Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

malzenstwo sie rozpada a ja sie nie zabezpieczylam finansowo

Polecane posty

Gość gość

Od kilku miesiecy zaczelo sie psuc w moim malzenstwie. Czuje, ze oddalilismy sie od siebie, maz coraz czesciej zaczal znikac wieczorem i w weekend. Niby, ze musi zostac dluzej w pracy, badz wypadlo mu spotkanie z kolega. Dlatego jestem na 99% pewna, ze ma kochanke. Ostatnio kochalismy sie 3 miesiace temu i bylo to na moja prosbe.. Powoli zaczynam zdawac sobie sprawe, ze to poczatek konca naszego malzenstwa. Gdyby doszlo do rozwodu zostalabym z niczym, mieszkanie przepisane na niego, nie odkladalam pieniedzy na boku, wszystko ladowalo na wspolnym koncie.. Zawsze myslalam, ze to ten jedyny, jednak pozory myla. Co najlepiej zrobic w tej sytuacji? nie chce zostac wykopana na bruk, nie mam oszczednosci, wszystko szlo na biezace wydatki.. Co robic.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mieszkanie zapisane na męza , ale czyje ono jest bo jesli wasze to nie ma znaczenia ze zapisane tylko na niego , zacznij tez odkładać na boku kase i zdobądx dowody , że Cię zdradza , moze się przydac , zwłaszcza jeśli jest duża róznica w waszych zarobkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maz to mieszkanie kupil przed slubem, w czasie narzeczenstwa. Wy jestescie jakos zabezpieczone w razie zdrady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kupił je za gotówke czy na raty które razem spłacacie? Jesli za gotówke to jest tylko jego i w razie rozwodu musisz się wyprowadzić. Pracujesz zawodowo? Jesli tak , to będziesz miała się z czego utrzymać. Ile macie lat , macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za gotowke ... pamietam kiedys przed slubem zartowal, ze na niego jest mieszkanie i w razie rozwodu nie mam do niego prawa ( smieszne wg niego). Prace mam, ale nie wiadomo jak dlugo a dzien w dzien mysle czy tylko szef mnie nie zawola do siebie i nie wypowie umowy. We wczesniejszej pracy tak mialam, dowalili roboty za kilka osob mimo to siedzialam po godzinach i dalam rade, widac mysleli, ze sobie nie poradze i sama zrezygnuje. Gdy sama nie zrezygnowalam zostalam wezwana do szefa, ktory pochwalil moja prace, wysilek itp po czym wreczyl wypowiedzenie. Dzieci nie mamy na szczescie. Ja mam 29 on 31 l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to masz tylko jedno wyjscie , od teraz odkładasz kase na boku , żeby mieć chocby na wynajem mieszkania , szukasz dowodów zdrady , jesli bedzie rozwód z jego winny a zarabia dużo więcej to bedzie zobowiazany do alimentów. Skad masz pewnosć , że Cie zdradza , Owszem znikanie w weekend , zostawanie dłużej w pracy czy brak seksu moze na to wskazywać , ale moze być jednak inna przyczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz pewności, że cię zdradza, a nawet jak się rozstaniecie poradzisz sobie, pracujesz , w jakiś tam sposób jesteś niezależna, nawet jak stracisz obecną pracę to znajdziesz inną może lepszą, ale jak na razie nic jeszcze nie jest jeszcze przesądzone.Powodzenia:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czuje to w kosciach, ze mnie zdradza. NIe jest taki jak kiedys, wszystko sie zmienilo. Mam teraz tylko zal do siebie, ze co miesiac nie odkladalam na oddzielne konto chocby 200Zl :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozwód to kwestia wielu miesięcy , własciwie zeby się Ciebie pozbyc powinien załozyć Ci sprawę o eksmisje , więc nie musisz się bac , że z dnia na dzień zostaniesz bez dachu nad głowa. Twoje zarobki pozwalaja na wynajem mieszkania? Zdobądź dowody zdrady , tylko dyskretnie zeby się niezorientował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to musisz z nim siedziec nie masz wyjscia. Tak to jest jak sie liczy na kogos, jego pieniadze jego mieszkanie,no i masz problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam 2 tys na reke- miasto Poznan, nawet na kawalerke mnie nie bedzie stac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a w czym problem bo chyba spoko wszystko jest tylko facet tylko pewnie ma kogos na boku 333 www.youtube.com/watch?v=v3ruLZoFe44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie za dużo , pozostanie wynajęcie pokoju , mieszaj jak najdłużej , odkładaj kasę , w dniu kiedy powiesz mu że chcesz rozwodu załóż oddzielne konto, od tego momentu przestań dokładać się do czegokolwiek , kupuj tylko to co jest potrzebne Tobie , coś tam się uzbiera do sprawy rozwodowej. Przeglądałaś jego komputer czy telefon? Jesli ma romans to gdzieś są jakieś slady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzieki za linka, wczesniej nie widzialam takiej taniej kawalerki bo zwykle to pow 1200pln, ten taki bo ma 15m2. Najwazniejsze, ze jest sie samemu, bo nie wiadomo na jakiego lokatora mozna trafic. Musialabym miec tez pieniadze na kaucje. Zaczynam zaciskac pasa, by miec jak najwiecej. Mamy wspolne konto, ale gdybym wziela wiecej maz od razu by zauwazyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na komputerze ma haslo a tel ma zawsze ze soba tez na kod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest więcej tanich kawalerek, w 800 zł można się zamknąć, tylko trzeba dobrze poszukać :) polecam gumtree.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a z konta nie wyciągaj dużo kasy, tylko zabieraj pomału drobne kwoty :p Twoja pensja wpływa na wasze wspólne konto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo dziekuje, na pewno mi sie to przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak wplywa mamy wspolne. Tak strasznie glupio sie czuje, przeciez rodzicow o pieniadze nie bede prosic :( jednak jak sie zyje we 2 koszty sa mniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko nie daj sobie na koniec zrobić dzieciaka bo będzie gorzej, walka o alimenty szarpanie z utrzymaniem siebie i dziecka i bedziesz musiała byłego męża znosić do końca życia, odejdź jak najszybciej po co się męczysz, stań na nogi i znadź kogoś wartościowego kto będzie za tobą szalał i wtedy zakładaj rodzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dziecko na 100% nie, nie jestem na dziecko tak czy inaczej gotowa. Z resta praktycznie nie sypiamy ze soba a gdy do tego dojdzie to z zabezpieczeniem. A szalenstwo jest na poczatku zwiazku pozniej przechodzi w rutyne, jak sie facetowi znudzi albo gdy spotka ladniejsza/bardziej sexy czy co tam jeszcze to mu zainteresowanie spada i poczatek konca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam jeszcze pytanie co do tego pokoju/kawlerski osobnej. Jak to wyglada? Nigdy nie widzialam 15m2 pokoju osobno, czy lazienka jest wspolna z innymi ludzmi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×