Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nic nie miałem z tego życia.

Polecane posty

Gość gość

Na moim przykładzie: 1. Rodzina patologiczna, głód i ubóstwo, matka alkocholiczka znęcała się nade mną, ojciec psychopata, zmarł młodo i widziałem go dwa razy w życiu. 2. Molestowanie seksualne przez ojczyma, prześladowanie w szkole, wpojone przekonanie że jestem nikim, śmieciem, zawalona szkoła, brak przyjaciół od wieku nastoletniego, do 20 r.ż siedzenie w domu przed komputerem nocami i przesypianie całych dni. 3. W wieku lat 20 ogarnięcia dzięki samozaparciu, tu nastąpił przełom, dobra praca, docenili mnie, byłem najlepszy, najszybszy, najbystrzejszy, mimo braku szkoły. 4. Grypa, antybiotyk i zatkanie uszu które upoślemnieo społecznie i doprowadziło do depresji.4 5. Ogarnięcie, powrót do szkoły wieczorowej, dobre wyniki, sukcesy w pracy, wielka miłość z odwzajemnieniem lecz niespełniona z powodu kompleksów nabytych z powodu uszu. 6. Wreszcie NAJGORSZA DECYZJA ŻYCIA operacja przegrody nosa, która miała naprawić zatoki i uszy a w zamian za to oszpeciła nos, uszkodziła układ nerwowy, psychikę i nawet oczy bo pogorszyła wzrok i uszkodziła oczy wizualnie, wyglądają okropnie. 7. Planowanie samobójstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taka wielka miłość i co ? dziewczyna Cię w tyłek kopnęła? to chyba jednak nie była miłość tylko coś Ci się wydawało :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przestan, wyglad nie jest najwazniejszy. Pisze Ci to kobieta, ktora nigdy tak nie uwazala, wyglad byl dla niej podstawa az doo kiedy sama sie nie zakochalam w kims kto mi sie nie podobal z wygladu, ale z charakteru. Dopiero teraz wiem jak to jest (bylo) :D Nie zalamuj sie, bierz los w swoje rece i znowu badz najlepszy! Nie poddawaj sie ;) Jesli walczysz to wciaz jestes silny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ztakimi oczami jak ja mam to się nie da kochać, dawała mi szanse mimo oszpeconego nosa, ale tego co jest teraz nie może znieść i się jej nie dziwie zresztą mam tez psyche zryta teraz. Już się nie podniose, nie chce całe życie żałować, byc sam i być debilem jakim jestem obecnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie potraficie czytać? Ja już nie mam charakteru nie mam nic w sobie, pustke w sercu i głowie i w oczach. Oczy są w miłości najważniejsze. Można mieć brzydki ryj i okale jak się ma oczy potwora nie wyrażające nic to nie da się pokochać. Zresztą nie czuje, bólu, dotyku, oddechu, zapachu. Ja nie istnieje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trudno uwierzyć że takie uszkodzenie oczu powstało,ja mojego ukochanego nie zostawiłabym nawet ślepego bo jestem idealistką i buntownikiem w d***e mam wszystkie wymogi społeczne zresztą mam inne pragnienia niż masówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co konkretnie stalo sie z tymi oczami ? pytam poniewaz przyjmowalem leki na zatkane uszy i tez pogorszyl mi sie wzrok ale czesciowo przeszlo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×