Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to schizofrenia?

Polecane posty

Gość gość

dy nadchodzi wieczór i noc i jestem sama w domu ciągle słyszę jakieś dźwięki bo wydaje mi się że ktoś jest, boję się też mieć zamknięte okno. Nieraz wyobrazam sobie jakieś sytuację różnego typu i udaje kogoś tzn aktorkę w swoich wymyślonych historiach,rozmawiam sama do siebie. Ale gdy nie jestem sama w domu albo gdy jest dzień to się nie boje. Np gdy IDE lub coś robię coś podpowiada mi że mam cos zrobić inaczej (np IDE po ulicy i coś mi podpowiada że powinnam czegoś dotknąć lub np stanąć nogą w któreś miejsce to wtedy nie spotka mnie nic złego) itp. Jestem też chorobliwie zazdrosna o swojego chłopaka oraz wrogo nastawioną do ludzi w głębi duszy bo wiem że wszyscy jakby była okazją życzyli by mi zla.Mogłabym jeszcze wiele takich sytuacji wymienic. W głębi duszy wiem że coś jest że mną nie tak ale z pozoru nikt z ludzi tego nie zauważył i wydaje się normalna. Trwa do już kilka lat. Teraz mam 19. Czy to początkowe stadium schizofrenii? Czy powinnam isc do lekarza? Czy może też tak macie? Teraz np nie mogę zasnąć boję się bo sama jestem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lepiej chyba zawsze zapobiegać i dla pewności chyba wypada pójść i się chociaż wypytać co i jak? chyba ze chcesz to wszystko czytać pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem schizofrenia to nie jest. Jak sie boisz w nocy to włączaj sobie telewizor. Nie daj z siebie zrobic chorej psychicznie bo wtedy to już równia pochyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hej mam 21 lat, i mam to samo co ty, najgorzej gdy jestem sama, słyszę najmniejszy szmer w domu, a w nocy to tragedia już całkiem, zaczęło się jak miałam 15 lat, i trwa do dziś i to durne wrażenie ze ktoś jest w pomieszczeniu gdzie i ja jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak powinnaś. i powinnaś opowiedzieć dużo wiecej niż tu opisałaś. dok. bedzie miał lepszy obraz czy to coś poważnego czy jakaś nerwica. pamiętaj im później, tym trudniej wyleczyć to dot. wszystkich chorób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie jesteś chora. To w Twojej osobowości odbywa się walka dobrego ze złem. Zło próbuje Cię zniszczyć, sprowadzić Cię na samo dno, zrobić z Ciebie osobę chorą, wątpiącą , bojącą się wszystkiego i o wszystkich. Chce zawładnąć Twoją osobą i duszą. Będziesz słyszeć,czuć a nawet widzieć rzeczy dla ludzkich zmysłów niezrozumiałe. Tak to zło będzie zawsze przy Tobie a nawet postawi swoich strażników by Cię pilnowali. Będzie się tak działo dopóki sobie tego nie uświadomisz i nie okażesz silnej woli walki. Ty musisz być silniejsza niż zło, które Cię chce prowadzić. Módl się, codziennie. Swoje życie postaw do dyspozycji Bogu, nie lękaj się. Strach jest złym doradcą bo pochodzi od złego. Przyjmuj sakrament pojednania z Bogiem, oczyść swoją duszę. W trudnych chwilach zwracaj się do Niego i pamiętaj nie jesteś sama. Bóg jest Twoją miłością i On poprowadzi Cię na trudnych ścieżkach Twojego życia. Nie słuchaj tych głośnych podpowiedzi, one są złe. Dobro jest słabo słyszalne dla uszu, kieruj się sercem i co najważniejsze piszę raz jeszcze nie lękaj się. Wycisz, pohamuj złość, rozmawiaj dużo z Bogiem. Taką schizofrenię uwierz mi ma każdy człowiek, każdy przechodzi to samo, mniej lub bardziej dokuczliwie.Nie poddawaj się walcz o siebie i swoją samoświadomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to raczej tylko nerwica poza podejrzliwością w stosunku do innych miewam podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po prostu nerwica natręctw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×