Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kobiety nie czują się wykorzystywane

Polecane posty

Gość gość

mieszkanie z facetem przed ślubem również nie stanowi dla większości problemu. Nie jestem już nastolatką a wiele moich znajomych żyje w konkubinacie. Otwarcie mówi że sex z partnerem sprawia im przyjemność. I nie czują się wykorzystywane przez tych złych mężczyzn którzy z nimi mieszkają żeby im ktoś posprzątał i wyprał. Mój osobisty facet gotuje sam gdy mnie nie ma sprząta co tydzień zarabiamy przeciętnie. Nigdy nie było sytuacji że czułam się do czegoś zmuszona żeby tylko z nim mieszkać. Nie pochodzę wcale z dużego miasta. Moim zdaniem trzeba po prostu trafić na odpowiedniego człowieka i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wróć tu za 5 lat i napisz, jak to się skńczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakkolwiek by się to nie skończyło nie będę żałować. Teraz nawet do posiadania dziecka nie potrzeba faceta. Nie twierdzę że to dobre rozwiązanie ale taka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i co w związku z tym? Bo nie bardzo rozumiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak bedzie odpowiedni to mozna dawac sie wykorzystywac ale brednie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jakie to jest wykorzystywanie jak oboje pracują na dom i w nim a sex sprawia przyjemność obojgu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też czytam teraz te tematy :D xxx jak komuś dobrze to co komu do tego? u mnie szczerze on często w domu robi więcej ode mnie i do tego chce pokrywać zdecydowaną większość opłat (nawet na pierdoły wyłącznie dla mnie, z czym walczę), ale to oczywiście ja jestem wykorzystywaną służką i idiotką wedle kafeterianek :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogólnie myślę, że to bardzo nieszczęśliwi ludzie muszą być którzy tak plują jadem na mieszkanie razem bez ślubu. albo chcą innych zmusić do swojego stylu życia albo są samotni bo statystyki są nieubłagane, coraz więcej osób żyje według takiego modelu a jakoś "nieszczęść" więcej niż 30lat temu wcale nie widać (chyba, że ktoś jak pelikan łyka "a teraz to tak źle, kiedyś było lepiej")

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez tu sa same biedoki spoleczne, co nikt ich nie lubi to potem mysla,ze mieszkajac razem ktoras ze stron jest wykorzystywana a,ze sami nigdy zwiazku nie stworza to nie zrozumieja:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie krzycz hop. Będziesz czekała z nadzieją, że facet zechce mieć dziecko i ożenić się z tobą aż cycki ci obwisną. Wtedy powiesz czy żalujesz, czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba byc glupim jak Trynek i religia aby myslec,ze musi byc slub by razem mieszkac:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona nie bedzie czekac z nadzieja, po tosie rozmawia aby znac zamiary drugiej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ty co jasnowidz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o dziecku rozmowy były i oboje chcemy mieć. Tylko jeszcze nie teraz. A co do ślubu zostało na być może. I OBOJE podjęliśmy tą decyzję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie, czemu mam czekać z nadzieją? i czemu mam mieć parcie na dzieci i ślub? bo tak TRZEBA? xxx ja nie latam z byle kim i nie wstydzę się mówić o swoich planach i potrzebach, jak z kimś jest się w związku, uprawia seks itd to takie rzeczy jak ślub, mieszkanie, dzieci, podział obowiązków powinny być ustalone raczej wcześniej niż później. chyba, że się wybiera emocjonalnych popaprańców którzy uciekną na sam dźwięk słów "co myślisz o dzieciach"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A patologia mysli, ze jest nowoczesna. Popatrzcie na tzw elity......haha Tylko cholota sie nie chce zenic. I nie chodzi o wykorzystywanie kogokolwiek ale szacunek I szczerosc wobec 2 osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
współczuję, że bez księży/urzędników/podpisów nie potraficie być szczerzy wobec siebie i się szanować. ja mogę być patologią, przynajmniej nie mówię nikomu jak ma żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale pieprzysz- właśnie większość z nas, którzy nie chcą ślubu, szczerze mówi o tym drugiej osobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaaaaa.....dziwne tylko, ze to zwykle faceci za tacy 'nowoczesni' bo I'm sie to bardziej oplaca..... A kobiety tak tylko mowia, zeby naokolo nie gadali, ze facet jej na zone nie chce I jest tylko dobra do jednego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja myślę, że każdy powinien mówić co myśli aktualnie, wtedy uniknie się wielu przykrych doświadczeń. bo co jest wstydliwego w mówieniu o swoich przekonaniach? każdy przevcież ma prawo chcieć/nie chcieć ślubu, dzieci, wspólnego mieszkania... ale zawsze powtarzam "d**y pokazać się nie wstydzą, a porozmawiać o ślubie/mieszkaniu to już tak" bo to jest logika wielu, ale tych co otwarcie mówią "fajnie się razem mieszka i ślubu nie chcemy" będą wyzywać od patologii, a że same siedzą jak mysz pod miotłą byle faceta ślubem nie spłoszyć to inna bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, my chlipiemy po kątach, bo marzymy o ślubie:) Co za pierdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co się facetowi opłaca? Ze ma się z kim bzykać? A to mało chętnych? Że ktoś mu posprząta. Jak jest sam to ma w nosie to czy ma porządek. A gotowanie... przecież są różne restauracje czy bary. Jestem facetem i nie rozumiem waszego toku myślenia. Nie opłaca mi się bardziej mieszkać z moją dziewczyną. Jestem z nią bo tego właśnie oboje chcemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie oceniam, kto za kim lata, tylko wiem jak wyglądają konkubinaty w prawdziwym życiu. Mężczyźni w wielu takich związkach albo nie są szczerzy wobec kobiet, albo nieświadomie je zwodzą. Ślub albo dziecko tak, ale jeszcze nie teraz, to nieodpowiedni moment, bo zarobki za niskie, bo trzeba skończyć jakieś tam kolejne studia, bo za krótko się znamy, może za rok, po roku znów za rok. W końcu mówi, że nie wie, czy byłby dobrym ojcem albo czy w ogóle chce miec dzieci.Tych wymówek może być mnóstwo, a czas plynie. Kobieta kończy 30-35 lat i widzi, że coś jest nie tak, ale skoro czekał tak długo, to może jeszcze rok. Wreszczie rozstają się, bo kobieta nie chciała dłużej czekać, albo facet miał dość jej nacisków. Tyle tylko, że wolny facet w wieku 35-40 lat, często z mieszkaniem, dobrym zawodem i wysokimi zarobkami to świetna partia dla kobiety nawet kilkanaście lat młodszej. Na kogo i na co może liczyć kobieta w wieku 35-40 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ch*j mnie obchodzi dziecko za x lat skoro JA KOBIETA NIE CHCĘ DZIECI MIEĆ i rozważam nawet sterylizację? :) na kogo ma liczyć kobieta w wieku 35 lat? a może by tak hmmm....na siebie? może by zacząć być kimś więcej niż ŻONĄ SWOJEGO MĘŻA tylko po prostu Anną Nowak, która ma swoje zdanie i która może być PARTNERKĄ w związku, która może mieć WYSOKIE ZAROBKI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i przede wszystkim KTÓRA MA ROZUM, więc jak mam podejście: "nie chce seksu bez ślubu" a facet mówi "no wiesz, ja nie wiem, no raczej nie, cho do łożka a potem zobaczymy" to co myśli kobieta z rozumem? "ok, ten facet nie jest dla mnie, ma inne przekonania" i szuka dalej (i znam kobiety które trafiły na podzielających takie przekonania), a jak idzie z nim do łóżka bo liczy że może coś tam , kiedyś to sory :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie o to mi chodzilo, Bo w sumie mam to gdzies, jak inni synagogue, ale wykorzystac sie nie dam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zmien towarzystwo bo ja sie z czyms takim nie spotkalam patolko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaaaaaa I mozesz se trzymac ta cnote do 60tki, a facet pole I zawsze tam, gdzie dostanie tylka. Dziewice sie I'm marza, ale po 25 to juz przeciez napewno z toba cos nie tak. Co za p******* czasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×