Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość julita_25

przegrana młodość

Polecane posty

Gość julita_25
Przypadek, nudziło mi się w pracy więc tu zajrzałam. Pomyślałam tak jak Ty, że nikt mnie tu nie zna, nie wie i się nie domyśli kim jestem i że mogę napisać co mi leży na wątrobie. Znam specyfikę tego forum i wiem jacy tu są ludzie, czego się można spodziewać. Jestem zaskoczona tym wątkiem, obyło się bez dziwaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
nie jestem sam bo chce. mam pecha chyba poprostu :-) nie uważam, że mam czas, bo nigdy nie wiadomo co bedzie. nie myślę o tym na zapas. byc może nie jestem pociągający fizycznie. może coś jest w moim charakterze nie tak. bo powtarzam, nigdy nie mialem nikogo na stałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
mamy szczęście. pewnie w środku dnia wtrącaliby sie nam różni ludzie z niezbyt wyszukanymi tematami (jak patrzę na inne tematy o zgrozo) warto bylo dziś tu zabłądzić :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Ja sobie zawsze powtarzałam że przecież mam dużo czasu, że to nic nie znaczy. A tu nagle mi stuknęło ćwierćwiecze i zapaliła się lampka że już trochę późno zaczynać przygodę ze związkami itd. Że mój czas na to minął, teraz jest pora na coś innego. A ja dopiero mam się uczyć... Jestem już dinozaurem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Dwa lata temu pierwszy raz weszłam na czat :p tam dopiero są dziwacy... Drugiego dnia poznałam człowieka z którym utrzymuję kontakt do dziś, trochę się nam po drodze mieszało, ale jako tako jest. Chyba mam szczęście do takich miejsc i ludzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
mi tez pali sie to światełko, patrz dzieci w gimnazjum chodzą za rączki, koledzy z liceum mają dziewczyny, niektórzy juz na powaznie mieszkają razem, mają dzieci, czasem myślę, że będę musiał wybierać z tych kobiet co zostaną a jest ich coraz mniej, więc mniejsza szansa na bliższą ideału. myślenie bezpodstawne, ale jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Moja koleżanka ze studiów ma już dwójkę dzieci, jak na nie patrzę to myślę sobie kiedy ja bym mogła mieć swoje. Przecież to tyle czasu trzeba. Z drugiej strony nie czuję się gotowa na takie życie rodzinno-małżeńskie. Ale fakt, rodzina i znajomi pytający kiedy będę miała chłopaka potrafią dobić. Co do tych licealistów, kolegów i koleżanek, a już nie wspominając o gimnazjalistach którzy mają większe doświadczenie niż ja.... porażka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
to prawda, dokladnie tak jest. chciałbym tez mieć wczesniej dzieci, zebym na ich ślubie nie był trzęsącym sie dziadkiem albo wspomnieniem. a czasem mam głupie wrażenie, że nie zdąrze z dziećmi nawet do trzydziestki:-) bezpodstawnie kompletnie, ale tłuką sie takie myśli w głowie. nie chce mi sie imprezować, myślę że jestem gotowy na poważne życie. nawet na dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Wow, odważna deklaracja. Ale może zostawimy dalszą część rozmowy na jutro? Bo ja muszę jeszcze chwilę się przespać i zaraz wstawać. Dobranoc i do jutra :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
ok :-) dobranoc :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
jestem :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wergilius
ja tez hej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
witaj :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Jestem i ja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
o super :-) :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Co dzisiaj omawiamy? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
może nasze gastronomiczne wyczyny, które chyba teraz są zdecydowanie na czasie :-D pierogi, ciasta, ryby, dzikie węże ;-) w zawierusze domowych przygotowań udało mi sie zrobić herbatę i kilka kanapek. I'm the christmas masterchef :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Jestem ledwo żywa dzisiaj, wcale się nie wyspałam :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
tez mialem kryzys po południu :-P ale 4 godziny snu to jeszcze nie tak źle :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Ja niestety nie miałam czasu na sen, rano pakowanie, powrót do domu, a tu jak zwykle zamieszanie i ta cała praca. Ale przynajmniej jak mam dużo zajęć to zostaje mało czasu na myślenie i użalanie się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
to prawda, jak nie ma zajęcia to różne glupoty przychodzą do głowy :-( na szczęście zajęć teraz jest aż za duzo :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Dostałam dzisiaj zaproszenie na spotkanie z przyjaciółkami, pierwszy raz się spotkamy od baaardzo dawna. Takie spotkanie zapoznawcze narzeczonego jednej z nich z resztą i mężem kolejnym. Tylko ja jak piąte koło u wozu. Dosłownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
ja pojutrze tez wybieram sie do przyjaciela, wiem kto będzie, oczywiście ja jedyny singel będę patrzył jak pary sie tulą do siebie, juz szykuje sie psychicznie, może nikt nie zauważy ze mnie to rusza :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
A masz jakieś plany na sylwestra? Ja w tym roku raczej nie dam się wmanewrować w żadną imprezę tylko dlatego że wszyscy idą i głupio siedzieć w domu. Poza tym słabo trochę samemu gdziekolwiek iść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
nie mam planów na sylwestra. prawie zawsze spędzam go w domu, pewnie teraz tez tak bedzie :-) rok temu bylo tak nudno, że myslalem ze pójdę spac przed północą :-D ale nie mógł mnie ominąć pokaz sztucznych ognii i tak dalej, hałas jak na wojnie a ja z szampanem na balkonie myślę sobie szybciej strzelajcie cholera, bo mi zimno ;-) ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Mnie rok temu zaciągnęli na ten warszawski sylwester. Porażka, pełno pijanych ludzi, w pewnym momencie zaczęłam się bać że to źle się skończy. Przyjechałam z moją ulubioną wódką na którą miałam straszną ochotę. Gospodarz schował ją szybko a mnie ugościł dwoma marnymi drinkami, porażka. Gdyby nie to że byłam daleko od domu to chętnie bym zwiała stamtąd. I to przykre uczucie gdy wybija północ a do mnie dociera że nie mam czego świętować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
ot następna kartka z kalendarza, odsypianie w nowy rok a drugiego stycznia z powrotem do szarości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Mój drugi stycznia wypada dopiero siódmego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość gość gość
to nie fair!!! :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julita_25
Jest sprawiedliwość na tym świecie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×