Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co TY zrobiłabyś na moim miejscu

Polecane posty

Gość gość

Postaram się krótko opisać sytuację, co zrobiłybyście na moim miejscu? Rok temu, krótko po tym jak poznałam mojego obecnego chłopaka wyjechał on na obóz organizowany przez swoją uczelnie. Niestety wygląda na to że ktoś bardzo mnie nie lubi, albo mojego chłopaka, albo nie wiem.. i przez większość czasu na tym obozie dostawałam anonimowe smsy o tym że dobiera się do innej itp. Bardzo to wtedy przeżyłam, tak że do tej pory jak o tym myślę to przechodzą mnie ciarki.. Dużo by pisać, ale miało być w skrócie.. Za miesiąc jest kolejny wyjazd na obóz - na którym będą 2 zaliczenia.. Mój chłopak mówił najpierw że załatwi sobie zwolnienie lekarskie i nie pojedzie, wczoraj jednak powiedział mi że nie wie co zrobi.. Nie ukrywam że jest mi trochę przykro, trochę się tego boję, ale z drugiej strony nie chce go ograniczać.. A smsy o tym że znowu będzie robił to samo na obozie dostaje od tygodnia Co zrobiłybyście na moim miejscu? Moja koleżanka twierdzi że jej chłopak olałby jakiś głupi obóz z ludzimi którzy robią takie rzeczy i że powinnam być stanowcza i ''wygnać'' go do lekarza, zamiast martwić się przez najbliższy miesiąc.. a ja nie wiem.. powiedziałam mu że zrobi jak zechce.. Swojego nr tel nie mogę zmienić, a smsy dostaję z bramki internetowej. Pomimo zablokowania możliwości otrzymywania smsów z bramki internetowej nadal je dostaje.. Operator sieci powiedział mi że to jakaś bramka ''box coś tam'' której nie da się niestety zablokować. Ogólnie się z wami zgadzam. Gdyby nie moje wątpliwości - o których on wie.. Historię opisałam krótko.. nie napisałam że osoba ''od smsów'' często wie o czym rozmawialiśmy.. chłopak twierdzi że może ktoś włamuje się na nasze fb i czyta o czym piszemy.. ale oboje mamy ustawione powiadomienia gdy ktoś loguje się na nasze konto. Poza tym.. mam problemy z zaufaniem - po tym jak po 4 latach rozstałam się z chłopakiem który jak się okazało będzie miał dziecko.. Mój chłopak o tym wszystkim wie - i nie raz zdarzyło mu się mnie okłamać.. nie robi tego notorycznie - ale jego kłamstwa zazwyczaj były związane z ludźmi z uczelni.. Skąd ktoś wie że chcemy gdzieś jechać i pisze mi to w sms? Zaznacze że nie mamy wspólnych znajomy.. więc skąd ktoś ma nr tel do mnie i do mojego chłopaka.. NIE WIEM JUŻ Jest jeszcze wiele innych ''szczegółów''.. Wczoraj z nim rozmawiałam, zapytałam czy jedzie na obóz bo został miesiąc, powiedział że nie wie, chociaż widziałam że chyba podjął już decyzję.. No i... jakiś miesiąc temu powiedział że: 1) Nie chce tam za bardzo jechać bo to fałszywi ludzie 2) Niektóre osoby też nie jadą więc zaliczenia da się załatwić w inny sposób 3) Szkoda mu kasy - ma masę innych wydatków 4) Tam i tak wszyscy tylko piją i jeszcze trzeba za to płacić a nic się z wykładów nie wynosi.. Ja ani razu nie powiedziałam mu żeby jechał czy nie jechał. Powiedziałam mu tylko że jest mi ciężko i że będzie mi ciężko ale jakoś to przeżyje jeśli zdecyduje się pojechać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile Ty masz lat ? Czy Ty tego nie widzisz, ze to ON sam Ci te SMSy posyla ? Drugi infantyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Smsy dostaje nie raz jak jestem Z NIM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To takie dziecinne zagrywki. Ciekawy Twojej reakcji. Jak sie martwisz albo zloscisz to w duchu sie cieszy. P.o.j.e.b. Nie dorosl jeszcze do zwiazku. Wyslanie wczesniej napisanego SMSa w konkretnym dniu o konkretnej godzinie nie jest zadnym problemem, zwlaszcza z bramek internetowych. O ile wiem, mozna co do sekundy okreslic czas dostarczenia. Ta c***a sie z Toba bawi, olej go sikiem prostym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×