Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

maz mnie zwyzywal

Polecane posty

Gość gość

czesc- glownie dziewczyny, jak mam ukarac i dac nauczke mezowi ktory mnie zwyzywal przy malym dziecku ktore chorowalo-mialo goroczke.zapytal czy podalam mu okreslony syrop (wczesniej wydal mi rozkaz podania go chociaz mogl zrobic to sam bo gral na komputerze). Kiedy powiedzialam ze nie dalam syropku zwyzwal mnie jadowitym tonem "ty tepa strzalo"... zabolalo,ja nie uzywam przeklenst i przemocy.Jest we mnie ciern,on sobie ulzyl na mnie a jak ja moge sobie teraz ulzyc,jak go ukarac i dac nauczke? co go nauczy rozumu,tak zeby nie powtorzyl juz takich slow,szczegolnie w obecnosci dziecka?jak moge siebie pocieszyc,isc na zakupy? dodam ze sama jestem chora i tez potrzebuje wsparcia czy glupiego syropu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Olejesz Go jak sam bedzie chory....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz mu wprost ze nie życzysz sobie takich słów w swoja stronę. I zaznacz mu to ze jak jeszcze raz tak się odezwie to sam będzie sie zajmował dzieckiem w czasie choroby a nie w kompie siedziec. Co on male dziecko ! Obowiazki ma tatuś jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rzuc mu komputer na podloge i niech skonczy z graniem a zajmie sie dzieckiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyrzuć komputer przez okno... Musicie być młodzi, skoro mąż komputerem się zajmuje zamiast dzieckiem- ile macie lat? Dziecko było planowane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje Wam,zastosuje sie do rad,dziekuje za slowa wsparcia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mlodzi jestesmy,ale glupi,on wiadomo-a ja bo toleruje pewne zachowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No sorry, ale co ma planowanie dziecka do tematu? To że ktoś zaplanował sobie dziecko, nie oznacza z automatu, że jest odpowiedzialnym człowiekiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu nie podałaś choremu dziecku syropku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie też tak chłopak kiedyś powiedział. Nie miał powodu, po prostu o coś zapytałam, a on też tak odpowiedział... i to jeszcze z taką ironią, głupim uśmieszkiem. Też powiedziałam, że to jest podłe, nie życzę sobie itd. Był spokój, chwilę bo potem podczas kłótni wyzywał mnie jeszcze mocniej. I to był ostatni raz bo odeszłam. Mimo, że to było dawno to też czasem jak sobie przypomnę boli jak cholera bo był dla mnie ważny a ja niczym nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie. Ale licze, że u Ciebie to był jednorazowy wybryk z jego stron i będzie dobrze :) Trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo była zajęta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czym byłas zajeta, ze choremu dziecku nie moglas podac syropu ? ! Nie dziwie sie ze twoj maz zdenerwowal sie, nawet ze wydal ci rozkaz. Jestes nie normalna i na litosc boska, maz nie uzyl przekleństw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jej maz to co ? palce przykleily mu sie do kompa ? czy jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×