Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chce_być_dobry

potrafi ktos w normalny sposob ocenić moje zachowanie?

Polecane posty

Gość chce_być_dobry

Witam mam 24lata jak poznałem moja była miałem 18lat i byłem jeszcze głupszy niż teraz bo bo chciałem tylko zaliczać panny i poznałem mojego skarbka i zamieszkaliśmy razem. Przez pierwsze 3lata było mi z nia bardzo dobrze w łóżku i ogólnie pozniej zaczeły sie moje problemy psychiczne które lecze do teraz. nie chce sie zabardzo rozpisywac bo nikomu nie bedzie się chciało tego czytać. moje pytanie brzmi -dlaczego jak sie zdenerwowałem to ja wyzywałem od najgorszych i pod koniec mi sie nie podobała i była brzydka dla mnie? to moje pytanie to jest odnosnie tego jaki byłem. a jeszcze było duzo innych gorszych zeczy ale wtedy nie brałem tabletek i byłem agresywny i duzo rzeczy mi sie wkrecało np zdrady. taka prawda że nie mam doswiadczenia jesli chodzi o stałe zwiazki i nie wiem czy ja kochałem czy nie. z definicji miłości która jest opisana na internecie są rzeczy które czułem a sa które nie np -nie mogła na mnie liczyc - nie starałem sie nie troszczyłem o nia - nie mogłem zaakceptować jej wygladu jak nie wygladała tak jak chciałem czyli pomalowana zadbana proszę o opinie Boje sie jednego że coś zrozumiałem i dla innej bede taki dobry jak ona dla mnie i ta osoba mnie mocno zrani jak ja mojego skarbka który mi pokazał jak to fajnie być jest kochanym i spedzac razem czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no chyba nie za bardzo ją kochałeś,skoro nie akceptowales jej,nie troszczyłeś się i zdradzałeś ją...czyli raniłeś,nie szanowałeś nie odpowiem ci na pytanie,czemu ją wyzywałeś i czemu wydawała ci się brzydka bo skąd mam to wiedzieć? sam sie nad sobą zastanów,dlaczego tak. widocznie nie panujesz nad sobą dobrze przynajmniej,że widzisz,że coś jest nie tak i chcesz to zmienić a nawet chcesz być dobry jak naprawde pokochasz to będziesz to czuł i będziesz chciał być jej wierny,troszczyć się,będzie piękna nawet bez makijażu.. nie bój sie na zapas,że ktoś cie skrzywdzi ale pilnuj,żebyś ty nie skrzywdził znowu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kochasz jej i wtedy też nie kochałeś, wrócił Ci sentyment, masz poczucie winy i tyle. Jak ktoś wyżej napisał - nie bój się zranienia tylko bój się tego żebyś więcej nikogo tak jak jej nie skrzywdził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz jakieś zaburzenie osobowości? To jest istotne w kontekście Twoich uczuć i Twojego postrzegania innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×