Gość gość Napisano Grudzień 2, 2014 Stoję przed tym dylematem z partnerem. Oboje mamy duże rodziny aczkolwiek rzeczywisty kontakt mamy tylko z nielicznymi. Z wieloma osobami nie widzieliśmy się od lat, część osób spotykamy np. na ulicy i nawet "dzień dobry" nie odpowiedzą bo nie znają albo udają że nie znają. Osobiście nie widze sensu zapraszania wszystkich jak leci skoro większość osób znam głównie z opowieści a rodziną jesteśmy tylko "na papierze". Może ktoś się wypowie kto był w podobnej sytuacji i zaprosił tylko tych z którymi rzeczywiście utrzymuje kontakt? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach