Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dziewczynkasympatyczna

jak powinien rozwijać się związek?

Polecane posty

Z braku doświadczenia w byciu w związku czy w randkowaniu mam pewną zagwostkę.... Pod koniec stycznia poznałam przez internet chłopaka. Od początku świetnie nam się pisało. Szybko postanowiliśmy się spotkać. Przez luty widzieliśmy się 7 razy. Zawsze jest bardzo przyjemnie. Siedzimy w kawiarni i rozmawiamy przez kilka godzin. Potem on odprowadza mnie do autobusu. Ale uwaga... Witamy i żegnamy się jak obcy ludzie rzucając przykładowo "było bardzo miło, cześć i do następnego spotkania!". Nawet nie ma buziaka w policzek na powitanie czy pożegnanie. Na sms-y rzeczony chłopak odpisuje różnie. Czasem pozostawia wiadomości bez odpowiedzi, czasem wysyła 10 sms-ów jeden po drugim. Sam też zaczepia, żeby nie było... Jedno spotkanie odwołał w sumie w ostatniej chwili, ale z drugiej strony zaproponował tego samego dnia wspólną wycieczkę w jego rodzinne strony. Jak rozmawiamy mówi, że zaprosi mnie kiedyś na obiad który sam przygotuje, to pójdziemy do teatru, czy na kurs tańca. Skąd więc takie skrajności w jego zachowaniu? Co mam o tym wszystkim myśleć? Pomóżcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola z przedszkola
Ooo jakie to znajome :) Mój zachowywał się bardzo podobnie kiedy się poznaliśmy, a poznaliśmy się własnie przez Internet. Okazało się, że jest nieśmiały i nie wie jak powinien się zachować, bo mu bardzo zależało, a nie chciał wyjść na palanta. Nigdy nie miał dziewczyny, więc nie potrafił się zachować. Bał się, że się spłoszę, więc robił dwa niepewne kroki do przodu i jeden w tył na wszelki wypadek. Ale ja niecierpliwa jestem i powiedziałam mu wprost, że mnie zabawa w kotka i myszkę nie bawi. Złapałam go za rękę i wszystko było jasne. Odetchnął z ulgą i od tamtej pory jesteśmy razem (to już dwa lata będzie) :) Generalnie już taki jest, że czasem trzeba za niego podjąć decyzję, ale trzeba obudzić w nim mężczyznę, żeby działał sam. Może ten Twój ma podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ola z przedszkola - brzmi pocieszająco, ale problem jest taki, że ja też jestem nieśmiała i w życiu nie odważę się na żaden krok jeśli on tego nie zrobi :P gość: no właśnie mamy dużo lat... ponad 20 w każdym razie o.O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez miałam ostatnio z takim do czynienia. Randki na których on się starał, nie pozwolił mi płacić, plany na następne spotkania, jakieś prezenty wiec niby wszytsko wskazywało ze mu niby zależy. No ale to co mnie dziwiło to to że nigdy do mnie nie dzownił a tylko smsował, nie pocałował mnie. I jako ze ja jestem z tych niecierpliwych to zakończyłam tą znajomośc bo bałam się ze on nie traktuje mnie poważnie. On nie walczył nawet o naszą znajmośc więc chyba się nie pomyliłam. Nie lubię takich facetów, nie wiadomo o co im chodzi, ciągle czujesz niedosyt i ciagle analizujesz ich zachowanie. Tak nie zachowuje się ktoś komu zależy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×