Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Była

Polecane posty

Gość gość

Potrzebuję rady, bo sama nie wiem jak postąpić dalej. Będę wdzięczna. Jesteśmy ze sobą kilka miesięcy. Niejednokrotnie wspominał, że czuje, że jestem tą jedyną kobietą, że chce ze mną być. Jest dla mnie bardzo czuły, opiekuńczy, spędzamy ze sobą dużo czasu. cały czas udowadnia mi, że mu bardzo zależy. Cokolwiek planuje, zawsze jesteśmy w tych planach "My". Niestety ostatnio okazało się, że jego była zaczęła pisać do niego bardzo dużo. Że tęskni, że chce z nim być, że jest jej życiową miłością, żeby się spotkali, że chce go zobaczyć, że chce z nim porozmawiać. Zauważyłam te wiadomości przypadkiem, gdy chciał mi coś pokazac w telefonie. Zapytałam go co to za sms-y i poprosiłam żeby mi je pokazał. Zrobił to. Potem tłumaczył się, że ona nie daje mu spokoju, że chce z nim być, że ciągle prosi go o spotkanie. Na pytanie czy się z nią kontaktuje, powiedział, że bardzo rzadko i że chciałby się z nią spotkać, żeby odzyskać pewną rzecz, która jest dla niego ogromnie ważna. Nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo mnie to boli. Że ukrywał fakt, że się z nim kontaktuje, że wyznaje mu miłość przez sms-y. Przeraziło mnie to, mimo tego że zapewniał mnie że mu na mnie bardzo zależy. Jak na nikim innym do tej pory. Boję się mu zaufać po tej całej sytuacji. Boli mnie że nie zrobił z tym porządku, że nie zamknął tamtej sprawy, że w pewnym sensie daje jej przyzwolenie na to zachowanie. Poprosiłam żeby dał mi czas na ogarnięcie tego wszystkiego, bo fatalnie się z tym czuję. Od tamtej pory minęło kilkanaście godzin, on milczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego sie rozstali, kto zerwal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pierwszy krok do tzw. trojkata. Nie zamknal sprawy, nie potrafi o niej zapomniec. Byc moze jestes lepsza ale sentymenty pozostaly. U mnie bylo podobnie, z tym ze "byla" unikala wszelkich kontaktow a ja do nich dazylem. Dziewczyna z ktora wtedy bylem to wszystko tolerowala lecz to nie pomoglo. Ciagle porownywalem ja do bylej. Koniec byl zaprogramowany. Teraz zaluje ale wtedy nie moglem inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co wiem, poprostu mocno się w nim zakochała. W przeciwieństwie do niego. Że po jakimś czasie poczuł, że to nie jest to. Że nie chce z nią być. Potem odszedł ale po chwili znowu się pojawiła. I pisze jak bardzo tęskni, zaprasza go na kawę, nawet proponuje mu seks. Tyle widziałam w wiadomosciach od niej. Nawet nie wiem, co jej odpisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to widzisz jakimi sposobami chce go odzyskać.. Seks? Masakra. Tylko nie zrób sobie tej krzywdy co ja, nie wpadaj w obsesje na jej punkcie, tj oglądanie codziennie jej zdjec. Bo potem bedzie co raz gorzej z twoja psychika. Oczywiście głupio zrobił twój chłopak. Powinien powiedziec ci chociażby o spotkaniach i o propozycji seksu. Moj mowi mi raczej wszystko, na szczescie nie kontaktują sie choć to była jego pierwsza milosc. Dlatego mam obsesje. Staram sie od dzisiaj to zniwelować i nie ogladac jej fot. Wez czas dla siebie i to przemysl. Nie bagatelizuje tego. To ze on mowi, ze chce odzyskać cenna rzecz.. A nie mozesz po prostu ona wysłać to poczta albo on podjechać autem, wziac i tyle? Bez zbędnej rozmowy? Nie wiem po co kawa. Przeciez to pretekst. Wez pod uwagę, ze ma pewnie sentyment albo i cos wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jezeli faktycznie jest tak jak piszesz to raczej nie masz sie czego obawiac. Gorzej by bylo, jakby to ona z nim zerwala i on ja bardzo kochal. Tez nie rozumiem, czemu nie mozna postawic sprawy jasno, po prostu powiedziec spotkajmy sie tam i wtedy bo potrzebuje od Ciebie tego i tamtego. Zapytalas sie go czemu nie moze to w ten sposob zalatwic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak tak. Pytałam.. powiedział, że inaczej tego nie odzyska. Potem stwierdził, że skoro tak, to popieprzy to i nie będzie jej o to prosił. Najgorsze jest to, że moje zaufanie spadło tak mocno, że nie wiem jak sobie z tym poradzić. Napisałam mu dzisiaj, że chyba nie dam sobie z tym rady, że boję się ryzykować. Zapytał wprost czy ma spadać i chciał żebym przemyślała swoją decyzję raz jeszcze. Powiedziałam mu, że najpierw powinien zastanowić się nad tym czego pragnie a potem uporządkować i pozamykać sprawy z przeszłości. Od tej pory się nie odzywa. Nie wiem czy dobrze zrobiłam.. czy nie straciłam go w ten sposób. Ciągle o tym myślę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już chyba wszystko jest jasne. Nie próbował nawet udowodnić mi, że będzie zamykać tamte sprawy. Po prostu zapytał czy to już koniec. To byłoby na tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet jezeli go stracilas to dobrze, po co odwlekac w czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może się jeszcze ogarnie i będzie póbował udowodnić ci że tamto już przeszłosć. Pytanie tylko czy powinnaś na to czekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie tego nie wiem. Nie wiem czy powinnam poczekać na jego decyzje, czy powinnam dać mu czas, czy powinnam poprostu poczekać aż się odezwie. Strasznie mi z tym cieżko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×