Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość angelina85

zepsułam to?

Polecane posty

Gość angelina85

Mam chłopaka, do którego uczucia mnie po prostu rozsadzają od środka. Jako że jesteśmy razem od niedawna, oboje po pewnych przejściach, on chce podejść do tego na spokojnie. Piszemy ze sobą, dzwoni do mnie przynajmniej raz dziennie, zawsze stara się dzwonić przed spaniem, niby nie mam na co narzekać, widujemy się niestety 2-3 razy w tygodniu, i mniej więcej co drugi weekend (jest żołnierzem i widzimy się wtedy kiedy on nie ma służby a mój syn jest u babci). Ale w czym problem. Parę razy już mu powiedziałam mniej więcej co czuję, nie że kocham, ale wywnętrzyłam się jak na spowiedzi. A ostatnio zadręczałam go pewnego wieczora moimi obawami, że on jest taki zdystansowany. Boję się że teraz będzie jeszcze bardziej. Rozmawialiśmy na ten temat na drugi dzień, niby twierdzi że się nie gniewa, że wszystko ok, ale odczuwam coś, jakiś niepokój. Teraz pytanie - jak ja mam się zdystansować żeby tego całkiem nie rozwalić? Mam swoich zajęć mnóstwo, ale cały czas o nim myślę. Dodam że z natury jestem "fatalistką". Dawno mi na nikim tak nie zależało. Jak to rozegrać z głową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co ty chcesz rozgrywać, jak na wstępie wszystko spieprzyłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe podryw na żołnierza, niezłe :D Koleś nie jest żadnym żołnierzem tylko tak tłumaczy swoje nieobecności, kiedy jest z inną :) Naiwna jesteś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
jest żołnierzem, to wiem na pewno, więc po co takie odpowiedzi? Pytam jak się zdystansować, bo wiem że nie wszystko stracone a ja nie chcę poprostu pogrążać się bardziej w głupich myślach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
Rozczarowany Ołówek, boję się że tym moim zadręczaniem go wystraszę, będzie czuł się zaszczuty, tym bardziej jeśli on chce na spokojnie, a ja tak już się zatraciłam. Nie chcę go trzymać na dystans, nie wiem jak sie zachowywać, żeby wiedział że mi zależy, ale żeby nie czuł się jak w pułapce, żeby też poczuł trochę niepewności z mojej strony. Czekać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
Rozczarowany Ołówek, właśnie chodzi o to że do tej pory nie było słowa o miłości, tak samo w pierwszym poście nic nie pisałam o tym że go kocham albo on mnie, te uczucia narazie nie są jeszcze nazwane, widzę że on się stara, a ja szału dostaję poprostu, może to wynika z mojego pragnienia miłości, kto to wie... Nie chcę poprostu go przytłoczyć na samym początku, bo to samo powinno się jakoś rozwijać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poprostu za bardzo ci zalezy. Mysle, ze to dlatego, ze jestes sama z synem i dawno nie mialas faceta, ale faktycznie jak bedziesz sie tak zachowywac to facet uceknie gdzie pieprz rosnie, bo nikt nie chce byc z kobieta bluszczem czy desperatka (bo tym tu zalatuje). Musisz poprostu sie zajac czyms innym, wiem ze to nie takie proste, ale innego wyjscia nie masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
nie określiłabym siebie jako desperatki, z facetami problemów nie mam żadnych, tylko do tej pory nie trafiłam na nikogo wartościowego, a to jest dla mnie bardzo ważne, żeby mężczyzna coś sobą reprezentował i nie był leniwy. Mój obecny właśnie ma te cechy które ja bardzo cenię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
I nie jest tak że wydzwaniam co chwilę albo proszę się o uwagę, ale co jakiś czas tak się u mnie wszystkie te uczucia kumulują (szczególnie jak się nie widzimy przez dłuższy czas) że nie potrafię mu tego nie powiedzieć. Zawsze mówił że to dobrze że mówię co czuję i docenia to. Ale ostatnio chyba przesadziłam, niby jest ok, ale jednak się boję i czuję że muszę się ogarnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie wiem co Ci doradzić,ale skoro jesteś pewna,że gra fair to najlepszym wyjściem będzie po prostu opcja zająć się sobą i nie szukać zwady. Skoro dzwoni i poświęca Ci Swoj czas te 3razy w tygodniu to nie jest źle na sam początek znajomości,gdzie jeszcze nie określiliście konkretnie swoich uczuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
cóż, zajęć mam mnóstwo, staram się aktywnie spędzać czas, poza tym praca, dom, dziecko, tylko że zawsze z Nim w moich myślach. Dać mu czas żeby zatęsknił? Ograniczyć trochę kontakt? Udawać że już mi przeszło? Sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przerwa z miesiac niech zglodnieje troche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale czego Ty oczekujesz? masz fajnego faceta, zależy Ci, spotykacie się, zaczyna się coś ciekawego...więc się tym ciesz :) powiedziałaś co czujesz, no i ok...jak facet jest normalny i odpowiedzialny, to go to ucieszyło i tyle...jak to jakiś popierdołka to zwieje jednakże, z drugiej strony, może jednak lekko wyhamuj? rozumiem, że Ci zależy, że kochasz ale qurcze no! bez przesady, ciesz się tym co masz, nie kalkuluj, nie planuj, nie męcz go...bo to zrąbiesz dziewczyno :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
Cóż, tak chyba zrobię, bez zbędnego pier***enia, dam czas czasowi, wyjdzie albo nie, serdecznie dziękuję za odpowiedzi, te normalne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem jest taki, że kobiety za dużo analizują i myślą. Niech dzieje się wszystko swoim tempem, a Ty znajdź sobie zajęcie i nie zapominaj o sobie, świat nie kręci się wokół faceta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina85
Myślę że trudno mi jest zachować zdrowy rozsądek ze względu na uczucia które mną miotają :) ale pas, niech się dzieje co chce:) niedługo mamy urlopy, w tym samym czasie, wyjeżdżamy razem na tydzień, może to nas jakoś umocni:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka nasza natura, że za dużo myślimy i za bardzo się czasem wkręcamy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba to twoja natura i innych niedowartościowanych idiotek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu widujecie sie tylko wtedy kiedy twój syn jest poza domem?nie chce go poznać? Przekonać do siebie, polubić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedziałaś co czujesz i w porządku,jednak nie powtarzaj juz tego,nie zadręczaj się i mu nie marudź bo to odstraszy każdego mężczyznę.Faceci nie lubią gdy kobieta ciągle się im "wybebesza". Spokojnie czekaj na kontakt jak nigdy nic i ciągnijcie to dalej.Poza tym uważam,że syn powinien go poznać i nie czekaj na spotkania tylko wtedy gdy syn jest poza domem.Jeśli myślisz o tym żołnierzu poważnie to dobrze będzie gdy chłopaki nawiążą kontakt i zbudują relację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MiP
Spokojnie, uczcuć nie wyżebrasz, albo same przyjdą , albo nie. Dobrze, że mówisz o swoich uczuciach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolainslacks
Ja bym spróbowała podejść do tego kompletnie na chłodno i troszkę się zdystansować. Wiem dokładnie co czujesz, wiem jakie to trudne, ale spróbuj nie "zaszczuwać" go swoimi uczuciami. One wydają się teraz mieć nad Tobą przewagę, ale musisz je troszkę stłumić. Daj mu odrobinę odetchnąć, może on właśnie testuje tą relację i wystraszy się nadmiernej emocjonalności na tym etapie... Uwierz mi, wiem co mówię. Drugiej osobie trzeba dać trochę oddechu, zresztą nadmierne zaangażowanie zawsze prowadzi do nierównomiernego podziału pozycji w późniejszym związku. Spróbuj włączyć w głowie wielkie sitko i odwal wszystkie obawy/egzaltacje. Staraj się być klarowna i odrobinkę zdystansowana. Powodzenia ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×