Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rozwinięcie znajomości z chłopakiem ze studiów

Polecane posty

Gość gość

Uczę się na kierunku, gdzie jest przeszło 200 osób. Napisał do mnie na facebooku chłopak, za którym od pewnego czasu wodzę wzrokiem na wykładach (on też na mnie popatrywał, ale może dlatego, że zauważył, że ja to robię; zostawmy to i nie nadinterpretujmy faktów) i poprosił, abym mu podesłała pewne materiały. Facebooka mam bardziej fikcyjnego i nie posiadam tam własnego zdjęcia (choć jakieś 2 tygodnie temu wrzuciłam swoje zdjęcie, żeby się uwiarygodnić przy pewnej transakcji; później je jednak usunęłam). W każdym bądź razie, chciałabym po prostu w jakiś sposób go poznać, porozmawiać z nim... nic więcej (niestety ja nie mam z nim żadnych ćwiczeń; jest z innej grupy dziekańskiej). I... wiecie, dlaczego mi się spodobał? Pewnie się zaśmiejecie, ale... nigdy nie widziałam takiego spokoju w oczach u tak młodej jeszcze osoby. Niesamowicie mnie zaintrygował. Co zrobić, żeby inteligentnie to poprowadzić? Wiadomo; on już znajomych ze swojej grupy ma, ja również, na wykładach siada się razem z tymi osobami. Właściwie ostatnio stał z kilkoma osobami na korytarzu i z nimi rozmawiał, ale nie chciałam się wtrącać do ich rozmowy. Najlepiej by było, żeby wyszła jakaś bardziej spontaniczna sytuacja, ale myślę, że nie ma co na to liczyć i powinnam działać. Jakieś propozycje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podejdz przestaw sie i powiedz ze mu sie podobasz i czy chce isc na kawe albo cos debilooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wspólne spędzanie czasu po wykładach? Też może być miło :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko tak jak mówię, on też ma swoją grupę znajomych, tworzą się trochę zamknięte kręgi...Trzeba to jakoś dyplomatycznie rozegrać, a ja się zastanawiam, jak to zacząć :) na facebooku z nim nie popisałam, bo sobie z niego poszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kaz mu sie w******* w kazdy otwor :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm musisz po prostu zlapac go samgo i jakos zagadac :) i zobaczyc jak sie do ciebie zachowuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam już jego nr, jakoś tak go zakręciłam, że mi podał żebym go o czymś tam poinformowała ;). Bo się wystraszył. Ale na żywo muszę się z nim jakoś dogadać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po oczach poleciałas na niego? Pier.dolnieta nieźle jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gratuluję nierozumienia pewnych rzeczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To se gratuluj gówniaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostatnio na wykładzie siedział niedaleko mnie, miałam się do niego odezwać, ale mi zniknął w tłumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powodzenia dzialaj, bo pozniej bedziesz zalowac jak sie studia skoncza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze chwilę postudiuję ;) ale też nie chcę się mu narzucać, jakoś tak mi głupio. Pokombinuję, we wtorek mam sporo wykładów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdejmuj majtki i strzelaj fotke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie znudziły wam się głupie komentarze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
misie, poradźcie coś. Zastanawiam się, czy do niego napisać na facebooku, mam w sumie pretekst, ale.. co mi to właściwie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisz do niego a co ci w sumie szkodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie chcę się jakoś narzucać, po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisałam d oniego, ale nie wynikła z tego żadna rozmowa, niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×