Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wszystko robimy osobno..

Polecane posty

Gość gość

Jestem w rocznym związku z facetem 30 letnim i chociaż na początku związku nie przeszkadzało mi w nim zupełnie nic, jak to na początku znajomości bywa, teraz zaczyna uwierać.Juz kilka razy zdarzyła się taka sama sytuacja, ja siedzę w domu, on jeździ i sam wszystko sobie załatwia, chociaż mogłabym być z nim, przecież mam urlop. Np. wczoraj miał dzień wolny od pracy i jak zawsze nawet gdy ma wolne, zobaczyliśmy się dopiero wieczorem. W ciągu dnia, sam pojechał załatwiać wszelkie sprawy urzędowe, napisałam do niego ok 15, odpowiedział ze nie może rozmawiać bo jest w banku. Następnie pojechał na siłownię, przez co cały dzień, spędziliśmy osobno, po czym przyjechał 'okropnie' zmęczony po mnie. Dzisiaj sytuacja się powtarza. Dla mnie jest to niepoważne traktowanie związku. Jak rozumieć jego zachowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co więcej chętniej do urzędu pojedzie z rodziną i siostrą niż ze mną. Nie rozumiem jego zachowania. Może przesadzam, ale zawsze uważałam ze jako dorosły człowiek, będący w związku powinien mnie stawiać na pierwszym miejscu. I od poczatku mi to nie przeszkadzało, że podjedzie z rodziną tu czy tam, ale sytuacja powtarza się cały czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nie mogłas mu zaproponować spędzenia dnia ze sobą bo masz urlop a on wolne? Może on myśli, że ty się najzwyczajniej nudzisz w urzędach, a siłownia może tez jest dla niego wazna może ma taki rytm dnia, swoje sprawy itd... Powinniście sobie ustalac wspólnie takie sprawy, zaplanowac coś na weekend po co miałabys się z nim włóczyć po urzędach on by latał stał w kolejce a ty co byś robiłą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola z przedszkola
Porozmawiaj z nim na ten temat. Może nie zdaje sobie sprawy z tego jakie to dla Ciebie ważne. Powiedz mu jak się czujesz i czego oczekujesz. Szczerość jest bardzo ważna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie raz rozmawialiśmy o tym, że chętnie z nim gdzieś podjadę jeśli ma coś do załatwienia. Ale zwykle jest tak, że gdy zadzwonię no o 10, to dowiaduję się, że jest z mamą w banku. Poszedł z mamą i kupił sobie buty czy kurtkę bo mama akurat też szła. Albo, nie może rozmawiać bo jest w banku. Wiec pytam dlaczego nie dałeś mi znać, chętnie pojechałabym z tobą. On odpowiada ze mama się też tam wybierała, więc zabrał ją ze sobą. I gdyby to się zdarzało sporadycznie nie miałabym problemu, ale to się zdarza cały czas. Ja z koleżanką/ sama na miasto po zakupy, on z mamą w urzędzie. Albo ja w domu/ on z mamą / sam w banku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanawiam się czy on poważnie traktuje ten związek, bo co po ślubie też będzie jechał z matką? Albo sam, a ja będę w tym czasie zanudzać się w domu..nie wiem czy da się do niego dotrzeć, skoro mam wolne mógłby zapytać czy nie mam ochoty podjechać z nim gdzieś. Chyba że to on nie ma ochoty, jeździć ze mną, bo sama nie wiem czemu tak się zachowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×