Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jinna

Mój były wyznał mi dlaczego odszedł

Polecane posty

Gość Jinna

Miałam dziś rozmowę... nierozumiałam dlaczego odszedł chodx bardzo mnie kochał, tak walczył o mnie, miał być ślub... walczył bardzo, a tu nagle odszedł zostawiając mnie potem po paru dniach dowiedziałam się,ze jestem w ciązy... Przyjechał odezwał się, walczy o to bym mu dziecka nie odbierała... i wyznał dlaczego odszedł chodź kocha, bo jest biseksualny i nie umiał dalej mnie okłamywac :( Pytał czy zaakceptowałabym, to gdyby walczył o mnie... I mam mętlik, bo kocham... jestem z nim w ciązy... ale to trudna sytuacja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale zaakceptowala ze jest bi czy ze lubi zdradzac z facetami bo to 2 rozne rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest bi ok. Ale zamierza miec wielu partnerow/ki. Ty jestes hetero ale decydujesz sie ze on jedyny. To on nie. Sorry nie kumam ale co masz akceptowac? To ze podobaja mus si faceci i ich nie tknie(tak jabie np george cooney:-) czy to ze bedzie sie puszczal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jinna
Zaakceptowac,że jest biseksualny i pozwolić mu czasem się "wyrwać" lecz mówił,że nie uprawia sexu z facetem... że to nie o sex chodzi... szczegołów raczej dalej nie chciałam słyszeć... teraz jestem w ciązy i chciałabym dziecku stworzyc normalną rodzinę, zgodziłam się by uczestniczył w badaniu usg, chce byc przy porodzie... widze,ze bardzo mu zalezy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyrwac ale nie na sex to na co? Na piwo jaknormalny facet? Chyba by sie wam psycholog przydal dla dobra waszej 3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz myslalam ze w badaniu na hiva. Ja bym nie zaakceptowala wyskakiwania na lodzika czy inne formy zdrady. Btw jestem bi, ale mam faceta = nie puszczam się z kobietami. Z nikim się nie puszczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jinna
Myslałam o jakiejś terapii, bo Ja nigdy sie nie spotkałam z taką sytuacją, jest, to dla mnie obce... nie wiem jak z tym zyć... On jest ojcem mojego dziecka!!! On chce wziąść ze mną ślub, zamieszkac ze mną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co terapia? Biseksualizmu czy innej orientacji się nie leczy. Nie ma też w nim nic wstydliwego. Po prostu albo chce sypiać z facetami i abyś to akceptowała albo nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to jest szansa. Moze on sam nie wie jakie to wypady:-) moze jego tez to przeraza? Chce i kocha to i tak masz szczescie poczytaj tematy samotnych matek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Terapia dla nich jako pary ..tak zrozumialam.Trzeba byc niespelna rozumu by chcec leczyc bi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jinna
Nie wiem czy ryzykowac walczyć... czy akceptowac jego orientację, ale na etapie przyjaźni czy kumpelstwa... To dobry człowiek... byłam bardzo z Nim szczęśliwa... ale boje się, strach mnie paraliżuje... czego jest szansa? czyli co mam się cieszyć,ze mogłabym byc kompletnie sama czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No chyba że ale nie zrozumiałam co ma znaczyć wyrwać się, bo to ważne, a autorka chyba tak jest spragniona posiadania męża, że odpuści mu nawet przygody z facetami, mam wrażenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jinna
Tak terapia dla Nas jako pary, a nie leczyć, "to" bo Ja wiem,ze tego sie nie leczy... jako pary tylko i wyłącznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jinna
Jak widzę jak się stara, jak mnie traktuje, to nie umiem Go olać... Zamykam drzwi, to wchodzi oknem... Łączyła Nas mocna silna miłość... nie jest łatwo odrzucić takiego człowieka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a potrafisz zaakceptować to, że on się może bzykać z innymi mężczyznami a potem z Tobą? Potrafisz zaakceptować ciągłe badania, żeby się upewnić, że niczym Cię nie zaraził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jinna
No pozwolić pewnie Mu się spotkać, nie wiem nie umialam zapytać o szczegóły i tak byłam w totalnym szoku, ale powiedzial, ze nie o sex chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hetero i homoseksualizm to orientacja seksualna. Biseksualizm to żadna orientacja seksualna tylko choroba psychiczna . Bo jak ktoś nie wie czy go podniecaja kobiety, czy mężczyzny, to musi być z nim coś nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No a o co jak nie sex chodzi? Bo nie rozumiem czemu mialabys mu na przyklad spotykac sie z kumplami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorry, ja doskonale wiem, czy mnie podniecają kobiety czy mężczyźni. Podniecają mnie i kobiety i mężczyźni dokładnie w takim samym stopniu. To tylko ciało, najważniejszy jest charakter i psychika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie spokoj dziewczyno. Jak on mowil ze chcialby sie czasem ,,wyrwac,,to daj sobie siana! Z babami moglby cie zdradzac i facetami do tego! Ja bym odpuscila,znajdziesz sobie normalnego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak wyjdziesz z szoku to porozmawiaj z nim i zapytaj, czy on nie miałby nic przeciwko temu, gdybyś od czasu do czasu przespała się z innym mężczyzną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oboje z mężem jestesmy biseksualni i żyjemy. To nic złego czasem coś uatrakcyjnić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jinna
ale on przy tym zaznaczyl,ze ja tez bym miala prawo czasem sie wyrwac. i teraz sie zastanawiam, czy nie chcialabym jednak skorzystac, kosztem tego, ze on tez by to robil... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za bzdury. Jestem biseksualna i WIEM, że podniecają mnie i mężczyzźni, i kobiety. Jednak gdy jestem w związku, nie chodzę na boki... Ani fizycznie, ani emocjonalnie. Nie wiem, czemu on miałby tego potrzebować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Orientacja seksualna – trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci. ---------> Skoro pociągaja cie obydwie płci to jak sama widzisz płeć nie jest określona, co oznacza,że biseksualizm to nie orientacja seksualna tylko choroba psychiczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To kwestia definicji. Możesz mnie uważać za chorą psychicznie. Jednak to wyższy poziom relacji. W tym przypadku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyższy poziom relacji, że on chce bzykać kogoś poza swoją partnerką? Chyba na głowę upadłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po czym oceniasz wszystko z czym sie w życiu spotykasz jak nie po definicji? Kłamstwo też byś prawdą nazwała zganiajac wszystko na kwestię definicji słowa prawda? Chyba tak, bo to właśnie starasz się zrobić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówię o swoim przypadku. Ale nie chce mi się Wam tłumaczyć tego dzisiaj. Jestem już zmęczona i nie mam czasu na użeranie się z głupcami. Pozdrowienia, idę spać ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie, brakło argumentów, to trzeba się wycofać, póki się jeszcze dostatecznie nie skompromitowało :) Uciekaj 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×