Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tetley

Sposób na zakochanego desperatę.Help

Polecane posty

Gość tetley

On ciągle ma nadzieję.Cały czas pisze jak gdyby nic.Nazywa mnie takimi określeniami zarezerwowanymi dla ukochanych osoby.Pisze,narzuca się .Przyjezdza do mojego miasta i mieszka w hotelu.Ostatnio przyjechał ze swoimi rodzicami.Poszli na działkę mojej nieżyjącej babci.On tam kiedyś cos posadził wiec zrobili opryski i porządki. Jak sie nie odzywam to szaleje wiec raz w tyg odpisuję jak juz zaczyna szalec zdawkowo,że mam troche spraw i sie odezwe jak je uporządkuje, Pisze pytania,żeby sprowokowac odpowiedz.Jak nie odpisuje to atakuję,że nic dla mnie nie znaczył a tyle zrobił itd. Wysyła pieniądze,wysyła paczki. Nigdy razem nie byliśmy.Próbowalismy ale jak zobaczyłam,że to desperat to się zupelnie zraziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Czasem myślę czy on jest zupełnie zdrowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Napisze coś ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to nie byliscie a on pisze kochanie? to skad to? calowalas sie przynajmniej z nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popuść mu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Tak całowałam sie jak cos tam próbowalismy zbudować.On nadal ma mnie w telefonie,zdjecia wszedzie i pewnie mowi o mnie swojej rodzinie,rodzicom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyno ja mam zdjecia wszystkich lasek od kiedy dostalem aparat i co z tego?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
On ma mnie wszedzie na tapecie,w portfelu,tło w laptopie.Wszedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobra daj spokoj, wez z nim normalnie porozmawiaj ze zrywasz i juz. moze z mostu nie skoczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Jak zrywam jak my nigdy razem nie byliśmy.powiedziałam mu,ze go nie kocham i moglibysmy być kolegami jedynie na co on wykrzyczał,ze kumplem nie bedzie.Przytaknęłam,ze lepiej jak kontakt utniemy i się nie odzywałam.Spokój był tydzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Dzięki zbereżnik za chęc pomocy:) Myślisz,ze takie zachowania są normalne u zakochanych osó czy to już skrajność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz ja sam nie wiem jak to interpetowac bo np co jakis czas napisze esemesa lub zadzwonie do eks i ona tez totalnie sie nie odzywa. ;) natomiast w tym czasie normalnie spotykam sie z dziwczynami no i sama wiesz ;P tylko troche dziwnie sie czuje jak dzwonie a gluchy tel. moze faktycznie sam tez powinienem machnac reka skasowac nr i w ogole. nie umiem doradzic... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
On sie z nikim nie spotyka.On ciągle ma mnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze wariat? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie przyjazd z rodzicami na jakas dzialke i podlewanie kwiatkow to traci myszka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Może wariat właśni.Nie wiem czy mam sie go bać i jak z nim postepować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wariat. Uciekaj, zerwij kontakt i tyle. Zmień numer telefonu. Ma obsesję, to nie jest miłość, może być niebezpieczny, zwłaszcza jak zaczniesz się z kimś spotykać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Zmiana numeru telefonu raczej nie wchodzi w grę.To mój numer też służbowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Rano juz sms był.Oczywiście nazywa mnie pieszczotliwie w nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czemu go nie chcesz,pewnie wyglad?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Jak to czemu go nie chcę.A to mam byc z nim z litości?Nie odpowiada mi jego charakter własnie,że jest niemęski.Ja potrzebuję prawdziwego faceta,pewnego siebie,swoich wartości.No męzczyzny.Ja go po prostu nie kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
2 razy sugerował próby samobójcze jak odcinałam tą znajomość.Napisał,że jedzie do szpitala bo nie wytrzymał tego.Wiezie go kolega.Poźniej się nie odzywał kilka dni bo niby był w szpitalu.Ja tez nie dopytywałam o nic ani się nie interesowałam nim,jego stanem.Wytrzymywał 3 dni i atakował,ze się nie interesuje jak on się czuje po tym jak chciał odebrac sobie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie widzę innego sposobu, jak droga prawna. PRawdopodobnie pierwszy krok na policję. Nikt nie ma prawa nękać Cię wiadomościami, których sobie nie życzysz i ograniczać twojej swobody. Potem prawdopodobnie sąd i zakaz kontaktu i zbliżania się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
On praktycznie ciągle pisze smsy.Nie daje zapomnieć o sobie.Nazywa mnie w nich kwiatuszkiem itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Coś ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no niewesoło. To psychol, trzymaj się od niego jak najdalej. Jeżeli masz możliwość, porozmawiaj z jego rodziną, jak wygląda sytuacja, że nie jesteście razem. Mogłabyś tylko zablokować jego numer, ale te smsy i tel Ci sie przydadzą na policji. Najpierw przygotuj grunt: napisz do niego kilka razy, żeby przestał się z Tobą kontaktować. On się wkurzy, zacznie pisać, dzwonić itd. Nagrywaj i nic nie kasuj. Z tym wszystkim idź na policję, za stalking (uporczywe nękanie) grodzi mu do 12 lat. Miałam kiedyś podobny przypadek, tylko jeszcze nie było ustawy o stalkingu. Trafiłam na przytomnych i doświadczonych policjantów. Zaproponowali mi na początek, że pojadą do niego porozmawiać, może się przestraszy. Pojechali we 4, pomogło :) Nie bądź z tym sama, im więcej osób będzie wiedziało, tym lepiej. I ta policja koniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odrzuć go teraz. Za dziesięć lat przyjdź tu i napisz, że to był jedyny, który tak naprawdę Cię kochał, dla innych byłaś tylko materacem, choć ich kochałaś. Ach, gdybyś mogła cofnąć czas... Standardowy scenariusz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tetley
Tez myśle,ze to stalking. Nie,nie będe zalowala,ze mnie kochal.To chora milosc. Kocham siebie samą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×