Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Margarita24

Ja 24 on 32 lata

Polecane posty

Gość gość
w*********j

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja byłam z facetem starszym o 8 lat jak miałam 21. Na początku było fajnie, ale potem zaczął się zachowywać jak ojciec. Ciągle rządził, chciał żeby jego było na wierzchu, a zazwyczaj nie miał racji. Do tego okazał się hipochondrykiem :p Ale może to taki trefny egzemplarz. Tobie życzę jak najlepiej, wszystko zależy od Was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szmata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do tego jest rozwodnikiem. Zawsze gustowałam w nieodpowiednich. Bardzo go kocham,ale czuję że da mnie on nie jest..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej ja mam 25 lat a moj narzeczony 33 jestesmy razem 8 lat i jest nam dobrze nie zamienilabym go na faceta w moim wieku uwazam ze wiek nie jest wazny i taki zwiazek jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aż mi się buzia uśmiechneła jak przczytałam Twoją wypowiedz. W waszym związku on pewnie dowodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo nam ze sobą dobrze.Jest taki opiekuńczy.. Mówi że kocha,przutula i całuję. Ma za sobą nieudane małżeństwo,i to trochę mnie martwi. Ponieważ często mnie porównuje do swojej byłej żony. -Moja Kasia to tak,to i tamto (....) Zdarzyło się że powiedział mi że bardzo ją przypominam. Niepokoi mnie fakt że to ona od niego odeszła ,a on poprostu chce zapchać pustkę po niej kimś podobnym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba nie dorosłam do takiego związku,nie wiem jestem w rozsypce,proszę o rozsądne rady ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No bardziej ja niz on czasem sie nie rozumiemy ale to w kazdej parze sie zdarza nie zaleznie od wieku wazne jest jakim jest czlowiekiem a nie jego wiek mysle ze 8 lat to nie jest wielka roznica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gorsze jest to ze porownuje cie do zony mysle poprostu ze najlepsza bedzie szczera rozmowa powiedz mu jak zle sie z tym czujesz i ze jest ci przykro niech cie kocha za to jaka ty jestes albo sie z nim pozegnaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej :) ja mam 22 lata, moj mezczyzna 33, tez rozwodnik - 2letnie nieudane malzenstwo, bez dzieci. Jestesmy razem 2,5 roku, mieszkam z nim od 2 lat. Ja mam dosc ciezki charakter, jestem skryta introwertryczka, nigdy nie bylam (bo nie chcialam) w powaznym zwiazku, chodzilam na mnostwo randek, a mezczyzni mnie bawili. Bylam tez troche szalona, kilka razy spontanicznie przeprowadzalam sie do innych miast, lubilam imprezowac. Nie dawalam tez nikomu wejsc sobie na glowe. I coz.. moj mezczyzna mnie okielznal ;) to moj pierwszy i mam nadzieje ostatni, prawdziwy i powazny zwiazek. On ma dosc dominujacy charakter, ale bycie ulegla sprawia mi przyjemnosc. Podoba mi sie, ze sie mna opiekuje. Przy nim tez tak naprawde dojrzalam seksualnie - teraz mam wrazenie, ze to, co bylo w przeszlosci to dziecinne eksperymenty.. Reasumujac - widze same plusy takiego zwiazku.. chociaz znajome smieja sie, ze mnie nie poznaja. Na imprezie bylam ostatnio moze rok temu? Oczywiscie z facetem. I w ogole mi tego nie brakuje. Idealny wieczor to ja, on i kanapa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadia987xxx
To ja z 22:00. Przeczytalam wczesniejsze posty. Porozmawiaj z nim o tym, ze bola Cie te porownania. Bo chyba faktycznie wiek nie jest problemem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez tak mysle jak ty na tych imprezach to tylko pijana gownarzeria

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macie rację że musimy poważnie porozmawiać. Dziękuję wam za wypowiedzi,dodały mi otuchy :-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×