Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość amelkabezciala

Czy mozna...

Polecane posty

Gość amelkabezciala

Czy mozna z kims byc i do konca zycia myslec o kims innym? Czy to jest mozliwe? Czuje ze taki bedzie moj los.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Nie umiem się rozstać, nie jestem z nim nieszczęśliwa, jest wspaniałym człowiekiem, jesteśmy tyle lat ze sobą, jest najbliższą mi osobą, najlepszym przyjacielem. Kiedy próbowałam odejść, czułam jakby umierała połowa mnie. Nie dałam rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro darzysz go takim uczuciem to chyba jednak go kochasz.. A co z tym drugim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Spotkałam go ponad rok temu i zwariowałam. Spotykaliśmy się, byłam jak na haju. Potem to zerwałam. Nie wiem co to jest, dlaczego nie mogę przestać o nim myśleć. Pokazał mi inne życie, za którym nie potrafię przestać tęsknić. Nie umiem podjąć decyzji, nie umiem się określić, czuję się beznadziejnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bym czytala swoja historie! Minal rok..a on ? KaZdego dnia w mojej glowie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Życie z moim facetem bywa trudne, bo on nie jest łatwą osobą. Tyle pracy włożyliśmy w to, żeby nauczyć się kompromisów, komunikacji, empatii. Jest lepiej, chociaż czasami ścieramy się "do krwi" i pojawiają się myśli, czy warto się tak męczyć. Mimo to, mogę powiedzieć, że jest najwspanialszym człowiekiem jakiego w życiu spotkałam. Często jednak czuję, że mnie nie ma w tym związku, że gram w jakimś filmie rolę narzuconą mi przez okoliczności. W tym drugim mężczyźnie po prostu się zakochałam namiętnością jakiej nigdy wcześniej nie czułam. Obudził moje zmysły, obudził moją uśpioną kobiecość. Zobaczył we mnie to, czego mój partner nie dostrzega. Naturalność, prostotę, zmysłowość, intuicyjność, działanie sercem a nie rozumem. Sam też taki był. ...straszny mam bałagan, nie wiem czy ktokolwiek się w tym połapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
gość - a Ty dlaczego nie odejdziesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
27. Jakbym wiedziała czego chcę to nie wchodziłabym w ogóle na to forum :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Wiem, to też jest możliwe. Tylko dalej nie wiem co z tym zrobić. Próbowałam różnych rzeczy, żeby ustalić coś sama dla siebie: wyprowadzka, psychologia, plany zamążpójścia, przypadkowe spotkania, metody typu "czas leczy rany"... - dalej jestem w punkcie wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Oprócz tego, co już wymieniłam poprzednio zaczarowało mnie jego ciepło, sensualność, swoboda, pogoda ducha, życie w zgodzie ze sobą - trochę wychodzi z tego taka hipisowska natura :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Cały czas czegoś się od niego uczę. Jest bardzo mądry - to mi imponuje i sama też na tym korzystam, ale czasami jest to też wkurzające. Wyznaje kult rozumu, wszystko chce robić "świadomie", połyka książki i gazety, z każdej rzeczy, którą robi chce wyciągnąć jakąś korzyść intelektualną. Gotowanie - to nauka gotowania, a nie przyjemność gotowania. Jeżdżenie na rolkach to nie relaks i zabawa, tylko uczenie się nowych technik i dążenie do jak najlepszego opanowania jazdy. Itd. miało być pozytywnie, wyszło narzekanie :P Daje mi niesamowite poczucie bezpieczeństwa, jest moim parasolem, kimś na kogo mogę liczyć, moją busolą, radzę się go w trudnych sytuacjach i polegam na nim (jak na ojcu?). Poza tym kocha mnie bardzo. Trochę nieudolnie tę miłość czasem okazuje, albo zapomina, żeby to robić, ale wiem, że tak jest. I jaki obraz się z tego wyłania? :) Dziękuję tak w ogóle za zainteresowanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem idiotą co na niczym się nie zna. Chciałem zmusić Cię do refleksji. W twoim życiu brakuje spontaniczności namiętności pogody ducha. Ten z którym jesteś jest dobrym partnerem w łóżku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Zmusiłeś, dziękuję. Myślę, że zadając to pytanie, znasz odpowiedź: technicznie tak, namiętnie - nie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Masz rację, tego właśnie mi brakuje. Ale czy to powód, żeby kończyć siedmioletni związek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Wiem, że nikt mi nie odpowie na to pytanie, chciałam tylko zobaczyć jak to wygląda dla kogoś z boku. Dobrze chociaż, że nie zostałam uznana za nienormalną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkabezciala
Muszę rano wstać do pracy, dobranoc ) Dziękuję Piracie za Twój czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrej nocy i dobrego dnia:) Szczęście zależy od nas samych. wszyscy jesteśmy nie normalni czytaj indywidualni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×