Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak przestac kochac?

Polecane posty

Gość gość

jezeli to niszczesliwa milosc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tysiace neurobiologow, psychiator, i naukowcow chcialoby znac odpowiedz na to pytanie a ty pytasz bandy kretynow z kafeterii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mam juz sily, tyle sie z tym mecze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no co ty powiesz... miliardy ludzi czuje to samo. nie jestes pepusiem swiata ktory czuje cos czego nikt przed nim i po nim czul nie bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak przestac oddychac ? >dla mnie to to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co facet cię bije i ***** d***** na boku ale ty nie odejdziesz bo dalej go kochasz? :( :( kolejna głupiutka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze to nie milosc tylko pscyhoza. a to podobno mozna leczyc roznymi tabletkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, nie moge z Nim byc. nie mowie, ze jestem najwazniejsza, tylko pytam o rady madrych ludzi, ale widac, ze jak na razie, to nikt normalny mi nie odpisal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcialabys slyszec rade na pytanie na ktore nikt nie zna jednoznacznej odpowiedzi? jestes kretynka jednak. plonk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poznawanie nowych ludzi nie dziala, bo ciagle w nich szukam Jego. nie pytam o 1 skuteczna rade, bo wiem, ze takiej penie nie ma, kazdemu pomaga cos innego, wiec pytam jakie sa wasze spokoby, bo moze akurat ktorys pomoze. gość dziś jestes kretynka jednak. plonk - i vice versa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat:"poznawanie nowych ludzi nie działa, bo ciągle w nich szukam Jego." Nudna jesteś. Żyjesz jego życiem. Bez niego dla Ciebie, to jak bez komputera. Wyjdź a niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmmmmmmmmmmmm
bardziej pokochaj siebie,i zacznij pragnąć bardziej niż jego swoją doskonałą wizję miłości,i zacznij nią oddychac jak teraz nim,jak będziesz gotowa przyciągniesz piękniejszą miłość i chętnie się w niej zatracisz,będziesz mieć sentyment do wcześniejszych emocji ale nowe zatracanie będzie miłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tyle lat juz zyje tak jakby Nim, nie jestem w stanie tego zmienic. probowalam, chcialam sie tyle razy z kims zwiazac, dobrze nam sie gadalo, tej 2 osobie zalezalo, ale ja nie umialam sb wyobrazic czegos wiecej. ciagle sie On pojawial w moich myslach, wspomnieniach. moze i jestem nudna, ale pisze, co czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochasz żonatego rogacza? cienka jesteś jak drut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
milosc nie wybiera. czemu cienka. tak, ma zone, ale nigdy do niczego nie doszlo mniedzy nami. wlasnie dlatego chce zapomniec. gdybym byla cienka, jak piszesz, to napisalabym, cos w stylu, jak go odbic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
Mam wrazenie, ze lubisz to myslenie o nim i dlatego tak to pielegnujesz. A moze fakt, ze nigdy go miec nie bedziesz, dopinguje twoje ciagle rozmyslania o nim. Nie ma gotowej recepty. Jedynie samodyscyplina i konsekwencja moze z czasem cos zmienic. Nie znaczy to jednak, ze kogos pokochasz. Wszystko zalezy od ciebie. Moze kilka rozmow z psychologiem daloby ci nowe impulsy jak sobie z tym radzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet żonaty powinien włączyć ci STOP a nie wyskakujesz tu na kafeterii jak filip z konopii i pierdzisz o miłości do niego jesteś zakompleksionym tłumokiem,że piszesz o nim, on ma żonę,rodzinę a ty miernotko przyjmij do wiadomości że ma dla kogo żyć i odp*****l się od niego przez takie jak ty cierpi wiele rodzin,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co mi zadzialalo? Brak kontaktu z nim. Oraz przypadek... Znalazlam kogos przypadkowego, na komunikatorze. To samo imie, wiek, inne problemy, opinie. Obraz tamtego odplywa, chociaz bolalo baaardzo dlugo, zbyt dlugo. Moze tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie piernicz Ty tam wyzej o zonatym, wlaczaniu STOP i etc. Czasem czlowiek nie wie kiedy traci kontrole nad uczuciami. Mloda jestes i naiwna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem młoda i z zasadami ty niestety nie tylko,że jesteś niestabilna emocjonalnie,to i stare próchno wzdychajęce do żonatego, co za frustatka!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aaaa, z zasadami. No to good luck :-D :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czemu stare prochno? skad wiesz, ile mam lat? nie pisze wlasnie, ze chce Go odbic, tylko zapomniec. i czemu niestabilna emocjonalnie, skoro to trwa para lat? juz od dluzszego czasu nie mam z Nim kontaktu, mimo to, nic mi nie mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też kocham
...., nieco inaczej niż kiedyś, ale nadal wiesz, jeżeli kochasz prawdziwie, tak jak to się zdarza raz na milion, to nie tak łatwo przestać :/ też nie jestem z osobą, do której wciąż wzdycham już kilka lat, a mimo to nie ma dnia abym o niej nie pomyślał :/ za to co zrobiła, za to jak się zachowywała pod koniec naszego związku, za to co mówiła po jego zniszczeniu powinienem przestać kochać :/ w końcu to byłoby jedyne logiczne wyjście z tej sytuacji :) no ale serce nie słucha rozumu :) przywykniesz do tego! twa miłość ewoluuje, stanie się inną, aż w końcu w pewnym momencie przestaniesz wzdychać do tej konkretnej osoby, a do tego wszystkiego co było i tego jak mogło być :) prawdziwie kocha się jeden raz w życiu! no i niestety nie wybieramy kogo pokochamy :) no i uśmiechnij się! miłość do drugiego człowieka, jakakolwiek by nie był (szczęśliwa, nieszczęśliwa) jest czymś wspaniałym! po to przecież żyjemy! ciesz się zatem tym, że mogłaś doświadczyć tego najważniejszego ze wszystkich uczuć! :)))) https://www.youtube.com/watch?v=S2bSmkiEwXs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, zgadzam sie, ze to wspaniale uczucie, ale u mnie niestety wiaze sie z codziennym placzem za Nim, gdy jeszcze mielismy kontakt, to bylo lepiej, ale taraz myslalam, ze zapomne z czasem, nic z tych rzeczy, nadal Go kocham i zrobilabym dla Niego wszystko. masz racje, ze pradziie kocha sie tylko raz, i tak jest w moim przypadku. smutno czytac te wszystkie negatywne komentarze, bo nie dosc, ze sama sie z tym tyle mecze, to nawet nie pomyslalam, by mieszac Mu w zyciu. mysle, ze doskonale mnie rozumiesz, bo wg mnie taka osobe moze zrozumiec ktos, kto byl w takiej sytuacji, nikt inny. a ile u Ciebie to trwa i ile czasu bylo potrzebne, by ta milosc sie zmienila w tak jakby lepsza do zniesienia, zaakceptowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też kocham
bez niej jestem ponad cztery lata! próbowałem innych związków, ale to nie było to! teraz niestety ze względu na aurę pogodową będę dla Ciebie te gorsze :/ ile czasu minęło, aby było mi łatwiej? są dni lepsze, są gorsze... jednak jak sama napisałaś, prawdziwie kocha się tylko raz po prostu musisz zająć się sobą, znaleźć jakąś pasję, żyć z dnia na dzień itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj tak jesien to niesprzyjajaca pora roku. tez soptykalam sie z innymi, ale pozostawalo to tylko w formie kolezenstwa, bo ja nie moglam sie przelamac. to nie to. zyje z dnia na dzien, mam pasje - swoj zawod, ktory lubie, ale to nie wystarcza, tez raz jest lepiej, raz gorzej. teraz znow mam ten gorszy okres, znow placze, przypominam Go sobie. lubie przypominac sobie Jego slowa, ton glosu, wyglad. tylko nie wiem czemu, nie moge sobie czasami przypomniec Jego twarzy, choc znam ja doskonale, czy to przez silne emocje, ktore temu towarzysza? trwa to ponad 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też kocham
z tą twarzą to mam podobnie :) też jej nie pamiętam :) bardziej chodzi o atmosferę i to co nas łączyło czuło się tą bratnią duszę i to, że jesteśmy dla siebie stworzeni... a ile razem byliście? no i dlaczego już nie jesteście razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bylismy bardzo dobrymi przyjaciolmi przez ok. 2 lata, tylko, ze z czasem zaczelismy zauwazac, ze zabardzo sie do siebie zblizamy, ja sie zakochalam pierwsza, pozniej On poczul cos wiecej, nie wiem, czy byla tz Jego str. milosc, czy zauroczenie, ale wiedzielismy, ze ma rodzine, wiec staralismy sie to ograniczyc, taka relacja trwala ok. roku, nie spotykalismy sie zbyt czesto, rozmawialismy przez telefon. wiedzial, ze sie zakochalam, i ze jesli to dluzej potrwa, to pewnego dnia nie bedziemy w stanie pozostac tylko przyjacolmi. ograniczylismy kontakt. rozumialam, ale plakalam jak dziecko przez kilka tygodni nawet calymi nocami. zrozumialam, ze to jest niestety to. teraz juz od paru miesiecy Go nie widzialam/slyszalam. mysle, ze z takiej sytuacji nie ma najlepszego wyjscia. myslalam, ze jak strace kontakt, to zapomne, mylilam sie, uczucia i emocje sa takie same. pamietam prawie kazda rozmowe z Nim, Jego gesty, sposob mowienia, prawie wszystko, choc minelo juz tyle czasu. mysle, ze nigdy nie bede w stanie z nikim innym byc, bo moglabym sie tylko zwiazac z kims z milosci. dlugo cierpialas po rozstaniu? nie wiem, czy zalowac, ze z Nim nie bylam, bo z 1 str. moglabym miec Go choc na chwile przy sobie, ale z 2 skrzywdzilabym Mu rodzine, a nie jestem z tych kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też kocham
no to nie masz wyjścia! jeżeli kochasz, to musisz zapomnieć! miłość nie może krzywdzić innych osób, nawet ta jedna jedyna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×