Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

oswoić ból

Polecane posty

Gość gość

Podobno jak się pisze to wyrzuca się w ten sposób z siebie złe emocje. To dziwne, bo przecież wielu pisarzy, przelewało swe myśli na papier, a i tak kończyli tragicznie... Jednak tonący brzytwy się chwyta, więc czemu by nie spróbować. Już tak nie boli, nie boli tak jak na początku. Jednak nie jestem w stanie pozbyć się Ciebie w zupełności, choć tak bardzo bym chciała. Nie mogę przecież pozwolić się zniszczyć, jestem młoda, przecież wszystko jeszcze przede mną. Nie rozumiem dlaczego ja byłabym w stanie poświęcić dla Ciebie wszystko, a Ty nie potrafiłeś tego docenić, o to zadbać. Przecież wiem,że też mnie kochasz, ale nie potrafisz albo nie umiesz się związać. I ja już nie wiem, czy zatracić siebie i nauczyć Cię być ze mną, narażając się przy tym na kolejne niewypowiedziane cierpienie, czy pozwolić sobie odejść... Mówi się, że ludzie się nie zmieniają. Ale ja nie chcę Ciebie skreślać, tylko dlaczego to wszystko odbywa się moim kosztem. A teraz najważniejsze! Kocham cię - to zobowiązuje, teraz wszystko w Twoich rękach. Jeśli odrzucisz moją wyciągniętą dłoń tylko udowodnisz mi, że nie jesteś mnie wart. Że nie zasługiwałeś na mnie nawet przez sekundę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo ten ból mogę oswoić i nauczyć się z nim żyć, ale wiem, że wkrótce to Ty będziesz pluł sobie w twarz i żałował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy nie ma wszystkiego w jednych rękach. Dwoje ludzi- cztery ręce. Jak by nie patrzył :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wczoraj zasnęłam z poczuciem, że nie umiem Ci wybaczyć. Że nawet nie chcę... że nie pozwolę już nigdy się tak traktować. Że to wszystko nauczyło mnie odchodzić wcześniej, za nim będzie za późno. Chyba w końcu otwieram oczy i widzę to, co jest. Dziś jednak przeplatają mnie mieszane uczucia. Ale przecież ja doskonale wiem, że nie masz w sobie nic, niczego mi nigdy nie dałeś, bo nawet nie potrafiłeś zrewanżować się uczuciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy facet zasługuje na Twoje cierpienie? NIE !!! Moja siostra tez tak cierpiała przez męża,ale specjalistka uzmysłowiła jej,że sama się spisała na straty,wzdychając do kogoś,kto nie zasługiwał na nią. Mąż,który na boku ma dziwkę,to gnój jakich mało.Dla takiego nie ma nic świętego i nie ma wybaczenia. Weż się w garść i przestań o nim myśleć.On ma w d***e twoje uczucia.Nie dawaj mu satysfakcji.Spotkasz kogoś cudownego tak jak moja siostra.Aż miło na nich patrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Łatwo powiedzieć - "przestań o nim myśleć". Ale wiem, że masz rację. On na mnie nie zasługuje i z każdym dniem jest mi łatwiej oswoić ten ból. I mam nadzieję, że spotkam jeszcze kogoś wyjątkowego, kto sprawi, że zalepi te dziury w moim sercu. Tylko na razie wydaje mi się to takie nierealne, bo człowiek chciałby już, natychmiast. A to chyba właśnie chodzi o to aby nauczyć się funkcjonować na nowo, jak małe dziecko. Polubić spędzać czas z samym sobą, a nawet tą swoją samotność w pewien sposób pokochać. Matko, rozumie, czyżbyś ożył ?! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×