Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość EllaMozzarella

Zaprosić faceta na kawę

Polecane posty

Gość EllaMozzarella

Cześć wszystkim :) Taka sytuacja: chodzę sobie do pracy na piechotkę i jest chłopak, który chodzi też. Wiadomo, czasem się spotkamy po drodze, czy to rano czy popołudniem. No i wtedy sobie rozmawiamy tak, że aż szkoda się rozdzielać, no ale każde w swoją stronę musi iść, a rozmowa ta trwa maksymalnie 5 minut, jak nie mniej :( Ale tak nam się dobrze rozmawia! Aż mam chęć się uśmiechać bez przerwy jak go widzę i wyczekuję co dzień tej krótkiej przyjemności, która nie zawsze następuje. Nie wiem o nim nic poza tym, że pracuje w tej firmie co ja, wiem jak się nazywa i parę pierdółek z rozmów, ale nie wiem czy kogoś ma... Zaprosić go na kawę? Nie wiem czy czekać na krok z jego strony, czy się wyrwać z tym jakoś... Niemrawo by było, gdyby się okazało, że jest zajęty... I nasze rozmowy byłyby wtedy krępujące dla mnie :( I jak to zrobić? Wydaje mi się, że jest troszkę nieśmiały :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapros przeciez nie musisz sie go pytac na spotkaniu czy jest zajety tylko rozmawiajcie na te tematy co zawsze a moze po spotkaniu on zaproponuje nastepne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EllaMozzarella
Jak sobie wyobrażam coś w stylu: "Spieszysz się dzisiaj do domu? Może byśmy porozmawiali dzisiaj chwilę dłużej?" To mam ochotę spalić się ze wstydu! A maila na pewno(!) mu nie wyślę, bo już wolę widzieć jego reakcję niż czekać na odpowiedź i się stresować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sralis mazgalis...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo pierogi? :-D Mniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spokojnie zaproś go na kawę. On pewnie też się zastanawia czy ciebie gdzieś nie zaprosić. Może jest nieśmiały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EllaMozzarella
Tak bardzo bym chciała, żeby to była prawda! (: No nie odpuszczę, po prostu dawno nie miałam takiej chęc**** prostu porozmawiać! Poznać kogoś ciut bliżej. Nie mam pojęcia jak to jest, le humor po prostu mi się przy nim poprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To w czym masz problem?? Ty też jesteś nieśmiała?? Bo będziecie tak sobie w drodze do pracy rozmawiać kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EllaMozzarella
Jestem, nie jestem... Bądź co bądź jestem kobietą, a mamy jakieś kanony niestety... Poza tym przeraża mnie fakt, że nie wiem czy jest sam, jakbym miała pewność to nic by mnie nie powstrzymało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EllaMozzarella
Jak zupka z Knorr :) Dostałam kiedyś mmsem, że to ja właśnie jestem EllaMozzarella :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Ja jestem facetem i nie widzę problemu w tym żeby kobieta zapraszała na kawę. To jakieś bzdurne przekonanie, że to facet powinien wykonać jakiś krok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EllaMozzarella
to znaczy jak mówię, ja jestem spontaniczna dosyć mocno i już mnie denerwuje, że tak świetnie nam się gada a tu nagle: hoop! I on już jest po drugiej stronie drogi i ucieka do domu. Może dlatego, że koledzy z pracy mają tam wyjazd na główną drogę i mu głupio? Takie odniosłam wrażenie, bo sam rozmowę ciągnie kolejnymi pytaniami mimo, że czasu nie ma, a jak się auta ustawiają to ucieka ;) Dooobra, jak go złapię w poniedziałek przy powrocie z pracy to go chyba porwę! Byle jakoś kawałek wcześniej (:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EllaMozzarella
Dziękuję :) Mam nadzieję, że nie stchórzę! ;) Chyba poczekam do środy w ogóle, będę zdobywać odwagę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie czekaj. Dzisiaj Jest zły dzień?? Odwlekanie nic nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dodam jeszcze że w środę stwierdzisz że lepiej jutro .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EllaMozzarella
Dziś muszę koniecznie po pracy do domu :( I to już niestety nie do odwołania... Och, no może odwlekanie nic nie zmieni, ale nie wiem czy nie za szybko..? W sumie kilka razy tylko się tak spotkaliśmy po drodze, rano ciężko, a on często zostaje po godzinach. A najlepsze, że ja jestem z innej miejscowości i płacę, żeby z kimś autem dojechać do domu i w razie jakiegoś spotkania będę musiała łapać autobusy :) OK... a jak to zrobić w takim razie, żeby facet nie uciekł z krzykiem? ;) Albo, żeby mi nie walnął w twarz "mam kogoś"? Już wolę, żeby ten fakt z rozmowy wyniknął...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tego nie unikniesz w żaden sposób :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mikaoooi
Daj znać jak C****szło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i nie przewiduję powodzenia, eh... nie spotkałam tego Pana ani w piątkowe popołudnie, ani dziś rano. Tak łatwo jest się nam rozminąć, gdy wychodzimy z różnych stron firmy :( Poza tym jak go dziś przez przypadek minęłam to serce mi o mało nie wyskoczyło, chyba zaczynam się stresować ;) Ma ktoś jakiś pomysł jak mogę to rozwiązać bez większego uszczerbku na swojej psychice? :P Nawet nie wiem czy mu się podobam.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×