Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Psychologiczny romans kobiety z gejem

Polecane posty

Gość gość

Kilka lat temu przezylam psychologiczny romans z gejem. Przez kilka miesiecy pracowalismy razem w pewnej instytucji na zachodzie Europy. Na poczatku nie wiedzialam, ze jest gejem - dopiero pozniej sie dowiedzialam. Dla niego byl to swojego rodzaju eksperyment z kobieta, a dla mnie namietna fascynacja. Teraz po kilku latach sobie o tym zdarzeniu przypomnialam i tesknie do tamtych emocji. To byla dla mnie istna burza namietnosci. Niestety po zakonczeniu kontraktu nie kontaktowalismy sie wiecej i mieszkamy bardzo daleko od siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tamtym czasie nie wiedzialam od razu, ze jest gejem. Dowiedzialam sie juz w pozniejszej fazie. A teraz powracaja tamte wspomnienia, i bardzo do nich tesknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a myslalem ze kobiety wyczuwaja geja na odleglosc tak przynajmniej mi moja siostra mowila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jednostronna fascynacja może dać tyle radości? wow, nie, serio, podziwiam ludzi z rozwiniętą wyobraźnią:) to tak jak mieć orgazm z aktorem z plakatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najwyraźniej może dać, tak jak anonimowe przytulanki przez internet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak ktoś się tylko przytula to tak, ale ja jestem również przytulana tu przez mężczyzn, złośliwa padlino;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie bylo jednostronne. Przeciez napisalam, ze dla niego to byl eksperyment, a dla mnie przygoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chwila obecna jest gorzka jak lza. Nie powiezialabym, ze mnie potraktowal jak przedmiot. Wiadomo bylo, ze nie bedziemy tam na zawsze. Przezylismy wspaniala przygode. Dalo mi to wielka radosc, ktora bede pamietac do konca zycia. Szkoda, ze takie momenty nie moge trwac wiecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie byl tylko slowny romans. Byla miedzy nami niesamowita chemia, ktora eskalowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisz do niego,albo zadzwoń.....kto wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkamy bardzo daleko od siebie. Wiem, ze nie ma sensu zadzwonic, ale i tak tesknie do tamtych chwil. Z tymi sklonnosciami to jest roznie, poniewaz to jest raczej kwestia tego gdzie sie jest na spektrum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie nie ludzilam - nie powiedzialabym, ze bylam w nim zakochana. Tak naprawde chyba jestem osoba, ktora nie potrafi sie tak normalnie w swiecie zakochac i spokojnie z tym zyc. On mnie intrygowal pod wzgledem intelektualnym, wizualnym, swiatopogladowym, itd. Pozwolil mi spelnic marzenia, ktore siedzialy od zawsze w mojej glowie, i zaspokoil niektore pragnienia. Jeszcze nikt na mnie nigdy tak nie dzialal - przezylam calkowita euforie. Teraz mam ciezki okres w zyciu, i tesknie do tamtego czasu. To wszystko odbylo sie w pieknym miejscu na ziemi gdzie przez jakis czas odnosilam duze sukcesy zawodowe. Eh - pozniej wszystko w moim zyciu sie bardzo zepsulo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje :-) Dlaczego w zyciu piekne sa tylko chwile? Jakis czas temu wrocilam do miejsc gdzie bylismy razem - wyobrazalam sobie nas wtedy tam -ciekawe czy tamte chwile gdzies sobie zyja same swoim zyciem, czy naprawde juz ich nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, pewnie masz racje. Ale od 4 lat nie bylo juz ani jednej takiej chwili :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje, ze moglam Tobie o tym napisac. Najbardziej zostala mi w pamiec***ewna noc tuz przed swietami (na drugi dzien polecielismy do naszych rodzin). NIe moglam pozniej przez kilka dni do siebie dojsc ani dac sie dotknac przez straz graniczna na lotnisku :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie odczulam nic podobnego. Nie ma za co przepraszac. Dlaczego tak sie znasz na temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez jestes gejem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brzydzi Cie mysl, ze tamten czlowiek zapragnal kobiety?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem Cie. Ja wiedzialam, ze z tamtym czlowiekiem nie ma szans na cos na dluzsza mete i szanowalam to, ale i tak uwazam, ze doswiadczenie bylo wspaniale. Mam nadzieje, ze teraz jest szczesliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podejrzewam, ze mam inna godzine niz u Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiec, mam racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ano, duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćaaa
Jedno mnie zastanawia, skoro była między wami chemia to on też coś czuł tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, czul. Przeciez pisze, ze to bylo cos realnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćaaa
więc jeśli czuł to nie był taki do końca gej, dlaczego się do niego nie odezwiesz? Choćby porozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno jest to wytlumaczyc. Byl gejem i na dluzsza mete nic by z tego nie wyszlo. Oby dwoje bylismy wtedy w obcym (aczkolwiek pieknym) miejscu na kontraktach zawodowych - troche samotni i w nowym otoczeniu - dalismy sobie duzo ciepla, i kilka niezapomnianych chwil. Nie odezwe sie, poniewaz nie ma sensu. To nie jest ktos kogo moge przy sobie zatrzymac na zawsze i zdaje sobie z tego sprawe. Bardzo chcialabym porozmawiac, ale wolalabym aby to stalo sie naturalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćaaa
więc najbardziej naturalnie w świecie napisz do niego i zapytaj po prostu co słychać :) Tak po prostu, pewnie się ucieszy że się odezwałaś, może rozmowy z nim pomogą Ci? Bo teraz siedzisz i myślisz, masz w głowie tamte chwile i pewnie wyidealizowany obraz taki mityczny to będzie męczące dla ciebie i nie da ci spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obraz nie jest mityczny, a ja nie moge tego zrobic., i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×