Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co sadzicie o takim zachowaniu ?

Polecane posty

Gość gość

Podrywal mnie kolega z pracy na samym początku (albo tak mi się wydawalo)kiedy dopiero co zaczynaliśmy pracę i nie znaliśmy się wczesniej. Byłam miła dla niego, nie wymachiwalam mu cyckami przed nosem,niestety on to zrozumial inaczej.bardzo kulturalnie dałam mu do zrozumienia ze nic z tego. W taki sposób ze nawet gdyby mi się przywidzialo to mógłby sobie pomyśleć że nie o to chodziło. Był i jest mi całkowicie obojętny , a nagadal znajomym z pracy ze dawalam mu znaki, robi z siebie takiego porządnego a ze mnie chce zrobić k*****. nie wiem dlaczego bo nawet w rozmowie na te sprawy nie wchodzilismy ,nie zartowalismy a on powiedzial ze chyba mi się chce , koleżanka powiedziala mi ze to norma , ze faceci głupio się czują i owijaja kota ogonem zwalając winę na kobiety ze są takie zle i myślą d.pa po koszu, nie przyjmują do wiadomości ze fizycznie moga się nie podobać i takie tam. nie wiem ile w tym prawdy? Mialam różne sytuacje ,niektórzy sobie przeklinali pod nosem albo na głos i tyle a ten to jakiś frustrat. Co chwila słyszę jak wymawia moje imię i gada na mnie. Nie wiem ile w tym mojej winy a ile plotek ale ludzie jakoś się dystansuja. on sam rozmawiając ze mną ZAWSZE musi mi d***bac. Czasem niewinnie, czasami nie liczy się z tym co mówi. A czasami wplata w rozmowe zdania ktore swiadcza o tym ze jakos sie mna interesuje. zawsze tez zapyta co tam slychac itp. Nie wiem juz czy to z grzecznosci (w firmie panuja dobre stosunki miedzy ludzmi ,przynajmniej pozornie)Jednocześnie przy mnie podziwia inne dziewczyny . Nie wiem o co mu chodzi? Moze o nic a ja wyolbrzymiam ? Juz sie pogubilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odrzucilas go jego ego urazilas i to ze nie jest w twoim typie go zabolalo. Nie zwracaj na niego uwago olej go a jak dowiesz sie ze glupoty gada na ciebie to opiepsz go w firmie i najlepiej przy ludziach powiedz mu glosno ze nie ma co sie flustrowac bo nie byl w twoim typie. Wiecej gadac nie bedzie wtedy. Ja tak zrobilam mialam podobna sytuacje tez pracowal tam gdzie ja odrzucialam go potem zaczol na mnie gadac. Wkurzylam sie ze mnie oczernia i za plecami historyjki wyssane z palca wymysla wiec mu kiche zrobilam przy ludziach przy kolegach jego z pracy. Czasem trzeba byc rownie bezczelnym zeby cie nie zjedli. I opini ci nie psul taki glupek....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×