Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

CZY TO JUŻ ZOOFILIA ?

Polecane posty

Gość gość

witam ,moja siostra od kiedy ma psa zupełnie sie zmieniła ,nigdzie nie wychodzi ,zaniedbała sie , spedza czas ze swoim psem, mówi że go kocha i jest dla niej najważniejszą istotą na świecie. Ona mieszka sama ,ma już 28 lat , była w związku ale sie popieprzyło i teraz ma tego psa. Co jest najgorsze ONA SIĘ Z NIM LIŻE !!! Nie ze buzi w pyszczek ,tylko pozwala mu sie lizac po wargach ,języku ,zębach , pozwala by wkładał jej jęzor do ust . Ona mówi że to wyraz jego miłości i oddania i że uwielbia to. Jest zdrowa,bada się reguralnie. To nie prowokacja ,czy siostra ma zadatki na zoofila ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mojemu daje się lizać po twarzy i całuję go w pyszczek , do ust mi nie sięga ,niewiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podnosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro mieszka sama to kto wie co za sodomia i gomiora w nocy tam się dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
temat podnosze ! ten pies to suczka ,kundelek nieduża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczej nie jest zdrowa. Poza tym wszyscy wiemy, że chodzi o ciebie, a nie siostre której nawet pewnie nie masz.:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I pomyslec,ze taki pies przed chwila wylizal sobie o***t a potem oblizuje buzie swojej panci...mnie takie cos odrzuca :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość22222
Zoofilia raczej nie, ale jakieś zaburzenie psychiczne chyba ma. Nie wiem może brakuje jej miłości i akceptacji u ludzi? Na TLC lecą różne seriale i pełno było o tym jak ludzie otaczali się zwierzętami, nawet kosztem zdrowia i rodziny ( Było o takiej babce która przygarniała bezdomne koty i miała ich chyba ze 40. Bród, smród, g***a wszędzie. Jej mąż dostał potwornej alergii i nie mógł tym samym żyć w towarzystwie kotów i się wyprowadził. Ona wybrała koty. Ogólnie odcięła się od reszty świata, tylko te koty).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie tak to wygląda , ona się zamyka na świat,prace ma luzacką ,wiekszość robi w domu,powinienem zasugerować psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej psychiatre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma żadnych przyjaciół , nigdzie nie wychodzi ? kino ,teatr,disco?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdańsk
zgadzam się Zoofilia raczej nie, ale jakieś zaburzenie psychiczne chyba ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miała kiedyś depresje brała jakieś leki ,ale to na studiach ,zero przyjaciół ,telefon po pracy wyłancza ,domofon też ,tylko się bawi i cieszy z tym psem ,albo łazi z nim na długie spacery i jara się jak aportuje itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oprócz tego lizania to normalna dziewczyna , też mam psa i jestem w nim na zabój zakochana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×