Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaaklopotaanaa

zraniłam chłopaka, prosze o przeczytanie

Polecane posty

Gość zaaklopotaanaa

pisząc w bardzo ogólnym skrócie, zraniłam pewnego chłopaka. nazwę go Y. z chłopakiem X byłam wtedy już 4 lata. z chłopakiem Y zawsze się dobrze dogadywałam, podobał mi się. jednak to X był odpowiedzialny, na luzie, dobrze wychowany, znałam go w końcu już bardzo dlugo. dużo rzeczy przeszliśmy razem. Y młodszy ode mnie o rok. p0ewnego razu zerwaliśmy z X.. szybko znalazlam "pocieszyciela", jednak nie chciałam żeby tak wyszło. wtedy byłam świecie przekonana że to jednak Y będzie TYM. super było między nami, ponownie czułam namiętność, znów te zauroczenie, ogółem było cudownie, jednak po niecałym miesiącu odezwał się X. przeprszał za wszystko, chciał do mnie wrócić, nie może o mnie zapomnieć. wtedy pomieszało mi się wszystko w głowie. oboje byli dla mnei bardzo ważni jednak zdecydowałam się wrócić do X. Natomiast z Y zerwałam już wszelkie kontakty, sam nie chcial ich utrzymywać, nie dziwię się bo jakby to wyglądało. Minął już rok, z X jestem piąty rok, jednak dalej czasem tęsknię za Y. Przede wszystkim jest mi źle że tak bardzo go zraniłam. naprawdę baardzo. ale kocham przecież X, znam go już bardzo długo, poszłam tak naprawdę w 'pewną' przyszłośc. X jest starszy, mimo wyluzowania bardzo mnie kocha i troszczy się o mnie, ZAWSZE jest przy mnie kiedy potrzebuje pomocy. Ubóstwia mnie każdego dnia pomimo tylu lat. A mimo to jest mi czasem po prostu źle, bo martwię się jakby to było gdybym wróciła do Y. namiętność może by była ale czy to tylko złudzenie? bo zawsze na początku w związkach pojawia się ta namiętnośc, potem to wszystkop znika. Co by było z Y gdybym to jednak wybrała jego? czy byłoby mi lepiej? nie wiem, ale myślę czasem o nim, bardzo przeszkadza mi to, wyrzuty sumienia dają o sobie znać. chciałabym przestać się zadręczać tymi myślami i żyć tak jakby nie było przxeszłosci. dziękuję osobom które to przeczytały i bardzo prosze o jakąś opinie na ten temat. pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przestan rozstrzasac tematy na ktore nie masz wplywu. decyzje zostaly podjete

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za długie. Musisz streścić na dwóch linijek. Np: "moja szpara. Proszę o oceny" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapomnij o tamtym. Myślenie o nim nie pozwoli ci być szczęśliwa z tym obecnym. On nie walczył nie szukał u Ciebie szansy więc obojętne mu to było. Tęsknisz nie za nim ale za wyobrażeniem o nim rozumiesz? Skąd wiesz czy po kilku latach by Ciebie szanował i był tak dobry jak ten obecny? Radzę zapomnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie myśl o tym. Było minęło, z tym x układa Ci sie dobrze to wątpię żeby z y było lepiej. Jakbyś dała szansę y to byś myślała o x. Kobiety są już tak popierdzielone i nic nie poradzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaaklopotaanaa
Piotek_MD hahah masz racje, kobiety takie sa i lubia gdybać :D dziekuje wszystkim gościom którzy utwierdzają mnie w przekonaniu, że trzeba zapomnieć. takie rozkminianie nie daje najmniejszego sensu, nie przynosi korzyści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×