Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

maniek1992

Jak ją odzyskać

Polecane posty

Cześc jestem Michał i mam 22 lata. Nigdy nie zaglądałem na tego typu fora ale potrzebuje pomocy bo jestem juz bezradny. Chodzi oto że byłem z dziewczyną, byliśmy ze sobą 4 lata, było cudownie aż do pewnego momentu kiedy nie zamieszkaliśmy razem. Przeżyliśmy ze sobą cudowne chwile których nie da sie opisać, i których już z nikim innym pewnie nie przeżyje. Ale własnie wracając do tego momentu kiedy napisałem że byliśmy 4 lata.. Nie było u nas żadnych zdrad kochaliśmy się ale nagle w miesiąc wszystko sie posypało. nawet nie wiadomo z jakiego powodu. Po prostu ja też uniosłem się honorem bo powiedziałem że nie wyciągne ręki bo zawsze to robiłem, a że jedno i drugi było uparte to wyszło jak wyszło. Nie odzywaliśmy sie do siebie w ogole ona znalazla nowe mieszkanie przeprowadziła się i nie mieliśmy ze sobą zadnego kontaktu, ani jedno ani drugie nie dawało oznak zycia. Ja postąpiłem z jednym bardzo źle, popełniłem błąd którego bardzo żałuje otóz gdy się z nią rozstałem po około 3 miesiącach miałem juz nową dziewczyne. Nie chciałem tego ale byłem taki zdołowany i taki zrezygnowany żeby było mi wszystko jedno. Troche to też zasługa mojej siostry bo martwiła sie o mnie i twierdziła ze to mi pomoze bo widziała że jest źle. Byłem z nią przez pół roku ale w głowie był caly czas ktoś inny , wszystkich oszukiwałem że jestem szczęśliewy i że jest z***biś... przy czym oszukiwałem przy tym samego siebie i zdawałem sobie z tego sprawe. NIe wytrzymałem i postanowiłem wyjechać za granice żeby się stąd wyrwać bo nie mogłem już patrzeć na to wszystko, na nią kiedy ją przypadkiem spotkałem i na jej dom który znajduje się 1,5 km ode mnie, i koło którego musze codziennie przejezdzać. Siedząc za granicą wziołem swoją aktualna dziewczyne do siebie na miesiąc i z tego się ciesze bo zrozumiałem co ja tak na prawde z nia robie. Nie potrafilem sie na niczym innym skupic, w głowie siedział mi cały czas ktoś inny , ktoś kogo kocham nad życie. Moja dziewczyna wrocila do Polski, rozstalem sie z nia i stwierdzilem ze musze coś z tym wszystkim zrobic. Przyjechalem na wakacje i sie z nia spotkalem. Porozmawialismy i była caly czas na nie, ale najwiekszym problemem jest to ze ma chłopaka. Ale wiedzialem doskonale ze nie jest z nim szczesliwa i ze go nie kocha. Kazdy to wiedzial i nawet ona sama ale nie chce sie do tego przyznac( takie typ czlowieka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamy wspolnych przyjaciol, znajomych i mielismy duza paczke ludzi z ktorymi sie spotykalismy. Teraz troche sie to podzielilo ale jedyne jest dobre to ze wiem co nie raz mysli co robi gdzie jest.. ( dlugo by wszystko doslownie pisac). Po moich wakacjach pojechalem spowrotem za granice, zwolnilem sie z pracy spakowalem wszystkie swoje zeczy i wrocilem do domu. Ona studiuje w Warszawie, zdobylem adres i postanowilem ze ja odwiedze. Byla w szoku ze mnie widzi bo nikt nie spodziewal sie mojego przyjazdu i ze wroce. Na szczescie nawet wpuscila mnie do domu porozmawialismy szczerze momentami bylo na prawde bardzo fajnie. Ale do momentu kiedy mi nie przypomniala ze ma chlopaka i koniec. Wiem doskonale ze caly czas o mnie mysli ze znacze dla niej tyle co ona dla mnie i ze mnie cholernie kocha i to wszystko dziala w dwie strony. (Moim znajomym mowila nie raz ze jego nigdy nie pokocha ) , ze momentami nie daje rady sie spotykac nawet ze swoim chlopakiem bo mysli o mnie. Byly jeszcze dwie sytuacje kiedy sie spotkalismy ale za kazdym razem bylo to samo. Nie wiem co juz mam dalej robic z ktorej strony podejsc co zrobic. Na razie czekam i obiecałem sobie i jej że nie odpuszcze. Bardzo żaluje ze pare zeczy sie stało ale z drugiej strony tez sie bardzo ciesze bo wiem ile tak na prawde ta dziewczyna dla mnie znaczyla i co do niej czułem i dlatego chce to wszystko odbudować. Tylko teraz pytanie jest JAK? Co zrobić żeby mi zaufała, Co zrobić żeby ja odzyskac i zeby pokazać jej że cholernie żałuje i na prawde ją Kocham.Przepraszam że tak sie rozpisałem ale ciezko w kilku zdaniach napisac o swoim zyciu relacjach i problemie. Jesli ktos moglby udzielic mi jakiejs sensownej rady to był bym bardzo wdzieczny, tylko prosze o powazne odpowiedzi bo to jest dla mnie bardzo wazne. Pozdrawiam Michał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to będzie chyba długie, jeszcze pewnie nie skończył....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie czytalam calego , ale z tym wyciaganiem reki to tak jest .Nie jeden wartosciowy zwiazek sie rozpadl przez upartosc i zawzietosc .Z drugiej strony nie mozna zawsze ustepowac , gdy sue czuje ze ma sie racje .Ale powiem ci , ze gdy zadna ze stron nie wyciagnie reki to zwiazek moze przejsc do historii.Podbijam temat .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jutro przeczytam i postaram sie odpowiedziec , bo dzisiaj jakos nie kontaktuje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytalam .Walcz .Powiedz, ze tamta byla na otarcie lez , ze chciales sie z niej wyleczyc ,ze tylka ja kochasz i zawsze kochales .Staraj sie byc przy niej , tzn .nie daj o sobie zapomniec.Zyczenia na urodziny , imieniny , swieta , jakies kwiaty , spotkana na chwilke .I badz cierpliwy .Powiedz , ze nigdy nie przestales jej kochac i zalujesz ze sie rozstaliscie .Po prostu nie daj o sobie zapomniec , zapewnij o swojej milosci i powiedz ze czekasz , jesli sie zdecyduje z toba byc to ma otwrata droge .Teraz tylko musisz dac jej czas i wolna wole.To ona musi wybrac , nie badz zbyt nachalny ,wybor nalezy do niej .Ale nie daj o sobie zapomniec ,bo co z oczu to serca , ale jesli wybierze tamtego musisz to uszanowac .Ale po prostu musisz czekac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Własnie tez mi sie wydaje ze ten caly " czas" jest tutaj najlepszy, tylko jak jak mowisz chce co jakis czas sie pokazywac,przypomniec ze jestem, ze czekam tylko juz za bardzo nie wiem co zrobic bo ze swojej strony sprobowalem wydaje mi sie ze wszystkiego. Spotkac sie to nie bardzo bo nie chce a jej chlopak specjalnie rzucil prace i przeprowadzil sie do niej do warszawy wiec za duzego pola do popisu to nie mam. Wiem ze mnie kocha tylko sie boi.. Musze jakos ja przekonac ze nie ma sie obawiac i nigdy nie bd musiala przezywac czegos takiego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, co tzn., swego czasu moja Ukochana ostatecznie wyznała mi, że z nami raczej koniec. Ostaecznie, ponieważ wczesniej przez chwile, się nie widzieliśmy, nie dzwoniła, nie odp na moje SMS, unikała mnie, miałem tego po prostu dość. Byłem trochę natrętny, dzwoniłem, SMS, nie dawałem za wygraną, chciałem wiedzieć dlaczego się nie odzywa, dlaczego mi to robi. Żal był ogromny, pustka nie do opisania. Pomogła mi strona http://magicznerytualy.pl z urokami miłosnymi. Zamowilem jeden z nich i ukochana wróciła. Na efekt musiałem czekać prawie 2 miesiące ale najważniejsze że się udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochać i tracić jest tak łatwo..To tak jakby ktoś zapalił świecę,a potem zgasił jej światło. Kochasz tak niespodziewanie..i nie zastanawiasz się nad tym, kiedy przyjdzie rozstanie..Cieszysz się każdym dniem..uczysz się wybaczać, tęsknić, rozumieć..Gromadzisz w sobie prawdziwe skarby, by potem je wykorzystać umieć. W tak krótkim czasie oddajesz swe serce i niczego więcej nie pragniesz, jak tylko tego by ktoś umiał pokochać je..i nawet jeśli jesteś biedny i nic nie posiadasz wielkiego, Twoją twarz zdobi uśmiech, a Twe serce blask jego. Coraz bardziej brniesz w to uczucie czując nie wielkie serca kłucie ,które poruszone w Tobie..odzywa się czasem szczęściem wzruszone. I łzy same płyną....i każdy dotyk cudem jest, bo przynosi prawdziwy, delikatny dreszcz. Ten sam dreszcz przeszywa Cię, gdy tracisz...Bólem i cierpieniem za swą miłość płacisz...choć nie zrobiłeś nic złego...Tylko KOCHAŁEŚ i pragnąłeś tego samego. W jednej chwili czujesz, że już nic nie zostało...ale ja nie dalem za wygraną. Po porzuceniu i depresji musiałem ją zdobyć ponownie. Posunąłem się do tego że zamówiłem urok milosny na http://urokmilosny24.pl – i ją zdobyłem wróciła do mnie szybciej niż myślałem i jest między nami wspaniale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×