Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

bardzo wazne! ludzie pomozcie, ja sie z tym mecze!!

Polecane posty

Gość gość

Gdzieś od zimy miałam problem z brzuchem. Zawsze w szkole po którejś lekcji zaczynał mnie niemiłosiernie boleć brzuch. Miałam ochotę krzyczeć z bólu. Nie mogłam skupić się na lekcjach. Po szkole ból był straszny, nie mogłam przygotować się nawet do lekcji. Chodziłam po lekarzach, ale nie znaleźli przyczyny. Jedynie byli przestraszeni moim wzdetym brzuchem. Wakacje, bylo w porządku. Dwa dni szkoly- to samo. I jak ja mam wytrzymać?! Tak jest codziennie! I będzie! Czy możliwe, ze dzieje sie tak, bo śniadanie jem o 6 a obiad o 15? I jaki to może mieć związek? O co chodzi?! Ja nie mam ochoty sie męczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zmień dyskont , z ktorego ojce c***aszę kupują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jej normalnie. Dużo warzyw, owoców, fakt, słodycze sie zdarza, ale tak to twarożek, pomidor, oczywiście na kanapce, tak wygląda moje śniadanie. Jakoś w wakacje ani razu mnie brzuch nie bolał..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to z nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To może być Zespół Jelita Nadwrażliwego. wystarczy niewielki stres i brzuch jest mocno wzdęty i strasznie boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nie jest nadwrażliwe jelito bo są inne objawy wiem bo sama mam wydaje mi się że autorka ma po prostu zwyczajną nerwice i niestety musi łykać pyle np. hydroksizynę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mama tez mówi, ze to nerwica szkolna. Robiłam wtedy usg, ale brzuch był tak wzdety ze lekarz nic nie mógł zobaczyć, wiec umówił mnie na inny dzien i musiałam ciągle łykać espumisan. Nawet jeśli to z nerwów, to jak z tym walczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lekarz musi ci zapisać tabletki na nerwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam o tej chorobie i myślę, ze wszystko sie zgadza. Przelewanie, bol szczególnie w podbrzuszu, taki charakterystyczny, po zjedzeniu posiłku jest naprawdę jeszcze gorszy, po wyproznieniu nieco ustępuje. Ostatnio bywam w łazience kilka razy dziennie i nie mogę sie wybroznic, czasami mam normalnie, czasem coś w przybliżeniu do biegunki, ale czasem, a kiedyś bylo to tak, ze łazienkę odwiedzialam baaardzo rzadko. Jedynie w wakacje sytuacja była w normie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie tabletki? Ja mam 14 lat!!! Bd śledzić sytuacje. Jak do tej pory drugi dzien szkoły i ten sam bol, który ostatnio towarzyszył mi w czerwcu.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
działaj dwutorowo, coś na nerwy np. meliskę i pomyśl nad przeanalizowaniem diety, może jesz coś co ci szkodzi np. białe pieczywo, albo razowe, albo za dużo cukru albo nie tolerujesz mleka ja np. nie mogę jeść ryżu, bananów i surowych warzyw bo od razu źle się czuję, mam niestrawność, wzdęty brzuch itp. nie służą mi też suszone owoce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak byś miała jelito nadwrażliwe to byś i chodziła w wakacje a jak jest tylko w czasie szkoły to nerwica jelito nadwrażliwe trwa około godziny boli cię brzuch przy tym nieraz zemdlejesz jak srasz to c****erw twardy kupior wychodzi a potem rzadzizna nieraz jest tylko rzadzizna ale po wysraniu zawsze jest już ok jak cię brzuchol cały dzień boli to nie jest jelito nadwrażliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
melisa na nerwice nie pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to musi być soliter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaczyna tak po 3/4 lekci, a mam 7, po zjedzeniu obiadu muszę leżeć, czasami wg nie mija do spania, czasem po godzinie/dwoch, ale o nauce nie ma mowy, bo ja zwijam sie z bólu, a jestem wzorowa uczennica. W dodatku boje sie wtedy, ze sie nie przygotuje i płakać mi sie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na 100% nerwica idź do psychiatry jak się wstydzisz to do neurologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jaka nerwica, jak ja niczym sie nie stresuje. Szkoła to dla mnie luzik, zresztą teraz nawet lekcji nie ma, tylko takie organizacyjne, wiec skad na nerwica? Pójdę do psychologa i co mu powiem? 'ktos mi na kafeterii napisał ze mam nerwice, a właściwie to wszyscy tak mówią, a ja sama nie wiem gdzie tkwi moj problem, bo nie mam żadnych nerwów ' lool 'niech mi pan pomoże odnaleźć moje źródło stresu'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tak mam jak nieregularnie jem bo np nie mam w pracy czasu na obiad. najpierw mam mdlosci, bol w nadbrzuszu a potem juz wzdecie i pol w dolnej czesci brzucha. w moim przypadku z pewnoscia nie jest to spowodowane stresem tylko nieregularnoscia w przyjmowaniu posilkow. brak posilku od rana do 15 to zbyt dluga przerwa, staraj sie zawsze zjesc cos w szkole, moze to pomoze:) przez wakacje w domu z pewnoscia nie robilas sobie tak dlugich przerw miedzy posilkami. jezeli nie jest to glowny problem-tylko np nerwica- to regularne jedzenie posilkow i9 tak pomoze. pozdro :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ja nie lubie jeść w szkole, wg nie mogę,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem jezeli nie sprubojesz to sama sobie robisz na zlosc. jesc w szkole nie lubosz a bole brzucha lubisz? Twoj wybor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie brzuch bolał jak jadłam w szkole :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie no zjem coś czasem jakas bułkę czy batona, nawet dwie bulki ale i tak nie pomaga. No respect

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Ale jaka nerwica, jak ja niczym sie nie stresuje." "boje sie wtedy, ze sie nie przygotuje i płakać mi sie chce. " "Mama tez mówi, ze to nerwica szkolna" x x x nerwica :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja siostra je to samo zawsze blizniaczka i nic jej nigdy nie bylo. No ale na jakiej podstawie to stwierdzasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś wzorową uczennicą , może to przez to że masz wymagających rodziców ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nIe, ucze sie dla SB. I ostatni raz powtarzam: w wakacje było ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dementorek95
Mialam tak jak Ty tyle ze brzuch mnie bolal jak tylko poszlam do szkoly .. po,gastroskopii nic nie wyszlo okazalo sie ze to nerwica zoladka .. psychiatra i silne leki,daly rade uspokoic to na tyle bym mogla podjesc do matury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znajdzmy logiczne wyjaśnienie: najprawdopodobniej to nerwica. Zobaczę, czy sytuacja bd sie powtarzać zawsze. Chociaż po dwóch ostatnich dniach myślę ze tak. Jakie działanie podjąć? Muszę pogadać z rodzicami. Tyle ze oni za każdym razem mówią, "co ja mam ci zrbc?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rodzice nie maja czasu na jakiś psychiatriow. Potrzebne jest radykalne dzialanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×