Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość whatever6781

zakochany w przyjaciolce, wazne!

Polecane posty

Gość whatever6781

Witam wszystkich forumowiczow, chcialbym abyscie doradzili mi co mam robic. Minowicie problem, wyglada nastepujaco. Mam przyjaciolke z ktora znam sie od lipca, na prawde mocno sie do siebie przywiazalismy, nie ma dnia w ktorym ze soba nie piszemy, wiemy o sobie wszystko. Tylko.jest problem, ze ja w niej sie zakochalem i to strasznie. Caly swiat sie wokol niej kreci. Jest mi bardzo wazna, nie ma drugiej osoby takiej.Ona o tym wie i to dobrze. Nie wiem czy to blad byl ze powiedzialem o moich uczciach ale trudno co.sie stalo juz sie nie odstanie. Ale niestety nie chce ze mna byc, rozumiem nie moge jej zmusic do zwiazku chociaz to bardzo trudno przebolec. Mowi mi ze nie wyobraza swojego zycia beze mnie, ze jestem jej najblizszy. Kilka razy chcialem po prostu skonczyc ta znajomosc poniewaz bardzo wiele przez to cierpimy i ranimy nawzajem chociaz czuje sie przy niej wysmienicie i wszystkie chwile spedzone do tej pory z nia byly najwspanialszymi jakie mi sie przytrafily ale ona nie chce ze mnie zrezygnowac. Mowi ze nie wytrzyma beze mnie. Wiekszosc jej blizszych osob odeszla lub zniszczyl sie im kontakt. A ze mna nigdy nawet sie nie poklocila. Wiec tu moje pytanie: Co ja mam robic z tym wszystkim? Czy pomimo tych slow ze nie chce ze mna byc mam jakas kiedys szanse w przyszlosci? Czy byc przy niej mimo wszystko kiedy z jednej strony cierpie a z drugiej to najwspanialsze uczucie ze przy niej jestem? Co mam po prostu robic? Dziekuje za wszystkie odpowiedzi i mam nadzieje ze cos pomozecie, ja juz nie mam na to sily:( przepraszam jesli cos niezrozumiale napisalem ale jest juz 4 w nocy i trudno mi sie skoncentrowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Krótko znasz tę przyjaciółkę i to raczej twoj miłość a ty jej przyjaciel.Czy widuje cie się na codzień czy raczej tylko gdy się umowicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czemu ona nie chce z toba byc??? Co stoi na przeszkodzie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli się bardziej postarasz i pokazesz że naprawde ci na niej zalezy to wszystko samo sie ulozy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może cię naprawdę lubi ale jednak coś jej w.tobie przeszkadza,brak pieniędzy lub wyglad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestes przyjaciolka z penisem nie pociagasz jej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whatever6781
Krótko znasz tę przyjaciółkę i to raczej twoj miłość a ty jej przyjaciel.Czy widuje cie się na codzień czy raczej tylko gdy się umowicie? - Wcześniej widywaliśmy się prawie codziennie, teraz z braku czasu w weekendy i raz/dwa w tygodniu. Ale czemu ona nie chce z toba byc??? Co stoi na przeszkodzie??? - Nie wiem, na prawdę. jeśli się bardziej postarasz i pokazesz że naprawde ci na niej zalezy to wszystko samo sie ulozy - Staram się ale nie wychodzi. Jakoś ciezko mi w to uwierzyc :/ jestes przyjaciolka z penisem nie pociagasz jej - pewnie i tak tylko co teraz mam robic? kazda z decyzji ktora wybiore to bedzie bolala, wiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak byłam nastolatka, to przyjaźniłam się z jednym chłopakiem, byliśmy jak papużki nierozłączki, a potem zakochałam się w nim, zorientowałam się bardzo późno i rozjechaliśmy się po świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak ona ma na imie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×