Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Sprzeczny facet

Polecane posty

Gość gość

Witajcie moi drodzy. Opisze Wam oczywiscie w skrocie syruacje jaka jest miedzy mna a bylym partnerem. Ja 30 on 33 lata, razem 2 lata, zerwal bo przechodzil i nadal przechodzi depresje, bo nie cieszyl sie zyciem, chcial byc sam itp. Wiem,ze innej nie bylo i do tej pory nie ma, ma ze mna kontakt, wspieram go ale nierozumiem. Zarzeka sie ze chce byc sam, nie nie chce dziewczyny, zony...dzieci. A szuka ze mna kontaktu, zwierza sie, wspomina co bylo miedzy nami, tera jak rozmawiamy to tak jak na poczatku, mowi jaki jest co lubi itp. Mowi,ze przyjedzie do mnie bo chce,ze zerwie z dzialki dla mnie sliwek, wisni na kompot, ze mi pomoze. Kocham go, chcialabym z nim byc juz wiem, ale nie wiem jak sie zachowywac. Pyta sie mnie czy moze dzwonic do mnie codziennie. Czy on jest taki niepewny? Czy chce sprawdzic czy nadal czuje cos do niego? Pomozcie! Sorka,ze tak chaotycznie ale nie moge inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to proste, jestes tylko plastrem, on nie jest zainteresowany związkiem a że dajesz sie wykorzystywać i lecisz na kazde jego kiwnięcie placem to sobie chłopak korzysta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi i bierze leki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podczas terapii nie powinno się podejmować ważnych decyzji, takich jak rozwód, dzieci, rozstanie itd. Tak mówią psychoterapeuci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli,ze wykorzytuje tak twierdzi gosc? To co ja mam robic? Jak na nowo rozpalic iskre? Czy dac spokoj i mimo wszystko zerwac kontakt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspieram go bo wiem ze tak powinno, nie ma przyjaciol, znajomych, ta depresja z przyczyn zdrowotnych jak i przezyc. Owszem moglabym odejsc i zostawic ale juz sama nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:)znowu temat o jakims facecie bo kobieta pasji nie ma hobby czy zaintersowan? po co tyle o facetach 888 www.youtube.com/watch?v=2DUpkLLyS0Y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wspieraj go dalej jak chcesz ale nie oczekuj od niego uczucia w zamian, potrzebuje kogoś kto będzie wokół niego skakał i tyle, ale pamietaj że kiedys przestanie potrzebować albo znajdzie sobie inną pocieszycielke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Milosc mu przeszla, potrzebuje pseudo przyjazni...no tak, wiec olac to wszystko i poprostu nie odbierac nie odpisywac niz zostac z niczym za dobro?! Mysle,ze skoro kochal to mu sie odmieni i powroci?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On cie nie kocha, chce się z tobą tylko przyjaźnić, bo potrzebuje kogoś aby przejść przez ten trudny okres, zwłaszcza, że jak piszesz nie ma żadnych przyjaciół, on chce tylko przyjaźni, gdyby chciał miłości nie zrezygnowałby by z niej, nie widzi cie jako kobiety, musisz nabrać dystansu do całej sprawy, pytanie jest czy potrafisz być przyjaciółką i mu pomóc jako przyjaciel? on panicznie potrzebuje się na kimś oprzeć, depresja to straszna choroba, i dlatego tak wydzwania, bo to nie daje mu spokoju, nie zostawiaj go w takim stanie, ale najlepiej pogódź się z tym, ze nie będziecie razem, on już cie nie pokocha, zacznij szukac kogoś innego najlepiej, a go traktuj jako przyjaciela, tez możesz go prosić o jakieś przysługi i na nim polegać. Nie byłabym taka szybka z szafowaniem, ze wykorzystuje... nie ma cie pojęcia jaka to straszna choroba, człowiek musi mieć wtedy poczucie, że ma się na kims oprzec, bo na sobie niestety nie może... przynajmniej nie udaje twojego chłopaka dalej, doceń to..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zacznij się umawiać na randki, a go traktuj jak najlepszego kumpla, jak poczuje ze ktoś potrzebuje jego rad, będzie mu też lepiej, angażuj go w jakies sprawy, pros o różne rzeczy, a nie będziesz czuła się wykorzystana (choć to tylko twoje subiektywne odczucia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inna moze kiedys pokocha a mnie juz nie, juz mnie nie pokocha?! Dlaczego tak twierdzicie? Czy tak latwo przyszlo mu zapomniec o planach o zareczynach...i tyle, ja jako plaster dobra a potem za to wszystko kopnie mnie jak wyzdrowieje i poszuka innej :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On cie wykorzystuje,zeby lepiej się czuć.. Daj sobie spokój z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nowybacz ale sama sie podkladasz wiec do kogo pretensje? on tylko korzysta, powiedział ci przeciez ze nie chce związku z tobą, nie rozumiesz po polsku? powiedział ci, Ty nadal koło niego skaczesz więc pretensje miej do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzial,ze nie chce zwiazku z zadna dziewczyna. Bo nie dosc ze ma ta depresje, nie ma pracy, podupada na zdrowiu, nie ma samochodu, nie chce byc ciezarem dla nikogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bla bla bla. nie chce go głównie z tobą, boże jaka ty głupia jesteś, łykasz wszystkie jego teksty jak dziecko, a cierp sobie dalej jak nie chcesz nic zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedna mi pisze by wspierac go w chorobie, druga by olac... miec swoja godnosc i honor to byc z dystansem i olac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak sobie tłumacz :) Wspierać to możesz o ile nie będziesz oczekwiała od niego w zamian miłości, bo on Cie nie kocha, jak potrafisz tak wspierac, a za ajkiś czas jak pozna kogoś w kim się zakocha cieszyć się jego szczęsciem to wspieraj go sobie :) ale doskonale wiesz, że nic poza związkiem cie nie interesuje wiec jak mówili wszyscy wcześniej: jesteś głupia i sama siebie ranisz. I radzenie Ci jest jak walenie grochem o ścianę, nie dopuszczasz prawdy więc dyskusja z tobą jest zbędna. Pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Droga Autorko! Twój facet jest "sprzeczny", bo jest przede wszystkim CHORY. Myślę, że więcej zdań najpierw wypowiedział, zanim przemyślał. Myślę też, że ta gadka, że chce być sam itd. to tylko gadka, a nie jego prawdziwe pragnienia. Jest chory i źle mu z tym. Nie ma pracy, przyjaciół, to i jest pewien, że zaraz i Ciebie straci. Uciekniesz do jakiegoś "normalnego". Dlatego też, zawczasu próbuje sam wyjść z tego obronną ręką. Oczywiście tylko pozornie. Myślę, że on w tym momencie czuje się nikim i, że naprawdę jest w złym stanie psychicznym. Jeśli naprawdę go kochasz i chcesz przy nim trwać, daj mu jeszcze szansę. Z drugiej jednak strony, nie wiadomo ile ten jego stan jeszcze będzie trwał? Ile czasu będzie bez pracy itd. itp? Przecież bardzo trudno może Ci być w przyszłości z kimś takim. To facet. W zasadzie powinnaś mieć większe oparcie Ty w nim, a nie na odwrót, chociaż jak widać, różnie to w życiu bywa. Pytanie tylko, ILE TO MA POTRWAĆ? Musisz niestety sama sobie usiąść i pomyśleć nad tym: czy dasz radę? Czy dasz radę teraz, za rok, za 10 lat?...Pozdrawiam, trzymaj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje. Ja go znam, wy tylko z opowiesci ktore opisuje. Gdy rozmawiamy nie napisze,ze mowi tylko o sobie- bo nie, pyta sie jak moje samopoczucie jak w pracy itp. Nie moze pracowac i wiele jeszcze potrwa nim bedzie mogl. Oprucz lekow na depresje bierze wszelakie tez inne leki. Sam o sobie mowi jest naiwny. Siedzi w pasji, ktora lubi i wciaz mu powtarzam ze dobrze,ze przy tym radosny jest. Nie mielismy kontaktu przez jakis czas przez me fochy ale on wpierw wyciagnal reke. Nie jest tak jak bylo po przerwie bo jest troszke lepiej. Czesto w zdaniach uzywa slowa my. Wiadomo, humory sa, ja jestem ale mowi mi ze moge odejsc nie moze mnie sila trzymac on sam bedzie bo tak bylo od urodzenia. Bez przyjaciol, znajomych itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boszszsze - co za idiotka! wydaje mi się, że ty bardziej potrzebujesz leczenia psychiatrycznego niż on! jesteś poważnie chora i umysłowo i zaburzona!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzisz się nadzieja, sama interpretujesz jego słowa i czyny. Nie potrafisz być obiektywna, to oczywiste.. bo kochasz.Ale moim zdaniem robisz sobie krzywdę.Szukasz w tej relacji namiastki związku..byleby z nim być,na jego warunkach. Obudz się,walcz o SIEBIE...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze faktycznie macie racje. Obiektywna nie jestem. A powinnam, plus dodac- zero kontaktu z jego strony za dnia a wieczorem wtedy kiedy on moze po 22giej a ja spac ide. Walczyc mam dla siebie nie jedna mi to powtarza ale jakos zal mi i wciaz sie ludze glupia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to cierp i marnuj swój czas dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×