Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziewczyna która mi się podoba

Polecane posty

Gość gość

odeszła od chłopaka. Opijaliśmy to wczoraj w większym gronie, bardzo dziwnie się czułem, musiałem udawać współczucie a przecież tak na prawdę to mnie to ucieszyło. Jak się zaczęły „solidarne” obelgi pod jej adresem poszłem do domu. Nie mogłem spać, cały czas się zastanawiam, kto tu jest normalny ? Chociaż, gdyby mnie rzuciła dziewczyna, też bym chyba na niej suchej nitki nie zostawił. I co, jak zacznę do niej startować, to będę nie w porządku wobec kumpli od piwa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na przechodzony towar bedziesz sie rzucal ?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu chodzi o meska solidarnosc a nie lojalnosc wobec kumpli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o jakiej tu qrwa solidarnosci mowisz? jakby kumpel byl taki wspanialy to by go nie zostawila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam ją lepiej od niego, chodziliśmy do jednej klasy, na studniówce byliśmy razem, bardziej z przypadku, bo nie miała z kim iść. A ja jakoś nie potrafię jej pokazać, że jest dla mnie czymś więcej aniżeli koleżanką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj spokoj z ta dupa, omota cie i porzuci. I zostaniesz bez laski, jak i bez kumpli. Bo z zdrajca juz sie zadawac nie beda chcieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co trochę za szybko, żeby do niej stratować. A dlaczego wcześniej nie próbowałeś się do niej zbliżyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego zdrajca ? Bo nie byłem w stanie wcześniej okazać jej zainteresowania ? To jej decyzja, ja nie miałem na nią żadnego wpływu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo chyba nieśmiały jestem, za bardzo mi na niej zależy i wystarczało mi koło niej być. Na razie nie mam zamiaru cokolwiek zmieniać, wiem, że czuje się zmęczona i chce odpocząć. Poczekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak tak bedziesz czekal to ci kolejny ja sprzed nosa sprzatnie. Ona sie nie domysla o twoim uczuciu nic a nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na ten moment daj jej odpocząć, bo raczej chętna na nowy związek nie będzie. Nie wiem jaki wyglądają Wasze relacje na co dzień, ale jeśli macie stały kontakt, to plus dla Ciebie. Po prostu musisz wyczuć, kiedy dojdzie do siebie po zerwaniu i wtedy spróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę że się nie domyśla, traktuje mnie jak kumpla, wiem, że kiedyś bardzo podobałem się jej najlepszej przyjaciółce, sama mi to mówiła ale rozeszło się po kościach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nasze mamy się „kolegują” a że nie mają prawa jazdy, często zdarza się, że albo ja jadę po moją do nich albo ona po swoją do nas. W uroczytości rodzinne widzimy się obowiązkowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybys sie jej podobal to by juz dawno dala ci znac, jestes dla niej tylko kolega, dobrym kolega - ale kolega. Nie widzi w tobie materialu na partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zbliz sie do niej teraz masz lepsza okazje okazac jej ze jest kims wiecej niz kolezanka. Tym bardziej ze juz jest sama i ty rozumiem ze tez. To dzielaj;-) nie sluchaj tych zlych porad tu wiekszosc to ulomni ludzie przebywaja co maja w swoim zyciu tylko problemy nic dobrego nie doradza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak sie nie przekonasz to nigdy sie nie dowiesz czy byla szansa czy nie. A tak jak sprubujesz moze zyskasz nie kolezanke a swoja dziewczyne. A nawet jesli nie bedzie chciala to przynajmniej bedziesz wiedzial ze sprubowales......;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byli u mnie wczoraj oboje, najpierw on, niby tak pogadać, potem ona ze swoją przyjaciółką, żebym poustawiał jej aplikacje w lt. Nie wiem czy to przypadek ale mam mętlik w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
osoba myśląca robi tak jak uważa za słuszne ,nie patrzy na kolegów opinie ogółu ,dla mnie zdanie koleżanek niewiele znaczy,do wolnej baby można startować o ile jest tego warta,obgadywanie kobiety w męskim towarzystwie jest żenujące ...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jeśli oni dopiero co się rozstali to wskazane wielkie wyczucie i żadnego pośpiechu ,a jeśli ten były to Twój kumpel to mogą być problemy z nim jeśli on ciągle ją kocha,to trudne przypadki i potrzeba czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym się zbliżyła do chłopaka porzuconego przez koleżankę ale spodziewałabym się że będę ta zła w jej oczach " oczywiście po mnie by to spływało ale taki związek ujawnię dopiero gdy jej będzie lepiej trochę,nic szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tego tematu nie poruszaliśmy wcale, on przyszedł się „czegoś“ napić ale jak zobaczył, że mu w tym nie potowarzysze to się zmył, podejrzewam, że nie byłem ani pierwszy, ani ostatni. Z tego co wiem, to właśnie przez to od niego odeszła. One przyszły późnym wieczorem, byłem zaskoczony ale nie wypytywały nic o niego, problemem i tematem numer 1 był laptop przyjaciółki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Była wczoraj u mnie poskarżyć się na byłego, pytała, czy nie mógłbym na niego jakoś wpłynąć, żeby przestał ją nachodzić, boi się przebywać w domu bo on ciągle przychodzi i robi siarę. “U mnie możesz czuć się bezpieczna, do mnie nie przyjdzie, bo wie, że się z nim nie napiję”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Temat stary jak świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×