Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to jest normalne ?

Polecane posty

Gość gość

Kocha mnie czterech mężczyzn i ja ich tez kocham choć każdego inną miłością. Z dwoma z nich jestem w wielkiej przyjaźni bez porządania ,z jednym w przyjaźni i ten mnie troszkę kręci , jeden jest moim chłopakiem i porządam oraz kocham go najbardziej. Oczywiście sypiam tylko z moim chłopakiem. Tylko jeden z nich wie o wszystkich , moj chłopak wie o tych dwóch co ich nie porządam. Trochę to pogmatwane ale czy ktoś ma podobnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez mi sie kilku podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze tylko dodam ,że to nie są jakieś moje urojone domysły ponieważ każdy z nich wyznał mi miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikt nie ma podobnie ? Piszcie cos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez tak mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisałem długi wywód, ale skasowałem miałem znajomą, w której się zakochałem ona wiedziała co czuję, oferowała mi tylko przyjaźń była zaręczona, a ja zakochany po uszy dziś już jest po wszystkim chcesz rady? odpuść sobie tych pseudo przyjaciół i zostań przy swoim chłopaku to co teraz czynisz jest bardzo egoistyczne krzywdzisz wszystkich, nawet własną psychikę im szybciej zrozumiesz tym lepiej jeszcze jedno, nie staraj się w przyszłości nawiązywać przyjaźni z innymi mężczyznami ograniczaj siebie tylko do jednego, z którym masz zamiar spędzić swoje życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie napisałam ,że oni są zakochani ale ,że kochają , nie podrywają mnie , wspierają rozmową lub towarzystwem , mogę na nich liczyć jak na rodzinę. Dwóch z nich nie oczekuje niczego , jest dobrze tak jak jest , jeden ma chyba nadzieje ale nie drąże tematu. Wszyscy wiedzą,że mam chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak widzę bronisz się i będziesz broniła swoje racje. Nie widzisz problemu, ale podoba się Tobie ten stan rzeczy. Skoro tak, skoro wszystko jest ok., to skąd ten temat? Może jednak podświadomie czujesz się winna, że ich wykorzystujesz. Podtrzymuje moją opinię - zerwij kontakt z nimi i zajmij się swoim chłopakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem dlaczego mam zerwać kontakt z dwoma przyjaciółmi ,którzy są ze mną juz od bardzo dawna dłużej niż moj chłopak ? Moj chłopak ich akceptuje , pozwala mi na spotkania i wie ,że oni mnie darzą uczuciem troszkę większym niż lubienie. Nie napisałam tu po to aby szukać pomocy tylko zapytać ,czy nie jestem wyjątkiem. Masz racje dobrze mi w tym stanie , do póki nie zdradzam to nie mam czego wstydzić się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze jedno , nikogo nie wykorzystuje. Mogę to samo powiedzieć o sobie ,że oni mnie wykorzystują ale nic z tych rzeczy. Czy uczucie miłości jest zarezerwowane tylko dla rodziny i partnera/partnerki ,którzy kiedyś też będą rodziną? Czy jak dwie przyjaciółki kochają się jak siostry to ja nie mogę tak kochać swoich przyjaciół a oni mnie ? Ja nie jestem o nich zazdrosna a oni o mnie ponieważ nie ma porządania , oni maja swoje żony , dziewczyny. Żyją swoim życiem a ja jestem jakby ich małą częścią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwne to trochę ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj ja tez tak mam. x Jak to wygląda u Ciebie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znałem kiedyś taką dziewczynę i teraz będę się trzymał z dala od kobiet Twojego pokroju Ty nie rozumiesz pewnych rzeczy i nigdy nie zrozumiesz ten wątek jest bez sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś znałem kiedyś taką dziewczynę i teraz będę się trzymał z dala od kobiet Twojego pokroju Ty nie rozumiesz pewnych rzeczy i nigdy nie zrozumiesz ten wątek jest bez sensu x To trzymaj sie z daleka , nikt Cie nie zmusza. Mysle ,ze nie jestes wstanie mnie zrozumiec a ja Ciebie, na szczescie nie jestesmy wszyscy tacy sami a ja mam to szczescie ,ze nie trafiam na takich ludzi jak Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro juz zalozylas temat to licz sie z tym, ze beda sie tu wypowiadac ludzie o roznych pogladach.. bronisz swoich racji jak lwica w takim razie po co ten temat? Ponizasz kogos kto Ci szczerze poradzil tylko dlatego, ze ma inne zdanie niz Ty.. pytasz obcych ludzi czy Twoja sytuacja jest normalna.. i moze dla Ciebie to jest normalne ale dla kogos innego nie.. skoro juz pytasz to wysluchaj odpowiedzi i nie bulwersuj sie tak, bo to po prostu dziecinne i zalosne.. to Twoje zycie i rob z nim co chcesz.. ale nie kazdy z Twoim zdaniem musi sie zgadzac moja droga kolezanko.. wspolczuje tym czterem facetom.. naprawde.. Nie rozumiem po co pytasz o rade skoro i tak masz to gdzies.. gdzie tu logika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze nikogo nie poniżyłam , nie obraziłam. Każdy broni swoich racji na tym polega dyskusja a nie na zgadzaniu się z oponentem. Pytam bo ciekawi mnie czy są inni ludzie co maja podobne relacje , tylko tyle i aż tyle. Po odpowiedziach widzę ,że nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A po drugie boli Was ,że nie kajam się i nie żałuje bo według życzliwego co dał mi ta super rade jestem zła do szpiku kosci . To ja mam zostawić tych mężczyzn tak jak bym ich trzymała siłą. Są wolni, nie narzucam się ale nie odepchnę na siłę przyjaciół bo jakiś obcy skrzywdzony człowiek z kafe tak mi doradził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ty p*****lnieta jestes. nie potrafisz czytac ze zrozumieniem to po pierwsze. jak ktos juz napisal to ty nas pytasz o zdanie a nie my ciebie. chcialas rady i dostalas to co z toba nie tak ze nie trafilo? zachowujesz sie jak rozjuszony byk. to po kiego c***a to dyskusj skoro i tak sobie nic powiedziec nie dasz? lecz sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Następny ,którego zabolało..... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że wcale nie musisz ograniczać kontaktów z nimi, co najwyżej ograniczać pewne słowa i gesty i nie dopuszczać do nich. Jeżeli jakiś koleś poczuje się skrzywdzony to z własnej winy, bo nikt mu nie kazał się pchać do zajętej dziewczyny, która na niego nie leci i która zaznaczyła że chcę być tylko kumplem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
broken by cię poparła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tym rzecz ,ze tu nikt nie jest pokrzywdzony , nie ma gestów czy slow przekraczających granice. Jest tylko świadomość , nikt nic nie chce zmieniać tylko od czasu do czasu mieć kontakt , chęć żeby ta osoba była juz zawsze w naszym zyciu, czasami bliżej , czasami dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak można mieć czterech..?to nie jest. normalne.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież ja ich nie mam , przecież to nie rzeczy żeby je mieć na wlasnosc. Nawet moj chłopak nie jest moja własnością , jest wolny i jest ze mną tylko dlatego,że tego chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Normalne, to jest wtedy, kiedy żadne z was nie tyle "kocha", co lubi swoje towarzystwo. To przecież znajomi, wszyscy mają jak piszesz kogoś, więc nie wygłupiaj się z tym "kochaniem" bo ten termin zarezerwowany jest raczej dla chłopaka z którym jesteś. I taki układ ze znajomymi rozumiem. można ich lubić, ale też podchodzić z pewnym dystansem do wyznawania, że to "miłość" do pozostałych. Przyjaźń to też inne słowo. Warto popracować nad zrozumieniem tych terminów, a wtedy może dojdziesz do wniosku, że wygłupiłaś się tym tematem. Bye!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem co to przyjaźń i wiem co to miłość. Można kochać siostrę , brata , rodziców, przyjaciółkę , przyjaciela i chłopaka. Każda ta miłość jest inna ale jest miłością. Znajomych można mieć wielu i nie przywiązujesz do nich wielkiej wagi , teraz są ale kiedyś może się to zmienić z tym,ze nie odczuwasz ich braku, nie myślisz o nich , nie martwisz się gdy długo nie masz z nimi kontaktu. Kocham swojego chłopaka i jest on najważniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×