Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość illllllllllla

nie mogę się odkochać czemu jestem taka głupia

Polecane posty

Gość illllllllllla

Jestem w 3 liceum. Już 1 września w pierwszej kalsie wpadl mi w oko chlopak, ale oczywiscie nie dalam tego po sobie poznac. myslalam ze jakis glupi czy cos, ale nic bardziej mylnego... Nigdy kogoś takiego jeszcze nie spotkalam. Kulturalny, troskliwy, zabawny, inteligentny, indywidualista, nie potrzebuje pochwały otocznia... Mój ideał :P Oczywiscie jestem swiadoma jego wad (znam go dość dobrze wkoncu trzy lata w jednej klasie) ale niestety te wady mnie nie zniechecily... Wiem ze podobam się mu fizycznie bo nie raz mowil do chlopakow ze jestem ładna. Byl okres jakoś pomiędzy 1 a 2 klasą, że do mnie zarywał (ale ja bylam jakś ślepa i tego nie zauważałam, owszem bylo mi milo ze do mnie zagadywal, troche za mną latał, ale w ogóle nie przyszlo mi do głowy że on może mnie podrywać, nie czułam się godna czy nie wiem co....... Byłam tak w niego zapatzrona ze nawet nie pomyślalam ze on moze byc mną zaintersowany... Dowiedziałam się tego jakiś czas temu kiedy powedział mi o tym po pijaku jego przyjaciel. Przez jakiś czas mieismy taka swoja paczkę, w szkole wszystkie przerwy razem (5 osób), po szkole gdzies na pizze czy coś. On oczywsice w tej paczce był/jest przez co poznalam go jeszcze lepiej i jeszcze bardziej mi zależy... Teraz juz tak zazylych kontaktow w naszym gronie nie ma, czasem cos tam pogadmy. Raczej "paczka " sie rodzielila na chlopakow i dziewczyny... Aktualnie konatkty mamy takie neutralne. Mam wrażenie że on teraz niezbyt mnie lubi, no ale oczywiscie jest mily, czasem zagda (głównie, a raczej tylko i wyłącznie na tematy szkolne). Na imprezach może napijemy sie wódki czy piwa, lub posiedzimy w trojke (tj. ja, on, jego przyjaciel) ale wtedy to bardzije z jego przyjacielme gadam, bo on olewa, malo sie odzywa... Oczywiscie caly czas nie daje po sobie poznac ze mi tak cholernie zalezy. mam wrazenie ze bardzo mu sie podoba moja przyjaciolka co mnie niezmiernie boli, no ale... Skoro on mnie olewa to ja udaje że ja jego też. Czemu jestem taka głupia????!!!!!! Cały czas jestem w nim zakochana i to dość bardzo.Non stop mam nadzieje że coś z tego będzie ale patrzac realistycznie wiem ze nie bedzie, To sa tylko moje marzenia i wyimaginowane nadzieje. chocbym nie wiem jak sie starala nic nie bedzie miedzy nami. Do tego stopnia cos do niego czuje, ze jak byl we mnie zakochany inny chlopak (zreszta też z kalsy, niczego sobie) ja go olewalam, dalam mu po prostu kosza. A teraz on juz ma dziewczyne, zresztą ja i tak ze względu na... nie moglabym byc z nim w zwiazku. Co mam zrobić? Jak się odkochać? No kur... Dlaczego jestem taką głupią typową babą... Miałam swoje 5 min w ktorych mialam szanse i zmarnowalam. Minęly prawie 3 lata, a ja zakochana w nim caly czas i nie zapowiada sie zeby mi przeszlo... Pewnie będą rady "znajdź sobie kogoś innego" no fajnie... tylko zeby bylo to takie proste... Dla mnie nie jest. Pewnie nic sensownego nie jestescie w stanie mi doradzić, ale chociaz sie wygadalam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
owszem. jesteś głupia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×