Gość gość Napisano Luty 22, 2015 Czy świat nie byłby wspaniały, gdyby ludzie byliby dla siebie mili i dobrzy. Nie chodzi tutaj o to, aby całkowicie oddali się pomocy innym, ale zwykła pomoc bez wykorzystywania. Każdy mógłby realizować swoje pasję, marzenia nie zawsze, ale przynajmniej byłoby do czego dążyć. Ludzie nie zmądrzeli, można powiedzieć, że jest jeszcze gorzej niż kilka wieków temu(II wojna światowa, masakra w Rwandzie, teraz Rosja i Kalifat). Wyobraźcie sobie ten świat. Idziesz nikt cię nie zaczepia. Wszyscy znajomi są dla ciebie mili, a ty dla nich. W pracy wszyscy wywiązują się ze swoich obowiązków, a szef jest dla ciebie miły. W szkole, na uczelni koledzy i nauczyciele są wobec siebie przyjaźni. Tak się zastanawiam i widzę, że najważniejsze jest się upić, odurzyć i no i jeszcze sporo seksu z byle kim lub czym. Czasem stronię od ludzi, bo po prostu już nie da się wytrzymać. Wielu jest miłych i fajnych, ale wystarczy jeden by odebrał całą energię i uśmiech. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach