Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ajka pyta

niepewny mnie partner

Polecane posty

Gość ajka pyta

Partner po 2 latach związku oświadczył,że jeszcze nie czuje się gotowy do wspólnego zamieszkania Do zakładania rodziny również.Nie wiem co robić.Dziękuje za uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostaw go. Jak po 2 latach nie jest gotowy z tobą zamieszkać czy myśleć o przyszłości. A ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Właśnie tu jest problem.Ja mam już 36 ,on 41. Czuje się jak w związku z nastolatkiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wybacz ale czy w tym wieku możesz sobie pozwolić na takie czekanie? To niedojrzały człowiek i on się już nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Wiem,i to mnie martwi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj sobie spokój to nie ma sensu przecież

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
W grudniu jeszcze zapwniall, ze chce miec ze mna dzieci, zenic sie, a ostatnio ztwierdzil ze jednak zmienil zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no smutne to no byla juz na taki temat jakas sonda uliczna ale sie nie zgadzam z tym chyba :) www.youtube.com/watch?v=1FT_YcldLa4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest smutne.. Facetowi prawie stuknęła 50tka, a on wciąż nie może pożegnac się z życiem kawalera. Z doświadczenia wiem, że mężczyźni często mówią to, co chcemy usłyszeć, ale gdy przyjdzie co do czego wychodzi, że para nie chce tego samego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Wiem,żałosne.Nie dziwi mnie takie podejście 20 latka.Ale 40 to?Jednego dnia tak innego siak,a potem stwierdzenie,ze wcale tak nie mówił,albo mówił,ale zmienił zdanie.Ale sama na to pozwolilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja mam 34 lata mieszkam z facetem juz 1,5 roku i on nawet nie podejmuje temetów o slubie czy dzieciach pomimo ze wie ze tego chce. Wiadomo ze młoda juz nie jestem i dlatego zastanawiam się skąd to jego zwlekanie. Przeciez wiadomo ze ludzie po 30-tce podejmuja takie decyzje nieco szybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Mam wrazenie,ze tak się dzieje,kiedy druga strona nie uważa nas za partnera docelowego.Nie wiem,czasem czxuje się,jakbym byla na zasadzie jest bo nic lepszego się nie trafiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro tak sie czujesz to postaw sprawe jasno. Zwykle faceci w takiej podbramkowej sytuacji na cos sie decyduja. Zalezy od ciebie czy jestes gotowa podjac ryzyko , ze odejdzie. Ja bym podjela ryzyko, bo tylko wtedy dowiedzialabym sie calej prawdy o nim i o jego prawdziwych zamiarach wzgledem mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co masz zamiar zrobić? Bo szczerze mówiąc ja mam zamiar z moim szczerze pogadac i jesli on stwierdzi ze nie jest gotowy to ja odejde od niego. Bo skoro zwiazał się z kobietą po 30-tce która mu mówiła wprost czego chce od zycia i czego szuka to poczuję sie oszukana jesli on odpowie mi tak jak tobie. Wkurza mnie natomiast to ze ta rozmoe musze ja rozpocząć , bo myslalam ze to wyjdzie od niego. Ale neistety wiecej czeakc nie bede bo może sie okazać za pół roku ze on się rozmyslił tak jak twój a wtedy bym chyba się podwojnie załamała. Musze postawic sprawe jasno, powiedziec ze mam 34 lata i ze z młódką się nie związał i niech sie określi. Wóz albo przewóz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tu mozesz miec racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Byla rozmowa,byla,zadalam pytanie jak on to dalej widzi.Odparł,ze musi się teraz zastanowić i da mi odpowiedz za jakis czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Ty masz juz jakies dziecko?? Bo jesli nie to facet totalnie egoistyczny ci sie trafił. Masz 36 lat, rpzetrzymał cie 2 lata i teraz jesli nie z nim to z kim ulozysz sobie zycie??? Cham i nic wiecej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Nie mam.I boje się ze juz za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chciał sobie chodzic bez zobowiązań to po cholerę brał sobie 34 -latkę na partnerkę??? Mógł wtedy poszukac sobie 20-latki która w d***e ma wszytsko a nie dojrzałą kobietę której zegar tyka i która nie ma juz tyle czasu co młodsza kobieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wy rozmawialiscie o waszych oczekiwaniach czy dopiero teraz po 2 latach mu oswiadczylas ze myslisz o slubie i dziecku???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Ale zawsze zapewniał,ze to na poważnie,ze on nie chce szalec...a po latach zmienił zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Do roku nie.Potem były rozmowy,ale zawsze z mojej inicjatywy.Psula się wtedy atmosfera,zawsze wybieralam zły moment,on zmęczony itp.Potem jak juz się zepsulo w związku stwierdzi,ze jednak tak,chce tego co ja.A za jakiś czas ,ze jednak nie.Może mój błąd,za malo się okreslalam.ale czekalam tez na jego inicjatywę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja 40 lat, on 43, po roku zaproponowalam wspolne zamieszkanie. On nie byl zachwycony, wiec mu ladnie podziekowalam. Nastepnego dnia jego rzeczy byly juz u mnie. Dwa lata razem. On ciagle zbyt zwiazany ze swoimi bracmi, siostra, bratankami. Znow postawilam sprawe jasno : jesli ja mam sobote wolna to ty ja spedzasz ze mna a nie z rodzina.jesli jestem w pracy to robisz jak chcesz. albo zyjesz ze mna albo z nimi. ukontentowal mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to trochę zawaliłaś mam wrazenie bo o takich sprawach rozmawia się jasno na początku, chcociaz jak pokazuje mój przykład i takie rozmowy niczego nie gwarantują:-( Ja mojemu mówiłam wprost na poczatku ze marzę o stałym zwiazku, potem o slubie i dzieciach. Pytałam jego jakie sa jego oczekiwania i dopiero wtedy decydowałam czy kontynuowac taka znajomość. No ale z drugiej strony mógl to mowic zeby mnie zdobyć? W kazdym razie miesiac lei za miesiacem, mieszkamy razem, ja mam 34 lata i czekam jak na szpilkach az on zacznie dopytywać kiedy co i jak. A tak naprawdę nie pyta, ja narazie tez nie pytam, ale za namówa kolezanki mam zamiar powiedziec mu wprost bo jesli tego nie zrobie to moge obudzic się z ręką w nocniku.Szkoda czasu... Jesli nie bedzie wiedział po 1,5 roku czego chce to ja odchodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Tak tylko po np miesiącu wypalać od razu: ej kolego wszystko pięknie,ale m isie marzy maz ,dziecko i dom pod lasem to jakoś dziwnie brzmi.Ale fakt,mogłam się bardziej od poczatku określać.Tu zawalilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żartujesz sobie?? Przeciez ty miałas wtedy 34 lata to na co liczyłaś??? Ja byłam w podobnym wieku wiec chciałam miec pewnosc ze mamy te same priorytety i cele. Co w tym złego?? Chyba lepiej rozmawiac o takich sprawach odrazu zeby pozniej nie było nieporozumien. To ile ty czekałaś o tym zeby mu powiedziec ze marzysz o dziecku i slubie? Wbrew pozorom na pocztku znajomosci było mi milion razy łatwiej o tym rozmawiac niz teraz. Bo włąsnie teraz po 1,5 roku dla mnie taka rozmowa wycghodzaca ze strony kobiety jest troche despracją. Zawsze myslalam ze to od niego wyjdzie. gdybym miała 20 lat to nadal bym czekała ale nie mam. Mam 34 lata zegar tyka a ja nie wiem na czym stoję i muszę jakoś taka rozmowe z nim przeprowadzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
Kicha ,wiem :( Ale wiesz co,taka rozmowa tez powinna wyjść od faceta.W końcu zaczęła wychodzić ode mnie i jest jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co mam koleżankę w moim wieku która już po pół roku znajmosci powiedział swojemu facetowi wprost- chce dziecka. I co? Rok czasu sie staraja o dziecko. Mam wrazenie ze czasami trzeba na facecie cos wymusić zeby to dostac. I to wlasnie ona mi mówi- mów mu wprost czego chcesz, walcz tez o swoje a nie czekaj na niego bo sie możesz nie doczekać nigdy albo za 2 lata kiedy bedzie za pozno. Ostatnio byłam swiadkiem ich rozmowy i ona mówiła mu nawet jaki jej sie pierscionek zareczynowy podoba, mało tego powiedziła mu wprost ze ja to guzik obchodzi ale ona w tym roku 2014 chce byc zona. Niby troche smieszne i zaletujące desperacją, ale wyobraz sobie że facet skacze tak jak ona mu zagra....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ajka no kicha ale wiesz co moim zdaniem pownnas postawic wszytsko na jedna kartę. ja bym sie z takim typem rozstała i wierz mi ze jesli cie kocha to za miesiac bedziesz juz zaręczona. Moim zdaniem szkoda czasu na kogos kto w wieku 40 lat nie wie czego chce. Ja tez mam zamiar tak zrobic ze swoim, powiem mu czego chcę a jesli bedzie robił uniki to odejdę. Wolę byc sama niz z egoistą który ma w d***e ze jego kobieta może za rok juz nie zajść w ciążę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajka pyta
I pewnie tak się skończy.Juz tydzień się zastanawia inic. A widzimy się średnio co drugi dzień.Nie ma tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×