Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niemala

Zadzwonic ?

Polecane posty

Gość niemala

Moze zaczne od tego, ze mam 196. To Problem, nie ukrywam. Poznalam chlopaka, wlasciwie wczoraj, Chorwat, 213. Tak fajnie mi sie z nim tanczylo. Wyszlismy na fajke. Powiedzial, ze mu sie podobam, pierwszy raz moze kobiecie/dziewczynie spojrzec prosto w oczy. Nasz angielski daje sobie wiele do zyczenia, wiec mowilismy po swojemu. Mozna sie dogadac. Rano odwiozl mnie taxi, zostawil nr, koncze o 22-giej (prace) jak chcesz to zadzwon, jestem wolny. No wlasnie. Wypada zadzwonic ? Co on sobie pomysli ? Zakrecil mnie bardzo, ale nie chce tego spieprzyc. Jakzareagowac ? Nie chce zeby pomyslal ze na niego lece, chociaz taka Prawda. Nie moge spac. Co zroic. Zadzwonic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz 196 wzrostu? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o matko prosty przekaz a ty nie kumasz? "jak chcesz to zadzwoń" to chcesz czy nie chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3
Zadzwoń. Dał Ci swój nr a nie wziął Twojego, czyli dał Ci wyłączne prawo do decyzji. Trochę to wygodne, trochę bym kombinowała, że zrobił tak bo mu wszystko jedno..(?) Ale dzwoń, nic nie stracisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zadzwoń. Skoro zaiskrzyło, idź za ciosem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie tracisz. Zadzwoń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostawił ci wybór i pozostawił decyzję. Wykonasz ten pierwszy ruch, potem inicjatywa należy do niego. Wtedy dopiero pomyślisz o nienarzucaniu się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemala
No wlasnie. Juz tyle razy sie angazowalam i nic z tego nie wyszlo. Dlatego boje sie ze inicjatywa wyjdzie z mojej strony. Bylam glupia, ze nie dalam mu mojego nr, zeby to on pierwszy zadzwonil. Teraz nie wiem. Wracalam z toalety a on chyba cos zamawial przy barze i zapytal czy nie mialabym ochoty z nim zatanczyc bo akurat Taki kawalek, powiedzialam OK, tylko musze torebke polozyc na nszym stoliku, poszedl za mna, zapytal oficjalnie "moje towarzystwo" czy moze ze mna zatanczyc, bardzo mnie tym ujal. Potem drugi kawalek i tak dalej. Bylam w siodmym niebie. Usiedlismy razem. Bylo cudownie. Nad ranem "moje towarzystwo" przyszlo zapytac czy idziemy domu na to on ze mnie dostarczy nie Maja sie o co obawiac. Spojrzeli na mnie, dalam znac, ze wszystko OK. No wlasnie, jestem zafascynowana, wiem, nie mysle racjonalne, popelinilam gdzies blad ? Nie wiem. Zadzwonic ? A moze to tylko muszka jednodniowka ? Sama nie wiem. Zadzwonic czy nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli zadzwonisz - bedzie jasne ze na niego lecisz jak i w sumie cele waszego spotkania. Moim zdaniem nie masz co leciczyc ze go zakrecilas - bo jakby jemu zalezalo to by nie robil ci laski (nie mam polskich liter!;-), tylko by przejal inicjatywe - a takto daje do zrozumienia ze jak tak to ok, a jak nie to tez luzik.... Pytanie czego chcesz? Co do wzrostu - to dla niego to nie ejst taka kluczowa sprawa jak dla ciebie, facetowi wysokiemu nie przeszkadzaja nizsze kobiety. A osobiscie to ci zazdroszcze wzrostu;-) serio, jestem kobieta i mam 170-172 (w sumie nie wiem od czego akurat to zalezy) - ale gdybym mogla wybrac to chcialabym miec 190cm - uwazam ze wysokie kobiety sa piekne i zaluje ze nie ejstem jedna z nich;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ty jestes dziwna i szukasz dziury w calym . Przeciez spedzilas milo wieczor i chociazby z tej racji mozesz zadzwonic i jeszcze raz podziekowac za mily wieczor i mozesz dac szugestie, ze chetnie taki wypad powtorzysz .Potem zobaczysz, co sie bedzie dzialo . Przestan kombinowac , jak kot za szafa i dzwon. Elena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego kobiety polskie to takie glupie naiwne c**y wystarczy im powiedziec doslownie cokolwiek no nie wiem juz jak mozna tak naiwny umysl miec chyba schowany w c***e 555 www.youtube.com/watch?v=EQJYNJEzX_Y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PPPPSP
Ja tam rozumiem dylemat, bo to niby facet powinien zabiegac. Ale z drugiej strony to taki utarty dogmat i nic poza tym. To, ze zadzwonisz jeszcze nie znaczy ze na niego lecisz. Postaraj sie rozroznic te dwie kwestie. Telefon do niego moze oznaczac tyle co 'jestem zainteresowana, a teraz Ty sie staraj'. Mozesz zadzwonic i czekac na jego propozycje, zobaczysz jak zareaguje, co powie. Ty nic nie proponuj. Mozesz powiedziec, ze fajnie i milo sie rozmawialo wiec mialas ochote zadzwonic. I reszte zostaw jemu. Poznasz po reakcji. Jak sie ucieszy to super, sprawa potoczy sie dalej. Jak bedzie taki sobie/obojetny/zblazowany/nijaki to sie grzecznie porzegnaj i tyle. Zaczenie mu zalezec to sie odezwie. Albo wyslij smsa 'hi! how are you?' Bywaly przypadki kiedy to ja pierwsza dzwonilam lub mowilam mu prosto z mostu ze mi sie podoba i zapewniam, ze ani nie byla to zadna gafa ani tez nie znaczylo to ze jestem zdesperowana. Facetom czesto sie to podoba i zaczynaja zabiegac. Grunt to okazac zainteresowanie z wyczuciem, pt: 'ja tu jestem jesli jestes zainteresowany, mam wiele do zaoferowania, ale musisz sie postarac'. Zrobilam tak kilka razy i facet nie mogl spac, zapewniam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PPPPSP
Dodam jeszcze, ze nie ma sensu udawac jakas niby niedostepna/niezainteresowana, bo po pierwsze juz wykazalas zainteresowanie jak z nim rozmawialas, on tez wykazal bo poprosil o taniec. Po drugie byloby to klamstwo. Jesli Twoje zainteresowanie jest szczere to nie klam. Badz soba. Jesli czujesz ze moze to TEN to badz kobieta, ktora wie czego chce a nie jakas tam laska ktora sie bawi w gierki i zawraca gitare. Moj przyjaciel mi zawsze mowil, zdecyduj czego tak naprawde chcesz i dzialaj zgodnie z tym czego chcesz. Cala reszta to p*****ly dla malolat. Jesli facet jest konkretny to stanie na wysokosci zadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemala
Zadzwonilam. Jest w pracy. Nie mogl duzo mowic. Zapytal czy moze po pracy oddzwonic. Glupia, przeciez wiedzialam. Ehh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PPPPSP
No widzisz, to siedz i czekaj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz 196cm wzrostu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co wiedziałaś? Jest w pracy, nie może rozmawiać, chce oddzwonić. Ok, niech oddzwoni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemala
Moglam poczekac za mnie znajdzie. Zna kilku moich znajomych, wiec dotarl by do mnie. Przynajmniej dowiedzialam sie co nie co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szczęściu należy dopomagać. Zrobiłaś, co trzeba i teraz piłka jest po jego stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Posłuchaj doświadczonej baby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w milosci wszystkie chwyty dozwolone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na co czekasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ci sie podoba to zadzwon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemala
Zadzwonil. Jutro tez musi pracowac, w przyszlym tygodniu ma nocki to bedzie mogl po poludniu. Dobra, powiedzialam, jak bedziesz chcial to zadzwon. Mogl zaproponowac jutro przed poludniem. A ja idiotka tak sie napalilam a on ma to gdzies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może wtedy sprząta, robi pranie itp. na cały następny tydzień. Nadrabia jakieś zaległości. A potem ma luz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemala
Nie musze chyba tlumaczyc jak to jest. Jestem wsciekla sama na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie martw sie, moze dzisiaj zadzwoni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naiwniara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×