Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość saveme

Nie wiem co to za uczucie

Polecane posty

Gość saveme

Cześć wam! Nie wiedziałam do kogo się zwrócić, ponieważ jestem nastolatką, która ma 17 lat. Moim problem jest uczucie, którego nie potrafię nazwać. Od pewnego czasu spotykam się coraz częściej z moim przyjacielem, którego znam od podstawówki, a w gimnazjum chodziliśmy razem do klasy. Odkąd poszłam do liceum nasze drogi się rozeszły w szkole, mimo wszystko spotykaliśmy się co jakiś czas oraz rozmawialiśmy parę godzin przez telefon. W gimnazjum śmialiśmy się, że jeśli nie znajdziemy partnera do 30 roku życia to spróbujemy życia jako małżeństwo. Jednak od pewnego czasu widzę, że między nami coś się zmieniło. On postanowił dla mnie rzucić palenie, nawet wyznawał mi miłość klęcząc przede mną . Ja nie wiedziałam co mu powinnam odpowiedzieć, ponieważ nigdy takiego czegoś nie znałam. Odrzuciłam już miłość innego przyjaciela, ponieważ to tylko mój "przyjaciel". Nie uważam się za ładną dziewczynę, ponieważ od dawna mam kompleksy, ale też nie wymagam chłopaka, który będzie rycerzem na białym koniu. Najbardziej obawiam się jednak tej opinii publicznej.. Dziewczyny w liceum mówią: "Miłość, która zaczyna się od przyjaźni jest najtrwalsza i najlepsza". Natomiast znajomi z gimnazjum się podśmiewają, że tak się z nim spotykam. Mimo wszystko boję się tych wyzwisk czy pokazywanie palcem. Wiele w życiu przeszłam, dlatego jestem osobą nieufną i słabą psychicznie. Ten chłopak jest zabawny. moja rodzina bardzo go lubi. Nie jest jakiś chudziutki, ale taki misiowaty. Najbardziej boję się tych zbliżeń między nami. Możecie powiedzieć dziecko 17 lat, a ty już o tym myślisz. Znajome z mojego otoczenia opowiadają jak zostają sam na sam z chłopakiem i rozpoczynają się macanki, a mnie to na razie nie kręci, może dlatego, że nie miałam jeszcze chłopaka. Mimo wszystko jak się pokłócimy to jest mi smutno bo nikt nie pociesza i rozśmiesza mnie jak on. Jest dla mnie bardzo ważny i tęsknie za nim. Kiedy go długo nie widzę to lekko serce mi przyśpiesza jak go w końcu zobaczę. Co według was powinnam zrobić? Tylko proszę o jakąś opinię osoby dorosłej, albo dziewczyny, która miała podobny problem. Dziękuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zaszkodzi dać chłopakowi szansę. Poza tym, masz dobrą okazję, żeby zobaczyć, czy odnajdziesz się w związku. Nie namawiam Cie do zbliżeń, bo sama poczujesz, kiedy będziesz gotowa. Przekonasz się, że posiadanie wspaniałego chłopaka może okazać się bardzo dobrym doświadczeniem. Z czasem, jeśli odkryjesz, że to właśnie to, poczujesz pożądanie. To coś normalnego. Ja bym nie zwracała uwagi na prześmiewcze opinie. To Twoje życie i to Ty masz być szczęśliwa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×