Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

nie potrafię się zdystansować..

Polecane posty

Gość gość

no więc tak poznałam chłopaka, jest przeuroczy.. normalnie szaleje na jego punkcie, on też jest mną zainteresowany, pokazuje to na każdym kroku. Tylkio własnie ja nigdy nie bylam w takim powaznym związku, byłam w jednym , ale to było dawno, i choć był bardzo intensywny, to raczej nie można by go nazwać poważnym. Ale mniejsza o to..nieraz spotykałam się z facetami, licząc na to, że któraś z tych relacji przerodzi się w coś głębszego, ale w ostatnim czasie, cały czas przeżywałam rozczarowania. Większość, facetów chciało ode mnie tylko sexu, ja mylnie odczytując ich intencje łudziłam się, że są naprawdę zainetersowani tylko mną.. Po tych wszytskich doświadczeniach naprawdę straciłam zaufanie do facetów.. mam problem z sexem, boję się, że znowu zostane tylko wykorzystana...Ten chkopak wydaje się inny, nasza znajomość zaczęła się trochę nietypowo, ale wydaje być na poważnie zainteresowany naszą znajomością.. Takie przyjamniej sprawia wrażenie.. na ostatnim spotkaniu prawie doszło do sexu, jednak ja wycofałam się w ostatniej chwili..on był dla mnie wtedy taki wyrozumiały.. i wcale go to nie zraziło.. to było dla mnie zaskoczeniem po tych wszystkich złych facetach.. Przez to zaczęłam znów myśleć, fantazjować, że będę miała kogoś..na powaznie.. w sumie to od zawsze chyba o tym marzylam.. ale tak bardzo boje się, ze znów się sparzę.. i chciałabym się was zapytać co zrobić by złapać dystans do tego.. by nie robić sobie zbytnich nadziei?? nie chce znów przezyć bolesnego rozczarowania.. w sumie to cały czas tak jest albo jestem pełna euforii na mysl o nim, albo nie chce myśleć o tym wcale.. ale jak zrobić, by nie myśleć, o tym jak o związku, facecie do związku, tylko po prostu cieszyć się fajną znajomością..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boję się, też że odstrasze go moimi problemami, mam trochę nadszarpinieta psychike przez te wszytskie złe doświadczenia.. nie jestem gotowa na sex, boję się komukolwiek zaufać.. on wydaje mi się być dobrym chłopakiem, nie wydaje mi się, by chciał ode mnie tylko sexu.. ale nie wydaje mi się bym była na to gotowa.. choć w głębi duszy bardzo tego chce.. Druga sprawa, on jest trochę młodszy ode mnie 4 lata niewielka różnica, a jednak jest.. dlatego boję się, też że może go to nieco przerosnąć.. moja przeszłosć, zahamowania, problemy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak jest taki jak piszesz to zrozumie;) powiedz mu jak to widzisz i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A podstawowe pytanie...ile się spotykacie??? Bo jeśli to początek i już jesteś praktycznie gotowa na seks to nie wróży to nic dobrego. To ze tym razem odmówiłaś to wiadomo ze facet nie odpuści bo dobrze wie ze następnym razem już nie wytrzymasz. Co do dystansu jest on bardzo wazny na początku znjamości, tez mam z tym duzy problem gdy ktoś mi się spodoba. I niestety przez to że nie potrafie się zdystansować faceci ucinają ze mną znjamość gdy tylko zobaczą że zaczyna mi zależeć. Nie potrafie udawać a to jednak jest błąd bo facet oczekuje że kobieta będzie go zwodzić przynajmniej z miesiąc znjamości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli chodzi o naszą znajomość znamy się krótko.. bardzo.. dlatego tym bardziej mnie martwi że nie potrafię utrzymać tego dystansu. Mam straszny problem z zaufaniem.. czasem myślę, sobie , ze tak pewnie pisze z inną.. i wtedy zaczynam znów łapać doła.. po czym okazuje się , że to moja paranoja.. strasznie się meczę.. mam ochotę powiedzieć. mu by sobie poszedł.. z jednej strony pragnę tego by przerodziło się w to coś poważnego a z drugiej myśle sobie a niech już lepiej wyjdzie szydło z worka.. przynajmniej odczuje ulgę.. i nie będę przeżywać tego co przezywam. Zastanawiam się, jak z takim podejściem, mam kiedykolwiek wejść w relacje.. najdziwniejsze jst to, ze pisałam przez ostatni czas zwieloma facetami i to bardzio długo.. ale oni byli mi totalnie obojętni.. traktowałam ich wyłącznie po kolezeńsku i nie miałam takich rozkmin, z nim jest inaczej bo mi zaczęło zależeć.. i przez to zaczynam się męczyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to jak znacie sie krótki a wrecz bnardzo krotko to nie wroze nic dobrego skoro doszło miedzy wami do prawie seksu. Niestety najczesciej taka chemia nie konczy sie happy endem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A POWINNAS, twoje watpliwosci o tym swiadcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie możesz mu powiedzieć, że nie interesują cię przelotne flirty i romansiki że chciałabyś raczej czegoś opowaznego nie chcesz być jakąś przelotną miłostką i jeśli on nie oczekuje tego samego co ty to niech to powie teraz i nie zawraca ci głowy. Proste? JEsli mu zalezy na Tobie i również liczy na powazniejsza znajomość to będzie Cię zapewniał o tym i okazywał to a jesli się wycofa to znaczy że cho0dziło mu o jedno więc tak czy siak będziesz pewna. Faceci owszem lubią może wykorzystywać ale nigdy jawnie i z premedytacją jesli mu powiesz jak się sprawy mają zabierzesz mu komfort i matrycę do wykretów. tym samy zrzucisz na jego barki odpowiedzialność za to co w stosunku do Ciebie robi. Bo jesli nic nie jest powiedziane między wami a ty się zgodzisz na seks to on będzie mógł się łątwo i bez wyrzutów sumienia wywinąć z tego twierdząc, że przecież nic Ci nie obiecywał i myslał, że ty równiez traktujesz to jako luźną znajomośc bez zobowiązań. Dlatego wazne jest mówienie o takich rzeczach i obawach, zwłąszcza że ty nie chcesz być przelotną znajomością i wolisz nie być z nim wcale niż w taki spoób. Chyba że się myklę i chcesz się też trochę zabawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×