Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy mój facet jest normalny? czy to ja przesadziłam?

Polecane posty

Gość gość

Pokłociliśmy sie wracajac z kina. Przyznaje najpierw ja troche przesadziłam bo zapytałam czy musieliśmy tak daleko parkować troche z pretensja bo było mi zimno, ale nie żebym na niego krzyczała czy zrobiła afere, bez przesady. On wtedy sie wściekł i wracaliśmy w milczeniu, jak wrociliśmy to przyznałam mu racje, że ok nie potrzebnie zrobiłam afere, a on że mogłabym go przeprosić, ja na to ,że nie mam za co, to zaczął się na mnie drzeć, uderzać gazetą w biurko... Dobra, nie potrzebnie sie tego czepiłam, ale chciałam ten temat zakonczyć, a on dalej na mnie w wrzaskiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze mial zly dzien a twoja uwaga doprowadzila go do wybuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zastanów się co byś zrobiła jakbyś została potraktowana tak jak on został potraktowany? Starasz się a ktoś robi awanture o byle co i nawet nie przeprasza mimo dostrzeżenia swojego błędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On tak,a ty jakaś nobilitonostryfikowana chyba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może miał mało pieniędzy i wydał na Cienie a Ty z pretensjami. Jakby mógł to by zaparkował gdzie indziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wydał na mnie tzn postawił mi bilet, ale jak jechalismy to mu proponowałam żeby zaparkował blizej to nie chciał bo by się niby nie zmieścił, ale moim zdaniem było tam miejsca na tyle, on zawsze taki az za bardzo ostrozny jest z tym parkowaniem i to był kolejny taki raz wiec jakoś mnie to podirytowało troche, ale nie sądziłam ,że z tego wyniknie aż kłotnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość1990
Koleś się postarał a ty do niego z mordą o taką błachostke, miał prawo się wkurzyć, zniszczyłaś mu fajny wieczór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nadepnęłaś mu na piętę achillesową, może to jest jego kompleks, że boi się zaparkować bliżej, gdzie jest więcej aut. Skoro o tym kompleksie wiesz, to powinnaś być wyrozumiała, dać mu czas, by sam się nauczył, oswoił z lękiem. v Nikt od razu nie urodził się z prawem jazdy i wszelkimi umiejętnościami. Chyba że Ty? Zraniłaś być może jego męskość, bo dobra umiejętność jazdy autem jest chyba dla mężczyzn jakąś oznaką męskości i nie lubią krytyki w tej sferze. v Myślę, że i tak dużo kosztowało go w ogóle zaparkowanie w tym miejscu ale chciał to zrobić dla Ciebie by Ci było miło w tym kinie i byś doceniła jego STARANIA, bo to one są najważniejsze w relacjach z ludźmi (nawet jeśli są niedociągnięcia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na drugi raz niech on jedzie autem a ty księżniczko zamów sobie taksówkę. Odbierze cię sprzed wyjścia i dowiezie aż pod drzwi wejściowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×