to nosić. Dzisiaj gdy była moja kolej i mojej przyjaciółki, aby nosić jej rzeczy wyszło kolejne szydło z worka. Po przedostatniej lekcji zaniosłyśmy jej rzeczy do szatni, aby nie nosić przez pół szkoły. Ostatnią lekcja była informatyka, dlatego te rzeczy znalazły się w szatni, pracujemy jedynie przy komputerach więc po co stolik i plecak? Otóż ona stwierdziła, że musi być i już. Powiedziałam, że jeśli będzie potrzebować książki to jej dam moją. NIE. Ona chce już i teraz i my mamy jej po to iść. Ponieważ byłam już zła i rozgoryczona odpowiedziałam "to sobie idź skoro tak bardzo tego potrzebujesz". Ona groziła mi wyrzuceniem ze szkoły. Czy może mi zaszkodzić ? Czy jest jakiś artykuł który nakazuje noszenia plecaka i stolika? Naprawdę proszę o pomoc bo przez te dwa miesiące nikt nie usłyszała od niej "dziękuję".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz o tym rodzicom, niech zabiorą głos na zebraniu, sytuacja jest fatalna, owszem trzeba pomagać takim osoba ale jeśli tak się zachowuje rozumiem twoje rozgoryczenie, powinnaś też iść z tym faktem jak najszybciej do pedagoga szkolnego i wychowawcy, niech przemówią jej do rozumu że takim postępowaniem nic nie osiągnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapewne jest nauczona w domu, że skoro jets niepełnosprawna to może wszytsko. Moja znajoma niestety tak wychowuje swoją córke i ta dziewczyna do swojego taty powie np. " Ty idioto" a on na to nic bo gdyby coś powiedział to jego zona by od razu aferę zrobiła. Dziewczyna jest po prostu opkropna, dzieci w szkole jej nie lubia bo jest dla nich nie miła. Nie martw sie, Tobie nic nie grozi. Noś jej ten plecak i niech sobiwe gada co chce. Nie wdawaj się z nia w dyskusję i kłótnie bo widać jej właśnie o to chodzi. Możesz też iśc z tym problemem do wychowawcy. Bez przesady....to, że jest niepełnosprawna nie znaczy, że może sie tak zachowywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedyś w szkole mieliśmy chłopaka niepełnosprawnego i trzeba mu było pomagać, ale na zasadzie gdy o to prosił. Nie ma w tym nic złego. Osoby często są pogniewane na cały świat, bo przytrafiło się im, jak gdyby nie patrzeć, naprawdę straszna rzecz. Więc nie dziwię się dziewczynie, że tak zareagowała. Ogólnie jak nie ma jeszcze w szkole, albo jakichkolwiek instytutach usprawnień dla takich osób, to jest ciężko. Na szczęście, na późniejszym etapie mojej edukacji tz. na studiach było już normalnie jeśli o to chodzi. Była winda dla niepełnosprawnych i Ci ludzie sobie radzili normalnie bez niczyjej pomocy. Nie ma co się gniewać. Jeśli szkoła nie posiada udogodnień, nawet jako uczeń, warto na to zwrócić uwagę. Wystarczy sobie poczytać oferty firm takiej jak ta http://windy-schodowe.pl/ciekawostki/47/windy-dla-niepelnosprawnych-cennik pokazać pedagogom najnowsze wiadomości itp. Żeby coś z tym zrobić. Nie ma co się złościć, trzeba pomagać jak się da. Czasami najlepszą pomocą jest nagłośnienie tematu. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×