Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ojojoj123

Rozstać się czy nie?

Polecane posty

Gość Ojojoj123

Hej hej. Mam wielki problem, jestem strasznie rozbita. Otóż jestem w związku z cudownym chłopakiem. Mamy po 24 lata. Jest kochany, kocham go nad życie. Mamy wiele wspólnych planów na przyszłość. Jest tylko jeden problem. Mieszka ok 70 km od mojego miasta. Całe dnie pracuje a w weekendy ma szkołę. Ostatni raz widzieliśmy się z początku marca:( Mieliśmy się zobaczyć teraz na weekend, ale znów ma zajęcia w szkole. Nie wiem co robić. Chciałabym z nim być, zależy mi na nim, mu na mnie też. Codziennie ze sobą rozmawiamy telefonicznie i przez internet, ale jednak brakuje mi tej bliskości. Widzieć chłopaka raz na miesiąc/dwa jest dla mnie bólem. Chciałabym czuć tę bliskość chłopaka, żeby był przy mnie częściej, jednak to mało możliwe przez jego pracę i szkołę. Proszę poradźcie mi, czy męczyć się i czekać na niego, tęsknić całymi dniami, czy starać się zapomnieć o nim, chociaż to również będzie bardzo trudne bo kocham go bardzo i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Co Wy byście zrobiły na moim miejscu? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ma 24 lata to już chyba niebawem skończy te studia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
zostało 2 lata studiów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspólczuje ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to może wynajmijcie coś razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
właśnie nie bardzo on ma studia i prace u siebie, ja u siebie :( a to jest tak 1.5 godziny drogi nie wiem już co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w kazdy weekend ma tę szkołe? Ty też w każdy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
ja mam szkołe dziennie, on ma w weekendy a w tygodniu praca ten związek chyba nie ma sensu :( nie wiem czy czekać jakoś to przetrwać czy zakończyć mimo tego że zależy mi na nim próbowałam już coś zdziałać ale się nie da bo on musi pracować i chodzić do szkoły :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no musi, raczej nie chciałabyś żeby od Ciebie wymagał rzucenia szkoły, albo się poddajesz albo przeczekasz i wtedy np. zamieszkacie w jego miejscowości, poza tym szczerze? 70 km to nie jest szmat drogi, żeby spędzić ze sobą chociaż kilka godzin raz na pare dni można się poświęcić i pojechać tam i z powrotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
wiem mówiłam mu ale "on jest zmęczony po pracy jak będę pracować to zrozumiem jak to jest" ehh takie jego tłumaczenie naprawde nie wiem co robić liczę na jakieś proady :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1,5 godz.drogi?Pewnie w jakaś sobotę uda wam sie spotkać.Pomyśl nad tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
no tak tydzien po wielkanocy np ale mam widziec chlopaka raz na miesiac dwa?:( to mnie wlasnie boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to Ty jedż do niego, zajęcia pewnie kończysz wcześniej niż on pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
no tak tydzien po wielkanocy np ale mam widziec chlopaka raz na miesiac dwa?:( to mnie wlasnie boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
zaproponuje mu to, a jeśli odmówi to się z nim chyba rozstanę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
zaproponuję mu to, ale jeśli sie nie zgodzi to chyba sie z nim juz rozstanę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakoś to zalatwicie,spotkacie się to porozmawiacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Droga autorko moim zdaniem nie powinnaś z niego rezygnować. macie po 24 lata, jesteście już poważnymi ludźmi. to że tak malo czasu razem spędzacie to rzeczywiście przykre. ale to kiedyś minie. jeśli faktycznie Wam na sobie na prawdę zależy to nie marnuj tego. możesz tego żałować a czasu już nie cofniesz. Skoro masz takiego faceta to szczerze Ci zazdroszczę. Dogadajcie się jakoś i wszystko się uloży.To jest właśnie miłość, że poświęcasz się dla tej drugiej osoby, czekasz. To trudne ale poradzisz sobie. Trzymam za Was kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojojoj123
Dziękuję :) No właśnie jest on wspaniałym chłopakiem, nie zawodzi mnie, stara się dla mnie, tylko bardzo mi brakuje tej bliskości. Postaram się z nim o tym porozmawiać jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I odwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no pewnie, myślę że razem coś ustalicie. :) głowa do góry wszystko się ułoży :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 65tiu6576
Facet, ktory mnie kocha a pracuje jako pilot w Sindbadzie potrafi zaraz po podrozy czy to z Niemiec czy z Wloch przyjechac do mnie mieszkajac 200km dalej. Wyjezdzajac np w srode jest w piatek w Polsce i caly czas spedza w autokarze, wiec to, ze Twoj jest zmeczony po pracy i nie moze przejechac 70km nie jest dla mnie wytlumaczeniem. Widocznie tak nie teskni. Moj wyjezdzajac na Wlochy o 14 np w srode jest na miejscu w czwartek przed polnoca a wyjazd ma o3 rano w piatek i w Polsce jest w sobote rano. Przyjezdza bo kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież on cie nie kocha tak naprawdę? Półtorej godziny drogi i przez ponad miesiąc nie znajdzie czasu?? coś jest nie halo :/ Zwłaszcza, że jak studiuje zaocznie, to chyba co drugi weekend ma uczelnie??? Sorry, ale dla mnie to dziwne, rozumiem dużo zajęć, ale to jest półtorej godziny, jakby było więcej, to już robi się problem, ale tak?? Zwłaszcza jak zarabia to stać go na pociąg, a jeśli ma samochód to już w ogóle. Nie byłabym na twoim miejscu taka pewna czy on cie tak kocha, nawet jeśli to deklaruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak takie pytanie to pewnie tak i wtedy wszystko na spokojnie :) www.youtube.com/watch?v=glVAzwRFphs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sama miałam taka sytuacje , ale odległość była duzooo wieksza Rozmawialiśmy przez telefon, skypa , smsy... Byłam tak bardzo zakochana ze... codziennie chodziłam i usmiechalam sie sama do siebie, czułam się taka szczesliwa, jak nigdy wczesniej , wtedy myslałam ze wkoncu to jest prawdziwa miłość Ciagle czekałam na jakikolwiek sygnał od niego np.chocby sms, , nasze rozmowy zawsze zaczynały się misiu, bardzo tesknie, juz nie moge sie doczekc itd, jak w jakiejs bajce Jednak bajka prysła.... Bo ciezko poznac kogos widząc go raz, czy dwa razy w miesiacu Jak widzi sie kogos 1-2-3 razy na miesiac, to zawsze jest sie idealnym , super człowiekiem , człowiek chodzi jak na szpilkach , żeby ten czas byl cudowny i wyjatkowo mily (tak wtedy zachowują sie obie strony) Moja bajka skonczyła sie po tym jak spedziłam z nim 8 całych dni, poznajac całe oblicze, codziennosc, i to jakim jest człowiekiem Owszem pierwsze dni były wspaniałe, ale w kolejnych to jakis koszmar To ja podjelam decyzje o rozstaniu, ale nie bede ukrywac że sama zmusiłam sie do tego Bo byłam zakochana, i ciezko mi było Ale zrozumiałam ze zakochałam sie i kochałam ta osobe z ktora rozmawiałam przez telefon, skypa, Zycie codzienne okazało się inne z tą osoba , było to wielkie rozczarowanie, bo zawsze było wszystko takie wspaniałe , Od tamtej pory nie wierze w zwiazki na odlegość Jesli masz byc z kims to ta osoba ma byc przy tobie jak najczesciej, a nie 1-2 razy w miesiacu, pomysl o tym, bo mozesz stracic duzo czasu na czekaniu na mezczyzne ktorey nie bedzie wym prawdziwym wymarzonym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez jaj,co to jest 70km? tyle dzieliło nie z mężem przed ślubem. Jak się poznaliśmy ,to oboje pracowaliśmy(każde w swoim mieście),a ja jeszcze studiowałam zaocznie (piatek,sob,ndz raz na dwa tygodnie)..i co? kończył pracę o 16..wsiadał w samochód i 17.15 był u mnie,nocował i rano jechał ode mnie na 8 do pracy :) tak robił np.3 dni w tygodniu. czasami to ja przyjeżdzałam do niego(ja d 9 do 17 pracowałam)nocowałam i rano o 7.40 wyjeżdzam na 9 do pracy. co to jest 70km? godzina drogi,może trochę ponad godzinę.codziennie się można spotykać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahahh co to jest 70 km godzina drogi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się z osobą wyżej. To nie jest aż taka ogromna odległość. A jak komuś zależy to nie tłumaczy się zmęczeniem., bo to zadna wymowka. Ja z moim chłopakiem przez kilka miesięcy byliśmy oddaleni o ok 60 - 70 km. Widywaliśmy się co prawda w weekendy albo u mnie, albo u niego, ale mimo to w tygodniu też znajdował czas na to żeby do mnie przyjechać po pracy. Czasami wracał do siebie poznym wieczorem, a czasami jechal rano ode mnie prosto do pracy. Wystarczą chęci. Jak komuś zależy to zrobi wszystko zeby sie spotkac. Nie obraz sie, ale Twoj facet nie kocha Cie chyba az tak bardzo jak myslisz, przemysl to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczerość i Zaufanie
Aha, czyli chcesz sie rozstac bo sie nie widzicie? Okej... to jak zniesiesz mysl, ze jego nie ma? W ogole juz go nie ma. Dasz mu do zrozumienia, ze nie jestes warta tego zeby poczekac. Piszesz, ze jest kochany i Cie kocha i chcesz rzucic go bo mieszka 70km od Ciebie? Juz widze jak to bedzie wygladalo - Rozstajesz sie i krzywdzisz tym samym siebie i jego. Konczycie studia i co? Nagle wielki powrot? Przetrwaj to i nie narzekaj bo wy kobiety wymagacie od faceta zeby byl rycerzem. Facet z********a jak wół dla waszej przyszlosci i chcesz go rzucic bo nie mozesz wytrzymac? Skype + Kamerka i juz jakies rozwiazenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczerość i Zaufanie
Nauczcie sie rozwiazywac problemy a nie od nich uciekac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×