Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zaufać czy nie?

Polecane posty

Gość gość

Poznałam chłopaka, okropnie się nim zauroczyłam.. jest idealny jak dla mnie, jest tak bardzo w moim typie, że myślałam, nawet o tym, że mógłby być tym jedynym. No własnie, ale znamy się dopiero od tygodnia..poznalismy się na imprezie, i wtedy też prawie się z nim przespałam. W sumie to nie traktowałam tego powaznie, bo w sumie raczej podchodzę z dystanesem, do takich dyskotekowych znajomości, i też w sumie raczej nie zdarza mi się by chlodzić do łożka z przypadkowymi kolesami.. a le z nim było inaczej,.. okropnie mi się spodobał.. i był taki kochany wzbudził we mnie zaufanie, I też nie myślałam, wtedy , ze będziemy kontynuować tą znajomośc. No ale stało się inaczej, on wciąz pisał nalegał na spotkanie.. udało sie spotkać jakoś po tygodniu.. widać bylo że mu zależy, jak ktoś powiedział o mnie, ze jestem ładna na imprezie, widziałam po nim że był zazdrosny... tym razem również doszło do sexu, choć miałam spore wątpliwości.. dostałam jakichś dziewnych akcji po tym, bo przypomniały mi sie zdarzenia z przeszłości... on był dla mnie bardzo czuły.. i przekonywał mnie, ze jestem dla niego wazna.. To bylo w pt. po spotkaniu zapytałam kiedy się spotkamy, on zaproponował, zę w niedziele. Zaczęłam się zastanawiać roić sobie w glowie, że może na sb jest z kimś umowiony.. i też tak jak mnie sprowadził sobie do domu. w nd się odezwał gadaliśmy na fb było miło, ale spotkania nie zaproponował.. może mu coś wypado nie wiem.. ale nie powiem że na to liczyłam.. jak się widzieliśmy to mówił wielokrotnie ze mnie lubi bo jestem nieśmiała i inna od innych dziewczyn. W sumie to nie daje mi jakichwielkich powodów bym myslała, ze mnie oszukuje, tym bardziej, ze namy się tak krótko i też nie powinnam za wiele od niego wymagać.. Ale miałam bardzo przykre doświadczenia w przeszłych relacjach, przez długi czas nie spotykałam się z nikim, on wydał mi się inny, węc pistawnoiułam dać tej relacji szansę.. co do sexu, może nie powinnam tego robić.. ale on jest z włoch, i za miesiąc wraca do siebie.. i dlatego stwierdzilam, ze w sumie to nie ma sensu z tym zwlekać.. Ale dzisiaj jak tam myślałam, ze moge ni być jedyną dziewczyną, z którym sypia czy sie spotyak to troche tego pożałowam. Nie wiem co robić.. tak naprawdę mam ochote czas pwoiedzieć, by dał mi spokój strasznie wykańcza mnie ta relacja.. i uwierzcie mi nie chodzi o to, ze jestem jakaś kobietą bluszczem,, ale po prostu w przeszłości, zistałam kilka razy mocno zraniona.. i teraz bardzi boje się mu zaufać,. nie wierzę, w to, ze mógł się znaleźć ktoś kto jest uczciwy w stosunku do mnie. Jak dla mnie, to możemy nie widzieć, się nawet tydzień, i gdy będe miała pewnośc, że jestem tylo ja i żadna inna, nie ma to dla mnie znaczenia, niech robi co chce w tym czasie, zajmuje się czym chce.. nie jestem tym typem kobiety, by skupiał sie tylko na mnie rozumiem to jak najbardziej, ze ma też swoje życie swoje sprawy. Ale nie wiem, co myśleć.. najgorsze.. że naprawde zaczęłam myśleć o nim poważnie.. mimo tego, ze jest stamtad przeszło mi przez myśl, że to wcale nie jest przeszkoda.. naprawde rzadko kiedy spotyka się kogoś, co do kogo czuje się, ze to ten jedyny ja go spotkałam, ale panicznie boje się gostarcić. oczywiście ja mu nic nie mówie, nie pokazuje po sobie wszystko dusze w sobie i się z tym męcze.., powiedzcie, mi czy powinnam go zapytać, czy jest ktoś oprócz mnie.. ale z drugiej styrony nie wiem czy powinnam znamy sie tak krótko, nie chce stawiać mu żadnych wymagań. Wydaje się wporządku facetem.. a ja już się gubię w tym czy to moja paranoje tylko, czy rzeczywistość, czy jest tu ktoś jto mógłby poradzić, coś, może przez maila, albo się wypowiedzieć..naprawde potrzebuje wspacrai meczę się ze sobą.. jesli tak to będę wdzieczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem dużo czytania, trochę myśli klębi mi się w głowie, ale jesli ktoś jest w stanie coś poradzić będę wdzięczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zwolnij tempo. Póki co to nie wiadomo czy się zauroczyłaś czy zakochałaś. Twoje poprzednie sytuacje powinne ci dać do myślenia i abyś wyciągła wnioski. Zrozum tylko że 100% gwarancja na idealny związek nie istnieje. Trudno powiedzieć co siedzi jego głowie a nie masz się co pogrążać w domysłach i spekulacjach. Seks jest dla ludzi i nie ma określonych granic kiedy-na co-po co- itp. Rozmawiaj z nim i nienaciskaj na wiele. Pozwól mu się określić i po czasie będziesz czuła czy on to TEN czy tylko przygoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
racja nie chce mu robić wyrzutów żadnych, czy pytać go o takie rzeczy.. bo wiem, że czymś takim go odstraszę... a też, nie powinnam nawet bo znamy się za krótko. Ale nic nie pporadze, na to, ze myślę, to co myślę , czuje sie naoprawde dobrze, przy nim, nie wyczuwam fałszu w tym co robi, czy mówi ,czuje , ze mówi prawde, a skoro się odzywa to chyba mu zalezy.. Ale muszę się nauczyć dystansować się, to nie jest proste.. postaram się skupić, na czymś na pracy, na diecie, zainetersowaniu, czymkolwiek, by sie nie zadręczać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Swoje myśli zatrzymaj dla siebie. Miej oczy i uszy otwarte a będzie dobrze obojętnie w którą stronę ta znajomość pójdzie. Każdy pragnie spotkać swoją drugą połówkę ale nic na siłę. Cierpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×