Gość gość Napisano Listopad 25, 2013 Wydaje mi sie ze nikt mnie nie lubi, nic mi nie wychodzi. Dzisiaj na lekcji nauczyciel od biol. wzial mnie do tablicy. Wszystko umialam, ale ze stresu zapomnialam wszystkigo. Spytal sie klasy czy zawsze jestem taka infantylna. Zabolalo mnie to. Nienawidze siebie za to ze sie tak wszystkim przejmuje, kazdym zlym slowem powiedzianym o mnie lub kierowanym do mnie. Czuje, ze dopada mnie depresja :c czuje sie glupia, brzydka, zalosna. Mam ochote zamknosc sie gdzies i juz nigdy nie wychodzic. Mam jutro tyle nauki ale nawet nie mam sily by wstac i wziac sie do roboty, bo po co? I tak w zyciu niczego nie osiagne... Jestem zbyt cicha, nudna i infantylna i zalosna. ;_; nienawidze sie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach