Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Hengist

Co ze mną nie tak?

Polecane posty

Kilka razy próbowałem nawiązywać kontakty i schemat zawsze jest ten sam. Z początku jest przyjemnie, miło, wszystko toczy się pomyślnie, aż następuje odwrót o 180 stopni. Tak już było kilka razy i w realu i w necie. Chyba najmocniejszy przykład to kasjerka w jednym sklepie, która (chyba) dawała mi nie werbalne. Uśmiechała się do mnie. Kiedy stałem przy kasie obok skupiała wzrok na mnie. Kiedy wydawała mi resztę, obejmowała moją dłoń i ocierała swoją dłoń o moją, jakby chciała mnie przytrzymać. Po pewnym czasie nastąpił przełom. Zaczęła dostawać nerwówki. Raz nawet przesiadła się do innej kasy. A i ochrona w tym sklepie zaczęła się na mnie bykiem patrzeć i obserwować mnie. Kurwa!!! Co się dzieje...?!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kasjerka w sklepie obejmująca twoją dłoń.......jakich ty się chłopie filmów naoglądałeś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pirat flapjack
A umówiłeś się z kimś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość-to było autentyczne. Kiedy wydawała mi resztę, muskała moją dłoń, następnie przycisnęła swoją dłoń do mojej, jakby chciała przytrzymać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pirat flapjack - Kilka razy umówiłem się z kobietami z netu. Wszystkie spotkania bye jednorazowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co? "Action brings good fortune" hehe:D Po to, żeby nie być biernym i robić w tym kierunku. Poza tym co to znaczy seksualność na randce? Ja mam myślenie nieco purytańskie. Dla mnie sam fakt, że umówiłem się z kobietami to dostateczna doza seksualności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedną pocałowałem w dłoń na pożegnanie, bo mówiła, że "lubi być traktowana jak dama". On przystawiła mi dłoń do twarzy, a ja beznamiętnie zrobiłem to z musu, bo tego nie lubię. Ja jestem zbyt purytański i zbyt nieśmiały, by bawić się w dotyk. A o seksie nie myślałem, bo byłem zbyt zestresowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś chcę, ale nie będę proponował kobietom seksu, ani obejmował na pierwszym spotkaniu. To logiczne. Jestem raczej chłodny emocjonalnie...wyważony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pirat flapjack-Według Pisma Świętego człowiek w ogóle nie powinien uprawiać seksu bez ślubu. A ja ich nie dotykam, bo nie chcę w twarz zarobić. Nie wiem. W wieku 28 lat byłem na pierwszej randce w życiu. minął rok. I w tym czasie byłem na 4 dodatkowych. Zawsze się tak zachowywałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uwierz mi że nie zarobisz w twarz. nie lepiej jest zobaczyć jaka kobieta jest w łóżku jak się seksualnie dogadujecie? naprawdę chcesz czekać do ślubu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paweł Apostoł napisał: "Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą." I Kor 6:9 Ale ja jestem w trudniejszej sytuacji, bo nigdy się nie ożenię - mam zamkniętą furtkę do tego z wielu przyczyn...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcelina Macelina
Moze jestem dziwna ale dla mnie jej zchowanie swiadcylo o tym ze czula sie nieswojo w Twoim towazystwie. Kiedy JA jestem kims zauroczona nie potrafie wpatrywac sie wprost w twarz tej osoby a juz napewno nie spojzalabym prosto w oczy- speszylabym sie. Jeszcze gozej z tym obejmowaniem dloni przy wydawaniu resty- jakby uwazala ze jestes niepelnosprawny i pieniadze wypadna ci zreki, wiec Ci ja przytrzymala... No a nerwowki i wzmozona uwaga ochroniarzy same mowia za siebie. Wedlug mnie ta dziewczyna uwaza ze jestes dziwny a moze niebezpieczny? Moe sie na nia gapiles jak ciele w malowane wrota i biedaczka pomyslala ze jestej jakims stalkerem czy innym psychopata? Dziewczyney czasem naogladaja sie filmow a potem takie maja jazdy... :P Jezeli jestes samotny od dluzszego zasu, mozliwe ze zachwujesz sie jakdesperat i nawet o tym nie wiesz. P.S. Nie bierz do serca tegoco pisze. Jak juz napisalam sama jestem troche dziwna wiec nie mi oceniac. Pisze poprostu comi sie wydaje po przeczytaniu twojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelina Macelina - nie mierz innych swoją miarą. Tak, ci co się na nas patrzą nie są zainteresowani. Za to najbardziej ci są zainteresowani, którzy odwracają łeb... Poza tym na początku ja na nią nie zwracałem uwagi, ale jej zachowanie wziąłem za dobrą monetę po prostu. Inną sprawą jest to, że tu wtedy o niej pisałem (pod innym nickiem), ale jest mało prawdopodobne, by to wyciekło . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wziąłeś pod uwagę to, że kasjerka jest może nimfomanką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A teraz odnoszę wrażenie, że koleżanka w pracy daje mi sygnały. A co jak podejmę inicjatywę i zacznie traktować mnie jak intruza? Czuję, że mam okazję, że mam szansę być z kimś, kto mi się podoba, ale przez złe doświadczenia mam obawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcelina Macelina
Nie mierze Cie swoja miara, tylko jak zaznacylam pisze to co czuje, zrezta powiedzialam zebys sobie moich przemyslen za bardzo do serca nie bral. Pytasz obcych na forum publiczny o to co mysla wiec dostajesz odpowiedzi. Jezeli faktycznie szukasz pomocy to poczytaj ze zrozumieniem i przeanalizuj zamiast sie rzucac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wiem? Miała kulturalny wygląd. Kobieta nieco pulchna, ale ładna. Ładna z twarzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelina Macelina - To ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem, bo miałem na myśli, że kasjerkę mierzysz swoją miarą, nie mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcelina Macelina
"A teraz odnoszę wrażenie, że koleżanka w pracy daje mi sygnały. A co jak podejmę inicjatywę i zacznie traktować mnie jak intruza? Czuję, że mam okazję, że mam szansę być z kimś, kto mi się podoba, ale przez złe doświadczenia mam obawy..." x x To powyzej "brzmi" jak wypowiedz desperata, bez obrazy, serio. "Rzucasz sie" na kazda babke, ktora sie do Ciebie usiechnie z uprzejmosci czy jak? Sa ludzie, ktorzy sa mili bo tak lubia i jak widac sa ludzie,ktorzy odbieraja to jako zachete "matrymonialna" i zachowuja sie jak desperaci- a to jest odstraszajace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleżanka z pracy jest tak trochę "dziwnie" miła. Zauważyłem, że kiedy się na Nią nie patrzę, skupia na mnie wzrok. A kiedy nasze spojrzenia się spotykają wtedy się uśmiecha od ucha do ucha... Do tego źrenice tak fajnie się Jej rozszerzają. Sama proponuje pomoc, pierwsza mówi "cześć". Raz udawałem, że Jej nie widzę i mi powiedziała cześć. To są sygnały subtelne. A ona nie jest pierwsza lepsza, tylko jest naprawdę fajna z wyglądu i charakteru. Skoro mam się nie brać za kogoś, kto jest dla mnie miły, to za kogo? Za kogoś, kto patrzy się na mnie bykiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×