Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Aborcja w Holandii

Polecane posty

Gość gość

orientuje sie ktoś może ile taki luksus kosztuje i jak wygląda? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, pytam sie ogólnie, na innych forach znalazło sie dużo osób jeżdżacych do niemiec, belgii itd, wiadomo haters gonna hate, ale zawsze nadzieje na to że znajdzie się ta właściwa osoba która udzieli info. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
women on web - 90 euro, tabletki do domu preprowadzasz aborcje sama do 9 tg - nie powinnam tego pisac bo tego nie popieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
strona oficjalna oczywiście - organizacja też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spoko, czytałam o tych tabletkach, jednak właśnie katole itd dla których cały świat powinien działać według ich zasad twierdzą że te tabletki niosą za sobą duże ryzyko powaznych komplikacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z drugiej strony mało kobiet znalazłam które je stosowało. Większość jeździ za granicę, oczywiście finansowo wychodzi więcej niż 90 euro, ale twierdzą że bezpiecznie i bezboleśnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to nie czytaj katoli tylko zamów sobie tabletki i zdychaj w męczarniach. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
women on web - 90 euro, tabletki do domu preprowadzasz aborcje sama do 9 tg - nie powinnam tego pisac bo tego nie popieram *************************************************************************************************************************************************************** usunełam tak ciaze w lipcu w 9 tygodniu, zero komplikacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wejdz na forum kobiety w sieci, masa kobiet usuwa ciaze farmakologicznie, sama uzyskałam tam duze wsparcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to nie czytaj katoli tylko zamów sobie tabletki i zdychaj w męczarniach. pechowiec.gif _______________________________________________________________________________________________________ co za brednie piszesz??? żadna kobieta na swiecie nie umarła po tej aborcji, 4 godziny wiekszego krwawienia to zadna meczarnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ok już jestem, dzisiaj przerobie tą stronkę całą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytałam wczoraj na jakimś forum, chyba rok temu założony temat, nie o tym że się umiera ale że są rożne komplikacje, ale znowu koresponduje z kobietą która usunęła w niemczech i dużo kasy wydała, nie wszyskich na takie podróże stać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bardzo dobrze przeszłam taka aborcje, na tabletki czekałam tydzien, na drugi dzien po zabiegu byłam u kontroli u swojego gina który wiedział co zamierzam i byłam pewna ze wszystko poszło dobrze, tabletki sa tak silne ze nie ma opcji zeby sie nie udało, a takie poronienie jest lepsze niz zabieg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ryzyko jest -chociażby łyżeczkowania macicy - jak samam sie nie ogarnie - ak już pisałam ja nie będąc w ciązy myślę że nigdy bym nie dokonała aborcji ale możliwe że inaczej mówiłabym jak bym juz zaszla.... cholera wie - dlatego nie potępiam - staram się zrozumieć a siebie uważam za katoliczkę tyle że może nie praktykującą ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez zawsze mówiłam ze nigdy bym tego nie zrobiła, niestety zycie mnie do tego wrecz zmusiło. Łyzeczkowanie jest konieczne bardzo rzadko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha ja też siebie uważam za katoliczke, ale mam pare zasad od których nie odstapie i Bog mnie może za to nie lubić. Być może przez to mam takiego pecha, ale po obejrzeniu na necie łyżeczkowania chyba decyduje sie na tabletki. I zdania już nie zmienie koniec :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a bolało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Różnie w życiu bywa prawda, w każdym razie warto poczytać forum tam piszą kobiety które już sa po i opisują co i ja - i meć pod ręką zaufanego ginekologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co z glupi temat...wyobrazcie sobie ,ze ja to zrobilam ..........bylo to 27lat temu i to byl moj najwiekszy blad....do dzisiaj dreczy mnie sumienie i patrze na dzieci w tym wieku i widze jakie moglabym miec dorosle dziecko....NIE ROB TEGO >>>>SUMIENIE NIE POZWOLI CI ZYC!!!:( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skurcze sa bardziej bolesne niz przy okresie, ale do przezycia :) krwawienie jest intensywne przez 4 godziny, potem bierze sie druga dawke tabletek i wszystko sie uspokaja. Mi gin dał antybiotyk na wszelkie wypadek i tabletki obkurczajace macice zeby sie dokładnie oczysciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
osobo wyzej Ty załujesz, ale ja np nie załuje i wiekszosc kobiet nie załuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myslisz ,ze tak dobrze..bo ja widze ,ze nie masz sumienia,ze zabiles czesc siebie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy ma swoje sumienie - jak chce to i tak to zrobi nie ma nic na siłę - bardziej walkę z aborcją bym zaczeła od strony socjalnej i społecznej - tzn jeśli kobiety miałyby większą pomoc ze strony państwa to myślę że mniej zdecydowałoby się na aborcje.... temat smutny ale prawdziwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam sumienie, było mi z tym ciezko na poczatku , a teraz o tym nie mysle bo po co?? decyzja była słuszna i nie postapiłabym inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a tak z innej baczki to wiecie że bardzo często dochodzi do poronienia saoistnego - orgaznizm sam usuwa ciążę w pierwszych 2-3tyg nawet bez wiedzy kobiety - najczsciej coś mu tam nie pasuje i sa to raczej błędy genetyczne w zarodku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czytam sobie właśnie, a poza na stronce można się dowiedzieć że kobiety odczuwają jakąś przykrość ale jednocześnie ulge i nie trwa to długo, a depresji czy jakiś chronicznych uszkodzeń psychicznych nigdy nie potwierdzono

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiemy :P przynajmniej ja wiem, i cieszę sie że spotykam osobe która też o tym wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
depresje moga miec te kobiety które nie były pewne tej decyzji, jak ktos jest pewny to zero wyrzutów, to bardzo trudna decyzja ale juz po aborcji nie ma sensu sie zadreczac, trzeba zyc dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszę o pomoc jestem w 5 tygodniu ciąży.Przebywam na terenie Holandii może ktoś wie jak mogę zdobyć tabletki poronne.Nie jestem ubezpieczona .Bardzo proszę o pomoc,zostałam sama z tym problemem i nie wiem co zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×