Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy o miłość zawsze trzeba walczyć?

Polecane posty

Gość gość

Jeśli naprawdę się kogoś kocha powinno się o niego walczyć nie bacząc na przeciwności losu czy poddać się, pogodzić z tym że być może nie jest się sobie przeznaczonym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćhehehe
aha , aha, a ta " przeciwność" to zapewne żona obecnego kochanka, którą z Tobą zdradza???:D:D:Di zapewne " ona mnie nie rozumie i od dawna nie sypiamy ze sobą a w ogóle wziałem z nia slub bo wpadlismy i mamy dziecko"?? :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówi się, że dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą, ale nie wierzę w to. Trzeba wiedzieć o co się walczy, żeby nie marnować sił na próżno. Ale jak się nie można określić to pewnie, że lepsza walka niż nicnierobienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znowu temat, żeby coś wyciągnąć o danej osobie, ale się dałam wkręcić. Nie dam się już nabrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odp powyżej bez sensu, bo są przecież inne sytuacje w zyciu niż romanse. ale spoko...a co do pytania, to tak naprawdę to nie wiadomo jak to jest. Niby się powinno coś robić, żeby nie żałować potem. Ale wszystko zależy o co konkretnie chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O to że chyba się kochamy ale z kilku powodów nie chcemy się do tego przed sobą przyznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie nalezy wymagac od siebie za wiele good night

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filietowy nik
Psycho......masz rację w 100 %. Walczyć tak, bo przeszkody trzeba pokonywać, a nie użalać się nad sobą. Na drodze chce widzieć CEL, jakieś światełko w tunelu, a nie mrok i nie mieć wrażenia, że ktoś próbuje się zabawić moim kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z jakich powodów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego nie mozecie sie przyznac do milosci, co stoi na przeszkodzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
walczyć póki ma się siły! bo póki ta siła jest to znaczy, że jest o co walczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po co walczyc skoro i tak jestesmy skazani na porazke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie czasami boją się przyznać, bo się boją odrzucenia/zranienia/tego, że druga osoba zakpi z nich, a czasami to zwykłą nieśmiałość i blokada. To jeszcze nie znak, że nie jesteście sobie przeznaczeni. Trzeba podjąć ryzyko i czasem jedna z osób musi zrobić to pierwsza. Przez życie nie da się przejść bezboleśnie. Dopiero jak zrobisz krok do przodu i się okaże, że ona Cię nie chce, to wtedy może być tak, że nie jesteście sobie przeznaczeni. Ale jak ludzie czują coś do siebie i takie macie odczucia... to zazwyczaj się wyczuwa, to widać... Grzechem jest nie spróbować, nie dać szansy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A z tym przeznaczeniem bywa i tak, że ludzie są ze sobą/ schodzą się/ rozchodzą, a i tak im nie wychodzi, bo nie są sobie przeznaczeni. Czasem Ci, którzy tak bardzo nie mogą się dogadać, tak bardzo się boją, są właśnie sobie przeznaczeni. Nie ma wyznacznika. Rób, co serce mówi, a z nieudanych relacji wyciągaj wnioski, inaczej przeżyjesz życie patrząc na nie zza szyby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Strach przed stratą pracy ; ( i takie są przypadki...Od dawna zakochana jestem w pracodawcy on trochu starszy samotny strasznie mnie do niego ciagnie przechodząc obok mam dreszcze:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Walczyc mozna do czasu. Jak widzisz ze to nie Twoja liga to sie wycofaj i sie przed facetem nie osmieszaj.Tak samo w druga strone. Czasami trzeba poczekac az ksiezniczka dostanie kopa od przystojniejszego i sama przybiegnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 23:53 Ja mam tak samo. Jak stracę pracę to nigdy się nie zobaczymy prawdopodobnie. I co tu zrobić teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak księżniczka dostanie kopa od księcia to już nie będę miał do niej szacunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:59 Ja Kocham od dawna swojego szefa; ( a ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja nie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak przystojny i z klasa to nie bedzie mial do niej szacunku. jak brzydki to bedzie sie cieszyl ze wylize resztki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od paru miesięcy mi się podoba. Kocham od niedawna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś jak przystojny i z klasa to nie bedzie mial do niej szacunku. jak brzydki to bedzie sie cieszyl ze wylize resztki". O czym Ty mówisz? Dlaczego miałby nie mie c do niej szacunku? Co takiego Twoim zdaniem zrobiła, bo nie widzę niczego złego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to, ze gdy miala mozliwosc to poleciala za kims innym a jak jej sie nie udalo to wraca bo nic lepszego w jej oczach nie ma, lepszy rydz niz nic takiej nie da sie zaufac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma o co walczyc,milosc jest miedzy dwojgiem ludzi albo jej nie ma , co mi po walce ? ze ktos jest ze mna np. tylko dla dziecka bo o to walczylam?z litosci? dziekuje ale nie walcze o milosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie o taką walkę chodzi, żeby kogoś zmusić szantażem albo podstępem do bycia razem, tylko o ten pierwszy krok, o pokazanie komuś, że nam na nim zależy, ze chcielibyśmy czegoś więcej... są różne życiowe sytuacje, w których ludzie boją się okazać sobie zainteresowanie, np. nie wiedzą czy ktoś jest singlem czy w związku, pracują razem, obracają się w pewnym środowisku, gdzie prędzej czy później plotki się rozchodzą a wtedy taki "niedoszły związek" źle rzutuje społecznie i zawodowo, niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość wczoraj to, ze gdy miala mozliwosc to poleciala za kims innym a jak jej sie nie udalo to wraca bo nic lepszego w jej oczach nie ma, lepszy rydz niz nic". Ale to piszesz tutaj o tym, jeśli ktoś z kimś był w związku i go czy ją zostawił dla innej czy innego. To trudny temat, bo mówi się, że jak ktoś poszedł do kogoś innego to znaczy, że nie kochał tej poprzedniej osoby. Do końca jednak sie zgodzić z tym nie można we wszystkich przypadkach, bo jak wytłumaczyć szczęśliwe powroty do siebie ludzi po kilkunastu latach i często już po małżeństwach z kimś innym, jak wytłumaczyć to, że moja przyjaciółka miała chłopaka kiedy dawny kolega z liceum ją spotkał i wyznał miłość, a teraz już 15 lat są bardzo zgranym i szczęśliwym małżeństwem, jak wytłumaczyć to, że jeden z moich byłych po rozstaniu z pewną kobietą był ze mną i widać było całym jego zachowaniem na codzień, czynami, że mnie kochał i nawet mi się oświadczył, a kiedy ja któregoś dnia zdecydowałam się z nim rozstać, wrócił do tamtej i są też już kilkanaście lat podobno super małżeństwem, a mnie na pewno kochał? Widać było, że nie udawał, chociaż z nią wziął potem ślub, ale chciał ze mną. Życie jest trochę bardziej skomplikowane niż różne powtarzane teorie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze ktoś ma jakieś opinie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×