Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co to za zycie

czy to ma sens?

Polecane posty

Gość co to za zycie

Czesc:) A wiec tak... Mieszkam z narzeczonym dwa lata. Na poczatku bylo idealnie zreszta wiadomo jak to na poczatku. Od roku chlopal jest juz soba bo po jakims czasie wychodzi szydlo z worka. Co mi nie pasuje... Ja jestem osoba bardzo uczuciowa I jak juz kocham to z calych sil. Pokazuje mu to , on to czuje, moze byc pewny mojej milosci. Z koleji ja tego nie czuje a napewno nie zawsze. Ma ciezki charakter. O byle co by sie klocil. Musi byc wszystko po jego mysli. Moje zdanie malo kiedy cos znaczy. Zero poswiecenia staran z jego strony ale oczywiscie nie zawsze bo potrafi byl kochany I milutki. Ja nawet jak mam zly humor to nie wyzywam sie na nim. Zreszta wszystko co powiem nie tak powoduje klutnie. Nie moge porozmawiac z nim co mnie boli bo on krzyczy ze ma wyj****e na moje rozterki sercowe. Nie troszczy sie o mnie ani nie pokazuje mi ze mu zalezy. Nie tak wyobrazam sobie przyszlego meza. Mam 25 lat. Moim priorytetem w zyciu jest milosc szacunek I rodzina. Nie jestem pewna czy z nim sie poprostu tak da... a jestem z nim bo go jeszcze kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem czy to ma sens,skoro on Cie nie szanuje. Też bym nie chciała takiego męża,potem będzie krzywdził swoim zachowaniem ewentualne dzieci wystarczy mi ojciec wlasnie taki trudny,męża wolałabym spokojnego a nie jakiegoś choleryka pieprzniętego ;) przyczepi sie do wszystkiego i do niczego. Nic sie mu nie da wytłumaczyć,niczego nie rozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak Ci mówi,że ma "wyj****e na twoje rozterki sercowe" to faktycznie przyjemniaczek z niego...ja bym wiała chyba,ze chcesz mieć toksyczną rodzinę męża,który Cie nie kocha i nie szanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sprawia mi bardzo czesto wielka przykrosc swoim podejsciem do naszego zwiazku. Nie potrafi sie przyznac do tego ze jestem dla niego wazna. Tak jakby to on mi robil łaske ze mna jest. Uwaza sie za niewiadomo kogo. Swietnie to ujelas...toksyczny. Wlasnie taka atmosfera panuje najczesciej w domu kiedy wracamy z pracy. Jak mu cos siadzie na łeb to nic nie daja moje cieple slowa. Dzis przyjechal po mnie na przystanek. Mialam dobry humor ale szybko mi go popsul. Powiedzial ze zachowuje sie jak dziecko. A ja tylko chcialam buziaka na przywitanie. Takimi wlasnie drobiazgami tez mnie dobija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wypowiedz wyzej to ja, autorka tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sa tez dobre chwile. Ale zawsze tylko dzieki mnie ale ile mozna sie starac I chodzic jak w zegarku. A jak bym kiedys byla w ciazy I miala humorki to na to wyglada ze by mnie zostawil bo nie bedzie chcial sie meczyc. Czuje sie samotna tak naprawde...:( Kocham go ale nie takiego zycia oczekuje. Cholera a juz sobie chcialam zycie ulozyc ale nie czuje sie stabilnie w tym zwiazku. Bo on mi pokazuje ze mu to obojetne. Kazda rozmowana temat zwiazku sie wkurza. Bo mowi ze mu dobrze I o co mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to nie ma to sensu,raczej wlasnie ktoś tak bliski powinien nam poprawiać humor,dodawać otuchy a nie jeszcze dobijać. on jakis psychiczny chyba skoro tak Cie traktuje :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niema sensu :( lepiej byc samej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro mu nie ufasz,i wiesz,ze w ciazy by Cie zostawil i czujesz sie samotnie no to nie ma chyba przyszlosci ta relacja nie warto sie męczyć,wiej póki możesz,bo nie jesteś jeszcze w ciązy i nie musisz z nim być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak mi przykro.:( J****e chlopy:( A juz myslalam ze to ja mam cos z glowa I za duze wymagania. Autorka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na co ci taki facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×