Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy ten zwiazek ma sens?

Polecane posty

Gość gość

jestem z chlopakiem w zwiazku od ponad 3 lat. mamy dziecko mieszkamy razem. ostatnio zaczelam byc zazdrosna o jego kolezanke z pracy. ciagle z soba pisza w dzien od rana i do poznego wieczora. on twierdzi ze to tylko kolezanka z pracy i nic wiecej. ale gdy ciekawa spojrzalam w jego telefon zobaczylam ze pisze do niej ze ma ladne oczy itp. ogolnie wygladalo to jakby do niej krecil. rozmawialam z nim o niej ale on ewidentnie klamie. chce dobrze dla naszego dziecka i chce zawalczyc o ten zwiazek ale czy to ma sens byc z takim czlowiekiem i walczyc o ten zwiazek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję, w dzisiejszych czasach łatwo o zdradę. Na pewno mu się spodobała chociażby podświadomie, bo by z nią tyle nie pisał. W pewnym momencie straci poczucie granicy i nie będzie już tylko koleżanką. Ciężko mi jest doradzić, jakby był ogarnięty to by tak się nie zachował. Wszystkim kobietom czytającym ten wątek mogę tylko doradzić, że wybierajcie odpowiednio faceta. Piszę to jako facet!!! Dobrze wiem jacy niektórzy są. Większość związków upada przez faceta -zdrady, jego charakter, lenistwo itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sie wypowiem ale ja jestem taką koleżanka z pracy, ale znowu nie taką jak tu opisujesz, czasem zarywam do swoich kolegów ale raczej dla jaj i to zresztą sa takie końskie zaloty, że wszysy to widza z pracy więc wiadomo, że to nie na serio, bo się nie kryję, mówie im zdrobnieniem imienia, oni mnie też, ale nigdy w życiu nie wypisywałam do nikogo na komórkę ani na fejsa. Znam ich już wiele lat i nie ma z tego żadnych romansow, są jakies małe kokietowania ale dla zabawy i wiadomo, że to wygłupy bo znamy się już jak łyse konie. No i bez przesady z pięknymi oczami, czasem rzucę tekst, że jak mi zrobi kawę to będzie moim ulubionym kolegą. mój znajomy jak podrywał swoją dziewczynę to jej mówił, że ma piękne oczy i pamiętam jak się z niego smiałam, że to takie tanie zagrywki. Myślę, że on się zauroczył jednak w niej. Weź to przerwij. Nakrzycz na niego. Bo co innego jakies małe wygłupy w pracy jak się ludzie znaja latami, znają swoje rodziny etc. a co innego potajemne sms-ki. Według mnie on nie zdradza ale jest bliski. Sama kiedyś niestety podrywałam zajętego ale on nie miał dzieci ani żony, no i juz byliśmy ze sobą bliżej i bliżej, ale do niczego nie doszło bo się opamiętałam w porę - co ja robię, a on tez się opamiętal- bo był z dziewczyna 2 lata. nie warto budować na cudzym nieszczęściu. Ochrzań go, zakaż mu msów z koleżanką, co to ma być, zaraz o niej zapomni wtedy. Kontakt w pracy i tylko w pracy nie jest na tyle intymny, żeby sie zbliżyć do nikogo. do tego trzeba smsów, spotkań, rozmów. każ mu przestać. Ja jak mam kolegów to gadam z nimi, czy spotkam się na piwko, ale żony wiedzą, albo w ich domu sie spotykamy pogadać, jak ktoś jest moim kumplem to nie mam nic do ukrycia. Oni źle robią wg mnie i tyle. Nie ufaj mu bo kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno mi jest się mu przeciwstawić bo jestem na jego utrzymaniu. Zakazałam mu pisania z nią sms ów ale mnie wyśmial i nadal pisze. Stal się strasznie bezczelny. Dodatkowo ciągle kłamie. Boje się właśnie że już między nimi do czegoś doszło ale prawdy się nie dowiem :-( nadal go kocham mimo tego co robi. I głupia mam nadzieję że mu to minie. Nawet nie mam się gdzie wyprowadzić wrazie w.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×