Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anna_100

Flirt w pracy....

Polecane posty

Gość Anna_100

Od jakies 2-3 tyg przystojny facet z pracy caly czas sie na mnie gapi. Ma przy tym powazna mine i sie nie usmiecha ?! Kiedy nasze spojrzenia sie spotykaja...patrzy 4-5 sec... Bardzo czesto na mnie patrzy, ale do tej pory nie zagadal. Ma ok 29-30 lat. Nie za bardzo wiem jak sie zachowywac, bo to jest w pracy...i latwo stac sie obiektem plotek. Chcialaby zeby sie do mnie odezwal, zaprosil na kawe...:) Doradzcie cos? Czemu ma taki powazny wyraz twarzy jak na mnie patrzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
współczuję ... : D . Mam to samo tylko to trwa juz bardzo długo. Rozmawiamy ale co mu chodzi po głowie .?? Przy okazji to wiem ze nie jest sam ale przede mną udeje ze to tylko znajoma ; D . Tragikomiczne ...... Zycze szcześliwego zakończenia ja na takie nie mam juz szansy ..pozostają tylko marzenia ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Dzieki!! :):) Nie wiem co z tego wyjdzie, czas pokaze, albo sie rozwinie albo nie. Kurcze on jest bardzo fajny...i zauwazylam ze 2 dziewczyny z biura rzucaja mu powluczyste spojrzenia i gapia sie na niego :( Ja zawsze w takiej sytuacji sie wycofuje... Co tam sie u Ciebie podzialo? Zycie moze Cie jeszcze zaskoczyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj u mnie duzo sie działo ... Patrzył i patrzył, przyjzedzał do pracy jak kończyłam , odwozil do domu , jak spotkaliśmy sie w pracy to zawsze odprowadzał mnie po drzwi biura w któym pracowałam , było duzo komplementów, otwieranie , zamykanie drzwi , wieczorne telefony i długie rozmowy ... Zakochałam sie na maxa . Był z kimś do czego sie mi nie przyznawał wrecz zapierał . Krytykował kazdego faceta z któym mnie widział . Zapierał sie swojego zwiazku . O swoim ślubie powiedział dzień przed. A ja decyzję o swoim podjełam na jego ślubie . MASAKRA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Boze....jakie to smutne!!!!!! Bardzo wspolczuje. to nie fair....... jak on tak mogl sie zachowywac? i co najwazniejsze jak to o nim swiadczy, moze lepiej ze nie ma go w Twoim zyciu juz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz chyba jesteśmy przyjaciółmi . Ciągle razem pracujemy a ja ciagle go kocham . Czasem zastanawiam sie czy ja sobie tego wszystkiego nie uroiłam . Duzo mi pomaga , nigdy niczego nie odmawia . Mój mąż stwirdził ze on pewnie tak sie zachowuje bo zdał sobie sprawe ze nie może mnie mieć . Sam powiedział mi kiedyś ze nie chciał by mnie stracić .... Jego żona twierdzi ze dla niego liczą sie zdania tylko dwóch osób moje i jego córki , kolezanki z pracy twierdzą to samo . ... Wiec jesli tak jest to dlaczego nic miedzy nami nie wyszło ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z moim facetem jestem szcześliwa , mogę sie realizować w 100 %. Patrzac na jego zwiazek wiem że nie była bym z nim tak szczęsliwa i dowartościowana jak z moim facetem. Pewnie jestem głupia ale najgosze jest to ze i tak za nim tesknie . Pewnie to teskonota za nie zrealizowanym marzeniem . Cóz serce nie sługa ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Nic z tego nie rozumiem.... pytanie ciezkie...ale nasuwa sie czemu nie ozenil sie wtedy z Toba. Ja bym go zapytala. Moze to da Ci wiecej spokoju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Życzę żeby w twoim przypadku skończyło sie dobrze .... Trzymam kciuki bo zycie pisze tez szcześliwe zakończenia nawet jesli czasem nie idzie po naszej myśli.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
serce nie sluga.... dokladnie jak cos jest miedzy dwojgiem ludzi, jest uczucie to nie da sie tego zabic na zawolanie choc rozum mowi co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez sie ciagle nad tym zastanawiam ... Kiedyś pokłuciliśmy sie o słuzbową sprawę . Dodam ze facet nie jest wylewny i nie jest typem podrywacza. Po pewnym czasie zaczął mnie przepraszać przytulająć i mówiac ze nie chce mie stracic . Zamurowało mnie tak ze nie odwzajemniłam gestów. Zapytałam na drugi dzień jak mam to wszystko rozumieć ??? Udał ze nie słyszy i wyszedł z biura . ... Ostatnio ciągle chodzi mi po głowie aby z nim o tym porozmawiac i nie katować sie rozmylsaniem co poeta miał na mysli ale boje sie jego chłodu , oschłości i udawania ze nie słyszał pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Dziwne zachowanie. Musisz dbac o siebie i swoje emocje. Ja bym w to dalej nie brnela...wiem ze to trudne i latwo mowic. Ale czemu nie jest z Toba szczery? I te przytulanki dziwne. Dzieki :) spodobalo mi sie to o dobrych scenariuszach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem ze lepiej w to nie brnąć ,bo to teraz nie ma przyszłości . A wiecej narobiło by szkody bliskim niz przyniosło pożytku. Dlatego chyba wolę z nim o tym nie rozmawiać . Z perspektywy widze ze ona nie jest znim szcześliwa. Notorycznie nażeka ze on nie okazuje jej uczuć , ze wszystko jest z jej inicjatywy . On nawet publicznie nie weźmie jej za rękę ani nie da buziaka . Nie wyobrażam sobie bycia w takim zwiazku . Umarłabym gdyby mi facet nie okazywał wkółko uczuć i nie zabiegał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przytulanki pewnie dziwne ale tak mną wstrząsneły ze schudłam po nich 16 kg !! :D Oficjalnie to dieta MŻ Oj Anno dzieki za pomoc mimo ze to ty szukałaś porady . Musiałam sie komuś wygadać . Zyczę szcześcia i powodzenia ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Nie ma sprawy! Trzymaj sie cieplo. Dzieki :) zobaczymy...choc mialam juz tyle porazek z takimi sytuacjami...z ktorych nigdy nic nie wychodzilo :( takze slabiutko z moja wiara w happy end

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko po co to robią ?? Dla sportu ?? Chyba prościej jak sie nic od laski nie chce to nie zawrać jej głowy i nie zwracać uwagi ... Oby ten jednach coś do ciebie chciał ... Ciekawa jestem jak sie to dalej potoczy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_1oo
Dokladnie. Po co wogole dlugo patrzyc w oczy i tym podobne...jak nie ma sie w planach zaproszenia na randke i poznania tej osoby! Rozumiem spojrzec 1-3 razy wogole na osobe z ciekawosci. Ale juz codzienne wpatrywanie sie i szukanie wzrokiem to co innego. Nawet z nim jeszcze nie rozmawialam. Dzis robilismy herbate w tym samym czase. Slowa nie powiedzial!!! A mial okazje. O co mu chodzi? Moze ma kogos, ale wtedy chyba by tak sie nie gapil przy swoich kolegach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może sama spróbój zagadać ??? Facet może nieśmiały lub po przejściach ?? Mój mimo tego co pisałam był odporny na wszelkie zaproszenia ... . Czasem mnie zapraszał na kawę ale jak wychodziło coś z mojej strony to zawsze był na NIE . Dleczego ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może tamta ma większe tzytzki :P niektórymi facetami rządzi głowa piętro niżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
No wlasnie ma!- wieksze cycki!! Boze, i jeszcze je wystawia specjalnie. Deklot do pasa w pracy. Naprawde. Szkoda ze sie calkiem nie rozbierze. I zaczela sie mocno malowac.... I co mam zrobic? Nie bede sie osmieszac i stawac do rywalizacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Kurcze czemu przyciagam takich facetow... On jest fantastyczny, ale wszystkie tak mysla jak go widzia. konkurencja jest ogromna. napewno tabuny sie za nim uganiaja. Ma to cos! Ma taka meska aure. I co ja biedna mam zrobic? Nie lubie bawic sie w rywalizacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chyba przegrałaś jak facet taki wspaniały i ma powodzenie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Nie wiem czy przegralam, nie wiem czy wogole chce mi sie grac ;) wiesz jest tak ze duzo kobiet w pracy patrzy na niego, a duzo facetow na mnie :) czyli on moze myslec podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna_100
Chodzi o to ze jestem niesmiala na poczatku, czyli tak do pierwszej rozmowy, potem przelamuje lody. Ale to pierwszego spotkania dluga droga a ja przez ta cholerna niesmialosc nie wysylam odpowiednich sygnalow, lub sprzeczne wysylam :( raz tak raz tak Nic nie poradze ze jest chemia. Tego sie nie wybiera. Ale wolalabym przecietnego chlopaka o dobrym sercu, ktory by mnie szczerze pokochal...niz super przystojniaka dla ktorego bede jedna z wielu laseczek ( nie mowie tego o nim bo musialabym go bardziej poznac zeby sie przekonac jaki jest)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wychodzi na to,że jesteście nawzajem o siebie zazdrośni, ty masz konkurencję i on też, nornalnie jak celebryci tacy popularni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×