Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zrobic krok i zagadac czy nie?

Polecane posty

Gość gość

Witam wszystkich, Na początek napisze, ze mam 26 lat i nie jestem nastolatką ,pisze bo raczej naleze do osob niesmialych co chyba "gryzie" sie z moim wygladem i spossobem bycia bo ciagle slysze, ze jestem taka pewna siebie... Przechodzac do rzeczy.. Jak wiecie czesto edukacja nie konczy sie na etapie studiow tak i u mnie, raz w tygodniu mam szkolenie, trwa ono juz od roku. Na szkoleniu tym jak sie domyslacie spotykam te same osobby, jjednak kazdy sie gdzies spieszy, wpada po pracy, zyjac w biegu. Spotykam tam faceta, ktory naprawde mi sie podoba jako osoba niesmiala w zyciu nie wyszlabym z zadna inicjatywa aby go poznac jednak los jest jaki jest i w ramach pracy czesto bywa w tych samych instytucjach, miejscach i spotykamy sie w przelocie i juz jakis czas za kazdym razem gdy mnie widzi z daleka mowi mi czesc,tak naprawde nigdy nie rozmawialismy ze soba ani nic, z daleka mi macha itp nigdy jednak sie nie odzywa, nic wiecej spotykamy sie w przelocie... Wiem, wiem, ze to po prostu kulturalne skoro mnie kojarzy mowi mi czesc i moze i faktycznie dorabiam sobie ideologie,jednak moje kolezanki spotykaja go rowniez i mija ich nie odzywajac sie.. Wiem, ze dzisiaj kobiety sa otwarte i przebojowe ja chcialabym i nie potrafie..., myslicie, ze mam sprobowac zagadac kiedys jak go spotkam i sie odezwie czy nie? Czy ja tylko dorabiam sobie jakies halo do zwyklego "czesc"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co. Ja miałam taką akcję na siłowni. Koleś mówił mi cześć, czasem zagadnal, był uśmiechnięty i otwarty. Podobał mi się jak diabli. Miałam te same dylematy co Ty. Ja zagadalam a on się wycofał. Dopiero wtedy dotarło do mnie ze źle interpretowalam jego otwartosc :(((((((( teraz zmieniłam godziny chodzenia na silke bo było dretwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wycofal sie tzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, bardzo źle zinterpretowałaś - własną osobowość z zaburzeniem narcystycznym, co wymaga terapii u psychiatry. Domyślam się też po opisie, że jesteś aplikantką. Tym bardziej powinnaś leczyć npd i to jak najszybciej, a mężczyznom do czasu WYLECZENIA dać spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zagadnelam do niego w stylu czy mógłby mi pomóc przenieść laweczke, on oczywiście ze tak, dodał ze gdybym potrzebowała pomocy to on chętnie pomoże takie tam pitu pitu. Później skończyłam trening i widział ze kieruje się do wyjścia, pomachal mi. Dziwnie wyszło ze jak wyszłam z szatni on wychodził z męskiej, czyli skończył zaraz po moim wyjściu. Wiec zapytałam spontanicznie oooo w którą stronę idziesz? Zmieszal się. I powiedział nie idę, jadę. Na co ja aahaaaa, no dobra to pa. I jego tylko ' na razie'. Przestał się uśmiechać. Dziwnie się zrobiło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lecz narcyzm, mówię to bardzo poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurcze, mam podobny problem. podoba mi sie pewien facet w pracy. jak tylko zaczelam prace w tej firmie usmiechal sie do mnie za kazdym razem jak go mijalam. w koncu spotkalismy sie w kuchni prz robieniu herbaty no i on zagadal. a ja sie tak zestresowalam i powiedzialam tylko aha i ucieklam. od teho czasu przestal sie usmiechac i kompletnie mnie ignoruje. jak moge naprawic te sytuacje? ktos doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro go czesto widujesz i on pierwszy zaczal ci mowic czesc, to zagadaj! czemu nie? chwile porozmawiacie i bedziesz mogla wyczuc czy mu sie podobasz czy nie. jak tak to mozesz zaczac flirtowac, jak nie mozecie po prostu byc znajomymi i bedziesz miala z kim sobie pogadac w czasie przerwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Polsce baby mają nawalone we łbach i tyle. Nie potrafią normalnie podejść, pogadać, bo korona by z głowy spadła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×