Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość netfacet39

Chyba przestałem kochać

Polecane posty

Gość gość
A jak mu nie wyszło? Posiedze jeszcze chwile może coś napisze. Martwię się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz swojego życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty nie masz bo piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja to jednak jeszcze posiedze tutaj bo chce wiedzieć jak się zakończyło. Polozylam sie do lozka ale myśli o tej sprawie nie dają mi zasnąć. Poczekam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też się martwie. Chociaż w sumie współczuję żonie autora ona go kocha, a on...? Seks na siłę to nic dobrego tylko zrobi jej nadzieję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taa szczególnie jak ona go nie pociąga, on niby pisze, ze jest atrakcyjna a tak naprawde która kobieta kolo czterdziestki po urodzeniu niedawno dziecka może być atrakcyjna? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To co? Ma odejść? Dla Ciebie w takiej sytuacji nie ma już szans na uratowanie związku? Nie próbowałabyś ratować swojego długoletniego związku w takiej sytuacji? Dobrze, że mam faceta, który myśli inaczej i wiem, że będzie walczył o nas, tak jak ja z resztą. Was ludzie całkiem posrało, rozwód jako lek na całe zło... :/ Zamiast walczyć, aż się powie "warto było" albo "nie było szans" :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taa szczególnie jak ona go nie pociąga, on niby pisze, ze jest atrakcyjna a tak naprawde która kobieta kolo czterdziestki po urodzeniu niedawno dziecka może być atrakcyjna? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona jakas dziwna ta żona. Tyle bez seksu i nie widzi ze coś jest nie tak? Jak kocha to powinna też coś zrobić a udaje, że jest okej bo tak jest wygodniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiele kobiet, zarówno po urodzeniu dziecka, jak i bez tego jest atrakcyjnych w tym wieku. Wystarczy o siebie zadbać i mieć odpowiednie geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnes34
oby udało się uratować tą miłość :) bardzo im kibicuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zresztą co to za facet co pisze na babskim forum o takich rzeczach, bez jaj gościu i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po tym co tu napisaliście na pewno nie dowiemy się jak zakończyła się historia autora, gdyż po tym jak dowie się, że jest gejem i nie ma jaj nie będzie miał ochoty tutaj pisać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam, co to za problemy. Nie zdradził jeszcze. Po zdradzie to jest dopiero jazda. Jak by coś takiego odbudował to by było coś. A tak, nuuuda. Mało koleś przeżył jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość netfacet39
Rzeczywiście chyba nie będę tutaj już pisał. Może rzeczywiście nie mam jaj, ale chciałem właśnie na 'babskim forum' zasięgnąć pomocy i wskazówek. Dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie smuć się
Jeśli to nie [orowokacja, to przechodzisz kryzys związku. Mężczyźni i kobiety przechodzą podobne kryzysy. Jeśli mogę doradzić, to polecam terapię małżeńską. Jak chcesz ratować małżeństwo, albo dojdzie do rozkładu. Działaj teraz albo przez bierność doprowadzisz do końca małżeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorze, ale my jestesmy ciekawi jak minęła noc, co z żoną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówiłam, że tak bedzie wszystko zepsujecie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak przeżywałam a teraz myślę że to była prowokacja inaczej napisał by co i jak. Jak mozna przejmowac się anonimowym wpisem? Gdyby takie cos było w realu to zrozumiale ale zeby dorosły facet przejmowal sie glupim tekstem prawdopodobnie dzieciaka ktoremu mama net połączyła? Bez komentarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się z gość dziś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym trochę to nie w porządku, że totalnie zlałeś masę pozytywnych postów, a przejmujesz się kilkoma negatywnymi. Już to bardziej świadczy, że coś z Tobą nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość netfacet39
Co mam Wam napisać? Że wszystko poszło nie tak, jest jeszcze gorzej niż było... Wszystko zepsułem... Wręcz Waszym podejrzeniom nie jestem żadnym dzieciakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie smuć się
Co zepsułeś, napisz, jakoś poradzimy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja Cię nie oceniam autorze. Ale bardzo przeraża mnie wizja, w której po kilkunastu latach mąż mógłby przestać mnie kochać - choćbym była atrakcyjna w miarę a w naszym związku układałoby się super - po prostu by się wypalił... Chyba nic nie złamałoby mi tak serca- wszystko byłoby lepsze- zdrada, awanutry - to bym łatwiej zniosła niż jak ktoś po prsotu przestał by kochać, przerażające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość netfacet39
Wieczór zapowiadał się obiecująco. Dzieciaki smacznie spały, my na dole... Zaczęliśmy rozmawiać, żona pierwsza zaczęła. Powiedziała, że widzi, że coś jest nie tak, że boli ją moja obojętność, ale bardzo mnie kocha i czeka na jakąś zmianę, a potem zapytała czy kogoś mam, czy już nic do niej nie czuje, zaczęła płakać, błagała bym ich nie zostawiał. A ja d**ek nawet nie potrafiłem wydusić z siebie słowa, przytuliła się do mnie, powiedziała, że dla mnie się zamieni, a to przecież moją wina. Powiedziałem, że zasługuje na kogoś lepszego. Żona przepłakała całą noc, a rano spakowała dzieci i pojechała na weekend do rodziców... Nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rzeczywiście d**ek... Nic jej nawet nie powiedziałeś, że będziesz się starał aby było tak jak dawniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość netfacet39
Powiedziałem, że spróbuję się zmienić, żeby dała mi trochę czasu jeśli oczywiście potrafi , że zależy mi na nich, na niej... Może taki odpoczynek dobrze nam zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to dała Ci trochę czasu, też pewnie sama musi trochę pomyśleć, ale zadzwoń do niej od czasu do czasu. Jak widzisz sama wiedziała, że coś jest nie tak, kobiety tak już mają, bardziej czują niż wiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×